Reklama

Maciej Macichowski: SIS TERRA - czyli jak góra urodziła mysz

24/11/2010 13:56

Mam świadomość, że poniższym tekstem stawiam się przed "plutonem egzekucyjnym" piszących na forum zwolenników Pani Pawłowicz. W sumie to gdzieś w zakamarkach duszy miłośnika przyrody sam jestem jej cichym stronnikiem wyglądającym z nadzieją poprawy wskaźników zanieczyszczenia powietrza. Dostrzegam jednakże, mam nadzieję obiektywnym okiem, liczne błędy w budowie wizerunku stowarzyszenia co znalazło wyraz w wynikach wyborów samorządowych. Ktoś może powiedzieć, że "nie kopie się leżącego"- dlatego to co piszę ma w moim pojęciu charakter analityczny a jego ewentualny pejoratywny wydźwięk jest efektem ubocznym. Nie do końca zgadzam się z tezą stawianą między innymi przez burmistrza, że stowarzyszenie głosiło w kampanii hasła populistyczne. Było by tak zapewne gdyby obiecywano indywidualną i zbiorową prosperitę finansową mieszkańców. Deklaracje dotyczące walki o czyste powietrze odbieram raczej jako chwytliwe hasło dla pobożnych życzeń nie stanowiące jak się okazało aż tak atrakcyjnej kiełbasy wyborczej jak się spodziewano. Nie wątpię, że każdy mieszkaniec Szczecinka chce oddychać czystym powietrzem ale sama fizjologia w programie wyborczym to jak widać za mało. Nie przysporzył również in gremio stowarzyszeniu i personalnie Pani Pawłowicz zadeklarowany oportunizm wobec władz ratusza pozytywnie ocenianych przez blisko 64% mieszkańców. Z jednej strony w czasie debaty wyborczej Pani Pawłowicz deklarowała dialog społeczny z drugiej zaś ewidentnie nie przyjmowała żadnej argumentacji burmistrza. Należy również wspomnieć, że tzw. dialog społeczny w trakcie sprawowania władzy jako wyznacznik jej kierunku jest czystą utopią a w przypadku Pani Pawłowicz zapewne przykrywką dla braku merytorycznego przygotowania. W dialogu społecznym każdy bowiem z reguły odpowiada, że chce być piękny, zdrowy i bogaty koncepcje realizacji swych pragnień pozostawiając rządzącym. Moim zdaniem dużym błędem popełnianym przez TERRĘ jest również ciągłe epatowanie tragizmem sytuacji "ekologicznej" i permanentne straszenie skutkami istnienia KRONOSPANU. Jako ludzie okazjonalnie lubimy bać się na horrorach na dłuższą jednak metę wywołuje to awersję. Wystarczyło skonsultować się podczas budowy kampanii z psychologiem społecznym. I wreszcie na końcu zarzut moim zdaniem najcięższy gatunkowo. Kompletny brak przygotowania merytorycznego do zarządzania miastem widoczny gołym okiem w czasie przedwyborczej debaty w telewizji ZACHÓD.  Osobiście mogę zrozumieć zamiłowanie Pani Pawłowicz do koncentrowania się w przekazie na drobiazgowym podawaniu skomplikowanych związków chemicznych o złożonej budowie pierścieniowej, mam jednak świadomość, że grono moich słuchaczy siłą rzeczy jest bardzo wąskie. Proponuję poczekać cierpliwie prezentując swoje poglądy w radzie miasta i ze zdobytym bagażem doświadczeń wystartować z powodzeniem za cztery lata.
Maciej Macichowski


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jodyna53 - niezalogowany 2010-12-09 17:00:03

    Jestem prawda czy mogę sobie u Pana zamówić swój akt

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jodyna53 - niezalogowany 2010-12-09 16:57:40

    Był taki ktoś co sikał pod wiatr i wygrał.Bo udowodnił gawiedzi,że to letni deszczyk

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maciej Macichowski - niezalogowany 2010-12-03 16:39:03

    Wyszedł Pan ze wszech miar ze słusznego założenia. Nie da się bowiem mówiąc brzydko "sikać pod wiatr" i nie zmoczonym wygrać wybory.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama