Reklama

Masowych zwolnień nauczycieli w Szczecinku nie będzie

26/08/2017 09:23

W Szczecinku nie będzie zapowiadanych kilka miesięcy temu masowych zwolnień nauczycieli. Jak się dowiedzieliśmy, od września w wyniku zwolnienia bądź nieprzedłużenia umowy, pracy nie będzie mieć ośmiu pedagogów. Spora grupa będzie miała za to zmniejszone etaty. Ale z drugiej strony wielu nauczycieli zyska nadgodziny. Sprawdziliśmy, jakie efekty, jeśli chodzi o organizację pracy w szkołach, przyniosła reforma związana z likwidacją gimnazjów i z powrotem do ośmioletnich podstawówek. 

 

Przypomnijmy. Scenariusz, jaki pojawił się kilka miesięcy temu, nie napawał optymizmem. Mówiło się nawet o zwolnieniu 19 -23 nauczycieli. Wdrażane zmiany miały być także przyczyną drastycznej redukcji nauczycielskich etatów. O pracy w pełnym wymiarze godzin od nowego roku szkolnego miało zapomnieć aż 22 pedagogów uczących w gimnazjach.

Tymczasem okazało się, że wprowadzana przez PiS reforma oświaty nie spowodowała aż tylu zwolnień, jak na początku zakładano. Nie oznacza to jednak, że pracy nikt w szkołach nie stracił.

Reklama

Jak poinformował nas Ryszard Malinowski, przewodniczący szczecineckich struktur ZNP, zgodnie z danymi pozyskanymi od dyrektorów szkół, od września rozwiązano dwie umowy o pracę wśród nauczycieli; z sześcioma nie przedłużono umów, trzy osoby skorzystały z możliwości przejścia na emeryturę, a jedna odeszła w tzw. stan nieczynny. Dziesięć osób ma pracować w zmniejszonym wymiarze godzin.

Czy to oznacza, że strach przed reformą miał wielkie oczy i tak naprawdę nie należało mieć tak dużych obaw? – Nie do końca – odpowiada Ryszard Malinowski. – W mieście udało się to wszystko jakoś poukładać i „połatać” etaty. Taka była zresztą obietnica burmistrza, który mówił, że jest przeciwny reformie, ale zrobi wszystko, żeby nauczyciele mogli zachować swoje miejsca pracy. W innych miastach już nie poszło tak gładko. W całym województwie zwolniono 116 nauczycieli, nie przedłużono umowy z 244, a na emeryturę musiało odejść 209 nauczycieli. Nie wspomnę już o setkach nauczycieli, którym zmniejszono etat. Najgorzej jest w Szczecinie i Koszalinie.

Reklama

Ale nie wszyscy nauczyciele odczuli negatywne skutki reformy. Część z nich, zwłaszcza spośród osób uczących w podstawówkach, zyskała nadgodziny. W skali województwa szkoły zgłosiły zapotrzebowanie na 2740 wakatów. W większości była to praca w wymiarze od 1-3 godzin. 

- Wakaty wykazywały także szczecineckie podstawówki – podkreśla dalej Ryszard Malinowski. – Tak na przykład w SP, jeśli chodzi o geografię – brakowało nauczyciela na 4 godziny, fizyka – 4 godziny, w-f – 8 godzin, matematyka – cały etat… Tak naprawdę okazało się, że sporo nauczycieli zyskała na tym, bo będą mieli nadgodziny. Pytanie jak to będzie wyglądało w 2018, 2019 roku? Czy tak samo? Nie będzie już takiej możliwości manewru. Nie ulegnie zmianie liczba godzin, zmniejszać się będzie liczba klas. Już widać „podgryzanie” szkół w pozyskiwaniu dzieci. Każda szkoła chce otworzyć jak najwięcej klas, dlatego rozpoczyna się brutalna walka pomiędzy dyrektorami. To będzie być albo nie być. 

Reklama

Referendum w sprawie planowanych zmian w oświacie przepadło, ale mimo to ZNP i opozycja zapowiadają kolejne protesty. Najbliższy odbędzie się 4 września, czyli w dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego. – Moim zdaniem nie jest to trafiony termin. To błąd, by w tym dniu organizować protest. Musi to być dzień, kiedy dzieje się coś istotnego, inaczej strajk nigdy nie przyniesie skutku – zaznacza nasz rozmówca. 

- Zobaczymy, co przyniesie reforma. Jeszcze wiele niewiadomych przed nami. Nikt nie potrafi przewidzieć sytuacji, w której będziemy mieć do czynienia ze zderzeniem dwóch roczników. Jedni uczniowie będą realizować program gimnazjum, a drudzy – szkoły podstawowej. Będziemy mieć dwóch różnych absolwentów, którzy trafią do szkół średnich. I co wtedy? Będą otwierane oddzielne klasy? Przed dyrektorami spore wyzwanie.

Reklama

- Nauczyciele już teraz są zmęczeni całą tą sytuacją. Każdy się cieszy, że ma pracę. Nie myślimy, co będzie za rok czy za dwa lata. Nikt z nas nie wie, co będzie dalej, ale ja źle to widzę – dodaje Ryszard Malinowski. 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2017-08-26 09:57:47

    Don't threaten, because you might shit yourself. Jak dla mnie, za to wcześniejsze pieprzenie, ktoś powinien przeprosić. Tzn, jak ma honor. Bo jak nie ma to nie musi. Ja też nie wiem, co będzie za rok, lub dwa. A nie jestem nauczycielem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-08-26 10:39:39

    Podajcie źródło albo jest to fake news.Skąd wy wiecie dzisiaj, że komuś przedłużono umowę lub nie? Przecież takie rzeczy to dopiero w przyszłym tygodniu? A w ogóle to skończyła się praca na dwa etaty typu dla jednych wszystko dla innych figa z makiem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-08-26 10:41:58

    Ciekaw jestem panie etatowy związkowcu ZNP Malinowski ilu nauczycieli straciłoby pracę tylko i wyłącznie z powodu niżu demograficznego, który zafundowały Polakom nieudolne i antyspołeczne rządy Platformy Ovywatelskiej. Czy w ostatnich latach w Szczecinku nie było zwolnień, wynikających tylko i wylącznie z braku dzieci w systemie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama