Reklama

Poseł Lubczyk do ministra Macierewicza: Czy jest Pan patologicznym kłamcą?

24/05/2017 15:18

Środa (24.05) to gorący dzień w Sejmie. Posłowie zajęli się dziś rozpatrzeniem wniosku PO o wotum nieufności dla szefa MON Antoniego Macierewicza. Podczas debaty, która miała miejsce po uzasadnieniu wniosku przez Tomasza Siemoniaka, pod adresem ministra padło wiele mocnych słów. Swoją opinię na temat pracy Antoniego Macierewicza wyraził też, reprezentując stanowisko .Nowoczesnej, poseł ze Szczecinka, Radosław Lubczyk. Poseł nawiązał do przykładów, jakie w swoim wniosku o wotum nieufności przedstawili parlamentarzyści z Platformy Obywatelskiej. Wspomniał m.in. o wykończeniu caracali, a także o szkodliwej dla wojska i obronności kraju polityki zbrojeniowej.

- 10 października 2016 mówił pan, że już niedługo nowymi śmigłowcami będą latały polskie siły specjalne – wyliczał poseł Radosław Lubczyk, posiadający także stopień porucznika. - 11 października 2016, że już w tym roku zostaną dostarczone przynajmniej dwa helikoptery. 8 listopada 2016 - oferta nigdy nie była aktualna. 21 listopada - pierwsze śmigłowce zostaną dostarczone do końca roku. 10 stycznia 2017 – pana pracownik Bartłomiej Misiewicz pytany o dwa samoloty szkoleniowe zapewniał, że pojawią się w styczniu lub na przełomie stycznia i lutego. 12 stycznia - termin przesunięty o miesiąc…

– To wszystko pańskie słowa i pańskich współpracowników – przypominał poseł ze Szczecinka. - Mamy 24 maja 2017 r. – panie ministrze, gdzie są śmigłowce? Czy jest pan patologicznym kłamcą, czy może jakieś siły bliżej nieokreślone ingerują w przetargi?

Reklama

- Dwa lata temu mieliśmy te śmigłowce na wyciągnięcie ręki. Zniszczył pan tę umowę, ośmieszył Polskę, popsuł relację z Francją i z całą UE. Z niepokojem i obawą czekam na dzień, kiedy ogłosi pan, że opuszczamy NATO – kontynuował Radosław Lubczyk.

- Zarządzanie MON pana przerasta – mówił dalej. – Pan nie jest świadomy powagi swojego stanowiska. Gdyby kontrolował pan swoje szaleństwo, zajął się pracą, a nie rozbijaniem limuzyn pomiędzy partyjnymi uroczystościami, miałby pan czas na odpisywanie listów do prezydenta, kontrolowanie podwładnych i polskiej armii. Gdy śledzę pańskie poczynania, zastanawiam się, dla którego kraju pan pracuje…

Reklama

- Dewizą polskich żołnierzy są słowa „Bóg, honor, ojczyzna”. Ojczyznę pan rozbraja i ośmiesza, honor zgubił pan w Smoleńsku, z tej dewizy pozostał Bóg. (…) Ponad 60 proc. Polaków uważa, że powinien pan odejść. Przyjdzie taki dzień, kiedy dowiemy się, z czyjego polecenia niszczy pan polskie wojsko. Przyjdzie taki dzień, kiedy stanie pan przed Trybunałem Stanu – zakończył swoje wystąpienie poseł Lubczyk.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2017-05-24 15:46:26

    brawo choć raz trafnie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anka - niezalogowany 2017-05-24 17:17:38

    Ten trefniś dukał mając przed sobą kartkę którą mu pewnie Rychu podrzucił.Masakra.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-05-24 18:44:53

    Polski system polityczny to patologia o czym świadczy wykupienie miejsca na liście kandydatów do sejmu masakrycznie zadłużonego jegomościa (patrz ranking zadłużonych parlamentarzystów). Gdyby nie ten haracz mógłby kandydować, co najwyżej, do rady osiedla. P.S. Lupa daj se siana. Po tej kadencji wylądujecie w miejscu Ruchu Palikota.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama