Reklama

Szczecinek pod czujnym okiem obywatela Włapko. Pomnik stanął na rogu Zielonej i Koszalińskiej

22/06/2019 11:51

Satyryczna rzeźba Obywatela Włapko znów spogląda na mieszkańców Szczecinka! Od piątku, 21.06 Włapkę można osobiście zobaczyć na skrzyżowaniu ulic Koszalińskiej i Zielonej. To właśnie tutaj, zaraz obok kamienicy należącej do Henryka Gaszkowskiego miało miejsce uroczyste odsłonięcie pomnika. W wydarzeniu wzięli udział m.in. przedstawiciele społecznego komitetu budowy pomnika ze Zbigniewem Klimowiczem na czele oraz właściciel charakterystycznej, spornej kamienicy.

Przypomnijmy. Odlana z brązu postać Obywatela Włapko to symbol skorumpowanego urzędnika, który utrudnia człowiekowi życie. Formę figury jeszcze przed śmiercią przygotował śp. Wiesław Adamski. Odlana została w pracowni Romualda Wiśniewskiego z Gościna. Z jej powstaniem wiąże się historia związana ze wspomnianą kamienicą Henryka Gaszkowskiego, znajdującą się na rogu ul. Koszalińskiej i Zielonej. Budynek od kilku lat jest przedmiotem sporu administracyjnego. W dużym skrócie chodzi o to, że po modernizacji kamienicy, jaką przeprowadził Henryk Gaszkowski, urzędnicy do tej pory nie wydali decyzji zezwalającej na użytkowanie budynku. Według urzędników, obiekt miał zostać zrealizowany nie tylko niezgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, ale również z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Satyryczna figura Włapki po raz pierwszy przedstawiona została w czerwcu 2015 roku. Potem nagi urzędnik z rękami ułożonymi w taki sposób, jakby prosił, żeby ktoś coś podarował, odwiedził wiele miast w Polsce oraz za granicą. Pomysłodawcy rzeźby chcieli, aby pomnik Obywatela Włapko został na stałe ustawiony w przestrzeni Szczecinka. Nie otrzymali jednak na to zgody. Przez chwilę pomnik stał w samym centrum szpitalnego kompleksu. Potem na jakiś czas obiekt znikł z widoku mieszkańców, aż do teraz. Pomnik stanął na terenie prywatnej posesji, a właściwie ustanowionej z inicjatywy Henryka Gaszkowskiego - Autonomii Ossowek.

Reklama

Minęły trzy lata, od kiedy ustanowiliśmy nasz społeczny komitet budowy pomnika. Od tego czasu zaczęły się perturbacje z władzami Szczecinka. Ówczesny burmistrz i Rada Miasta robiła, co tylko mogła, aby nie dopuścić do posadowienia tego pomnika w przestrzeni publicznej miasta

- powiedział Zbigniew Klimowicz, przewodniczący społecznego komitetu budowy pomnika.

Rada miasta uznała, że to w ogóle nie jest dzieło pomnikowe. Mimo takiej arogancji ze strony władz miasta, burmistrza i ówczesnej przewodniczącej RM, udało nam się pozyskać środki, i materiały w postaci brązu, a artysta rzeźba odlał pomnik w swojej pracowni. Dzięki naszym staraniom, ten pomnik tutaj stanął. Dziękuję więc wszystkim członkom komitetu i nielicznym gościom.

Reklama

- dodał na koniec przewodniczący.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-06-22 13:17:52

    Gdyby budynek niezgodny z zatwierdzonym projektem i planem zagospodarowania został dopuszczony do użytkowania, to by znaczyło, że ktoś wziął w łapkę. Zawsze mozna go postawić na terenie uzdrowiska połczyńskiego, pasowałby bardzo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-06-22 13:18:52

    PIEKNIE ZROBIONA KAMIENICZKA ZAZDROSC URZEDNICZA A WLAPKO FAJNY POMNIK

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-06-22 13:53:27

    A ten przewodniczący to nie ma coś wspólnego z pewna kancelaria o której ostatnio głośno

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama