Reklama

Skargi mieszkańców na hałas. Kto ma prawo do ciszy?

30/07/2010 13:31



   Problem ten porusza w ostatnim czasie coraz więcej osób – co ważne, zarówno mieszkańców Szczecinka, jak i gości, którzy tego lata postanowili nasze miasto odwiedzić. Sytuacja niemal zawsze rysuje się podobnie. - W środku tygodnia, po dusznym dniu spędzonym w pracy, wiadomo, ma się ochotę odpocząć – skarży się jeden z naszych Czytelników. - Na wieczorny chłód czeka się jak na zbawienie. W końcu przychodzi. A wraz z nim, mniej więcej około godziny 22 rozlega się głośna muzyka. Człowiek najchętniej położyłby się spać, żeby rano móc normalnie wstać i pójść do pracy. Ale nie może. Przy otwartym oknie przez hałas do godziny 2.00 albo 3.00 można zapomnieć o śnie, a gdy okno się zamknie, też trudno zasnąć ze względu na wysokie nocne temperatury.
   Podobne wspomnienia zabrało ze sobą ze Szczecinka pewne małżeństwo, które wraz z małym dzieckiem przyjechało tu na tydzień wakacji. - Mieszkaliśmy w centrum – opowiadają. - Mieliśmy ogromny problem, żeby w upalne wieczory uśpić dziecko. Przez dwie noce z rzędu w środku tygodnia w jednym z przyjeziornych lokali trwała zabawa. Po jej zakończeniu, prawie do świtu słychać było pełne wulgaryzmów krzyki wracających, pewnie z tej imprezy, ludzi. Fajnie, że miasto dba o imprezowiczów, ale my też przyjechaliśmy tu na wakacje.
   Konfilkt, w którym po jednej stronie znajduje się miasto, chcące przyciągnąć lubiących zabawę gości, a po drugiej - mieszkańcy oraz turyści, którzy nad wodami jeziora poszukują zacisza, dzieli wiele miejscowości. Dyskusja na temat ciszy nocnej nakłania włodarzy niektórych, żyjących z turystyki miast do tego, by zmienić polskie prawo. Jak na razie jednak jest ono nieugięte.
    - Cisza nocna obowiązuje od godziny 22.00 do 6.00 i jeżeli komukolwiek przeszkadza hałas dobiegający czy to z lokalu, czy z ogródka, powienien zadzownić i problem zgłosić – informuje Grzegorz Grondys, komendant Straży Miejskiej w Szczecinku. - Nic nie stoi na przeszkodzie, aby podjąć interwencję. Zgłaszający sprawę nie może jednak pozostawać anonimowy. Musi podać swoje dane, by potem, ewentualnie móc być świadkiem w sprawie. Rzeczywiście w innych miastach urzędnicy zastanawiają się nad wyłączeniem obszarów centrum z obowiązującej ciszy nocnej, ale zgodnie z naszym prawem, jest to niemożliwe. Od godziny 22.00 powinna być cisza. Ta zasada dotyczy też lokali. Ludzie mieszkający w ich sąsiedztwie mają prawo do wypoczynku i mają prawo do ciszy nocnej.
   Zdaniem komendanta, miejscy strażnicy nie bagatelizują sygnałów osób skarżących się na hałas: - Kilka spraw, podjętych wskutego tego typu zgłoszeń, już mieliśmy – dodaje Grzegorz Grondys. Ich konsekwencją było m.in. to, że lokalom cofnięto koncesje na sprzedaż alkoholu. (sz)

foto: stock.xchng

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    chcacy spokojnie zyc. - niezalogowany 2011-07-30 01:19:24

    Ludzie/Halas jest wszedzie.Nie dajcie sie.Nie pozwolcie aby restauratorzy robili z Was smieci.To my zrobmy smieci z nich.Co boli.Boli to ze kazdy duzo mowi a malo robi.Za nami jest konstytucja.Za nami jest prawo i ustawy.Starajmy sie tylko aby one funkcjonowaly.Jest trybunal konstytucyjny.Podajmy do niego osoby ktore lamia prawo.Ja mieszkam w Krakowie.Tez nie moge sobie poradzic z halasem.Ale pomalu cos sie klaruje.Powiedzialem ze nie ustapie.Wy tez nie ustepujcie.Jak ustapicie to przegracie.A najlepsze to bojkotowac knajpki ogrodki piwne itp.Jak nikogo w nich nie bedzie to zamnkna o dziewiatej wieczorem i bedzie cisza.Pomyslcie.Za piwo w sklepie dacie 2 zl.A ile dacie w knajpie i to do tego chrzczone?Nie lepiej to piwko wypic z bratem ,zona czy nawet z tesciowa?Knajpy same padna i wreszcie bedziemy mogli spac przy otwartym oknie.A wszystkiemu winne sa urzedy miasta.To one wystawiaja zgode na dzialalnosc i zgode na handel alkoholem .Dla nich liczy sie tylko kasa .A czlowiek?czlowiek to smiec.Nie przynosi im korzysci a robi tylko klopoty.Pozdrawiam was wszystkich.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Polonista - niezalogowany 2010-08-07 13:28:27

    Pragnę zwócić uwagę na pisownię! Pisze się moherowym beretom a nie beretą, tak na marginesie:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Żywiec - niezalogowany 2010-08-03 20:51:30

    Zarówno Policja jak i straż miejska oraz włodarze miasta są pełni ignorancji. Od lat obowiązuje nad jeziorem strefa ciszy w okresie letnim - zakaz używania wszelkiego rodzaju urządzeń nagłaśniających - i co ? Straż miejska i policja tego nie przestrzegają, udają że nie ma tych przepisów, a jeszcze są aktualne ! Ustawa o ochronie środowiska jednoznacznie mówi, jaki poziom hałasu jest dopuszczalny - maksymalnie 55 db w porze nocnej ! - to dla porównania poziom głośności jaki powstaje przy spokojnej rozmowie. Ochrona środowiska w Starostwie to jeden wielki p-c! Gdzie są kontrole ! Straż miejska i policja domaga się zgłoszeń od ludzi że im hałas przeszkadza, a sami powinni z urzędu reagować na łamanie prawa - zgodnie z ustawą o ochronie środowiska, która też ich dotyczy ! Pytanie - który z restauratorów ma odpowiednie zezwolenie na emitowanie hałasu z uprawnionej do tego instytucji. Tą instytucją nie jest urząd miasta, on tylko może wydać zgodę na prowadzenie działalności, ale nie jest to równoznaczne do udzielenia zgody na emisję hałasu !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama