Reklama

Kierownika odwołali, pracownicy chorują. Punkt krwiodawstwa w Szczecinku nieczynny

27/03/2019 12:07

"W związku ze zwolnieniem z funkcji dotychczasowego kierownika Terenowego Oddziału Krwiodawstwa w Szczecinku przez dyrektor RCCiK w Szczecinie, działalność punktu zostaje zawieszona do odwołania". Takiej treści informację i zamknięte drzwi mogą zastać przy ul. Kościuszki osoby, które właśnie chciałyby oddać swoją krew.

Na drzwiach znajduje się także wskazówka, że krew można oddać w oddalonym o 74 km Drawsku Pomorskim. Z pozyskanych przez nas informacji wynika, że taki stan rzeczy może potrwać naprawdę długo. Powód? Po zwolnieniu Sławomira Grendy, dotychczasowego kierownika oddziału, rozchorowały się pielęgniarki i przebywają na zwolnieniach lekarskich. I choć o likwidacji oddziału w Szczecinku nie ma już mowy, to z punktu krwiodawstwa, którego istnienie wisiało dosłownie na włosku, nastąpiła zmiana na taki, w którym na razie nie ma kto pracować.

O tym, że Terenowy Oddział Krwiodawstwa w Szczecinku został zawieszony do odwołania, centrala w Szczecinie poinformowała we wtorek, 19.03. Wiele wskazuje na to, że zamknięcie szczecineckiego punktu, mocno komplikujące sytuację honorowych dawców krwi ze Szczecinka i okolic, zbiegło się w czasie ukazaniem się artykułu w jednej z gazet, drukującej też teksty na zlecenie Urzędu Miasta w Szczecinku oraz spółek miejskich. Bohaterem tekstu jest mężczyzna, który uskarża się, iż w szczecineckim punkcie krwiodawstwa... nie otrzymał drugiej kawy. Poskarżył się na zachowanie koordynatora punktu, Sławomira Grendy. Ten udał się do centrali RCKiK w Szczecinie.

Reklama

- Nie wszystkie powody mogę ujawniać prasie - podkreślała wówczas Ewa Kłosińska, dyrektor RCKiK w Szczecinie. - Mam nadzieję, że punkt będzie funkcjonował bez problemu. Wszystko zależy od spraw personalnych.

Jeszcze 20.03 starosta szczecinecki uzyskał w Szczecinie zapewnienie, że do zamknięcia punktu nie dojdzie. Informację tę raz jeszcze potwierdził Piotr Rozmus, rzecznik prasowy Starosty Powiatowego w Szczecinku.

Po otrzymaniu informacji o zwolnieniu kierownika TOK w Szczecinku, starosta jeszcze raz usłyszał zapewnienie, że punkt krwiodawstwa nie zostanie zamknięty. Personel pielęgniarski przebywa obecnie na zwolnieniach lekarskich. Kiedy panie wrócą do pracy, przejdą stosowne szkolenia. Po znalezieniu nowego kierownika punkt ma wznowić swoją działalność

Reklama

- zapewnia Piotr Rozmus.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-27 12:33:08

    To wszystko o jedną kawę?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-03-27 13:44:46

    Pewnie nie, chociaż może ta "kawa" przelała jakąś czare goryczy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-27 13:47:21

    To jest sytuacja patologiczna, gdy z powodu niezadowolonego pacjenta,( w tym wypadku widać jakiegoś debila, który z powodu kawy robi raban na całe miasto i okolicę)zwalnia się personel odpowiedzialny za ratowanie zdrowia i życia ludzi. Podobnie jest w przypadku chamskich dłużników np. alimenciarzy, niepłacących podatków, grzywien itp. - im więcej wykazują chamstwa tym więcej "ugrywają". Tylko nikt nie pomyśli, że kosztem takiego zachowania są dłuższe kolejki w służbie zdrowia, mniej pieniędzy na szkolnictwo, drogi, itp. W Niemczech, Stanach takie osoby byłyby osadzone w więzieniu, a u nas dumnie obnoszą się ze swoją "zaradnością".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama