Reklama

Kto współpracował z SB? Donosy na dwóch radnych Rady Powiatu

11/04/2019 06:25

Czy w Radzie Powiatu w Szczecinku zasiadają współpracownicy bezpieki? Taki wniosek nasuwa się po lekturze anonimowych donosów, które w tych dniach wpłynęły do Biura Rady Powiatu. Bohaterami obu pism są obecni radni: Arkadiusz Górka (PiS) oraz Jerzy Hardie-Douglas (KO). W obu pismach padają zarzuty, że zarówno Arkadiusz Górka, jak i Jerzy Hardie-Douglas niewłaściwie się zlustrowali. Czy jest tak rzeczywiście, czy to tylko element gry politycznej, mającej na celu zdyskredytowanie przedstawicieli stojących po przeciwległych stronach partii?

Pismo dotyczące działalności Arkadiusza Górki wskazuje, że radny został umieszczony w katalogu funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa IPN jako funkcjonariusz SB na stanowisku wywiadowcy Wydziału B WUSW Koszalin w okresie 1.12.1988 – 1.02.1989r. Dokument, choć wpłynął do Biura Rady Powiatu, nie został przez radę rozpatrzony. Jak poinformował na jednej z sesji przewodniczący Cezary Jankowski, pismo było sygnowane przez osobę fikcyjną, zostało więc potraktowane jak jeden z anonimowych donosów, którymi rada się nie zajmuje.

Do rzeczonego pisma próbował niedawno nawiązać w swoim zapytaniu radny KO, Grzegorz Grondys. Przewodniczący odmówił jednak przyjęcia interpelacji, wskazując, że w tym przypadku organem właściwym do rozstrzygania tego, czy radny Arkadiusz Górka skłamał w oświadczeniu lustracyjnym, czy nie, jest Instytut Pamięci Narodowej.

Reklama

Podobny donos wpłynął do Biura Rady Powiatu w sprawie byłego burmistrza i obecnego radnego powiatowego, Jerzego Hardie-Douglasa. Jak wskazała enigmatyczna organizacja „Czysty Szczecinek”, która podpisała się pod pismem, „w czasie kiedy wprowadzono stan wojenny, Jerzy Hardie-Douglas odwiedzał ówczesną siedzibę MO w Szczecinku, a konkretnie porucznika SB Klafetkę, któremu podlegała cała służba zdrowia na terenie miasta”.

Organizacja dołączyła pismo IPN, w którym widnieje informacja, że Jerzy Hardie-Douglas w dniu 1.08.1983r. został zarejestrowany przez Pion III RUSW w Szczecinku jako rozpracowywany w ramach KE kryptonim „Burzyciel”. Wyrejestrowano w dniu 22.04.1985r i złożono w archiwum Wydz. C pod nr 4865/II. Akta i mikrofilm wybrakowano 30.01.1990 r.

Reklama

Jerzy Hardie-Douglas występuje też w aktach SO, krypt. „Parawan” w związku z ochroną kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu 1989 jako działacz NSZZ „Solidarność”. Sprawa została zarejestrowana 10.05.1989 r. i była prowadzona przez Wydz. III WUSW w Koszalinie do dnia 30.10.1989r. Co istotne, zgodnie z zarządzeniem prokuratora IPN, wydanym 11.12.2008 r., nie stwierdzono wątpliwości co do zgodności oświadczenia lustracyjnego Jerzego Hardie-Douglasa z prawdą.

Do obu pism Rada Powiatu nie zamierza się ustosunkowywać. Rada nie będzie też w odpowiedzi na żadne z tych pism podejmować żadnych działań.

Reklama

- Podchodzimy do tych pism, jak do anonimów

– tłumaczy w rozmowie z „Tematem” Cezary Jankowski, przewodniczący Rady Powiatu.

- Pismo dotyczące Arkadiusza Górki został podpisane przez fikcyjne nazwisko. To, że ktoś sobie wymyślił sobie jakieś imię i nazwisko, i je tam wpisał, nie znaczy że taka osoba istnieje. Sprawdziliśmy to. Taka osoba nie jest zameldowana na terenie Szczecinka. My jako Rada Powiatu, owszem, musimy na wpływające do nas pisma odpowiadać, ponieważ do tego jesteśmy zobligowani, ale aby złożyć jakąś skargę, wniosek, musimy wiedzieć, że jakaś osoba fizyczna lub prawna rzeczywiście istnieje.

Reklama

- Drugie pismo, dotyczące Jerzego Hardie – Douglasa, było podpisane przez jakąś nieznaną organizację.

Jesteśmy na tyle poważną instytucją, że tych pism nie będziemy rozpatrywali ani się nimi zajmowali. Instytucjami właściwymi do orzekania, czy ktoś był, czy nie był agentem bezpieki, jest w tym przypadku IPN.

- Rada Powiatu nigdy nie będzie rozpatrywała anonimów, bez względu na to, czy to dotyczy koalicji rządzącej czy opozycji. Nie mam szacunku do osób, które posługują się takimi metodami. Co ma na celu takie przerzucanie się donosami przez jedną i przez drugą stronę?

Reklama

Osoby, które wysyłają czy powielają takie informacje, jak próbował to zrobić podczas ostatniej sesji Rady Powiatu radny Grzegorz Grondys, nie mają chyba nic merytorycznego do powiedzenia.

Łapią się za takie rzeczy, żeby wzbudzić tanią sensację. Nie chcą jednak otwarcie stanąć i pewnych rzeczy stwierdzić. Ja tego nie rozumiem – dodał przewodniczący.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-04-11 11:37:57

    Anonimowe donosy wyrzucić do kosza , trzeba mieć odwagę żeby podpisać się pod taką informacja !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    TomekC 2019-04-11 11:44:58

    Ręce nie mają gdzie opadać. Burmistrz Jerzy Hardie-Douglas nigdy nie był tajnym współpracownikiem SB ani którychkolwiek organów bezpieczeństwa państwa PRL. Był osobą rozpracowywaną i inwigilowaną, co znajduje potwierdzenie w wielu dokumentach wytworzonych przez funkcjonariuszy poszczególnych Grup RUSW SB w Szczecinku. Zachęcam anonimową organizację do sięgnięcia po fachową literaturę, gdzie wyjaśniono takie terminy jak: "figurant", "kwestionariusz ewidencyjny", "rozpracowanie", "sprawa obiektowa". Ponadto "odwiedzić" można było ciocię po pracy. Działacze "Solidarności" byli na komendę/RUSW wzywani bądź dowożeni z miejsca pracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    to trwa - niezalogowany 2019-04-11 12:34:38

    Nie wierzę, że ci, którzy współpracowali kiedyś z esbecją, dzisiaj ich (oficerów prowadzących) unikają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama