Reklama

Joanna Pawłowicz: Liczę przede wszystkim na mądrość mieszkańców

22/09/2018 14:01

W studio radia Szczecinek kolejny gość wyborczy. To Joanna Pawłowicz, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na burmistrza Szczecinka. Ekolożka, radna Rady Powiatu Szczecineckiego. W roku 2010 wybory na burmistrza przegrała 6268 głosami. W roku 2014 różnica wyniosła już tylko 907 głosów. Jak będzie w roku 2018?

Nie widzisz video? Obejrzyj tutaj

W jakim stanie jest miasto? 

  • Trzeba je wspomóc i to bardzo. Szczególnie, że według mnie rysują się dwa poważne problemy. Przede wszystkim emigracja ludzi młodych, w wieku produkcyjnym. W przedziale 2010 - 2017 ubyło nam około nam 2500 osób w tym wieku. A wiadomo, że napędem miasta są młodzi ludzie, którzy powinni tutaj wracać po zakończeniu studiów, skończonej edukacji. A przynajmniej powinni mieć taki wybór i wspierać i rozwijać nasze miasto.  

To jest kwestia polityki miasta, żeby tych ludzi przytrzymać na miejscu? 

Reklama
  • Myślę, że to jest kwestia miejsc pracy i mieszkań. Dlatego w naszym programie wyborczym zaproponowaliśmy pierwszy, bardzo duży obszar właśnie dla ludzi w wieku produkcyjnym. Żeby zapewnić im mieszkanie, ale żeby też i na rynku prawy wprowadzić różnorodność. U nas na rynku pracy jest jeden, duży zakład, ale tych mniejszych przedsiębiorców zaczyna nam ubywać. Niech ostatnim przykładem będzie Elmilk. Powinniśmy intensywnie zabiegać o inwestorów, ale nie w tej postaci co ostatnio, że mamy jakieś balony, breloczki... Trzeba po prostu pojechać, rozmawiać, ale trzeba też poprosić o pomoc obecny rząd. Myślę, że to też jest taki fajny moment na to, żeby w naszym Szczecinku pojawiły się na rynku pracy nowe miejsca, bardziej atrakcyjne i żeby ludzie chcieli wracać. No i mieszkania. Bo jak nie będą mieli mieszkań, a dzisiaj nikt nie chce mieszkać z rodzicami... 

  • Proponujemy kolejny program, czyli mieszkanie plus. Myślę, że gdyby obecny samorząd współpracował z rządem, to już dzisiaj mieszkańcy Szczecinka odbieraliby klucze. A kolejka jest bardzo długa. 

    Reklama

Myśli pani, że można jechać do Warszawy i powiedzieć “słuchajcie, pomóżcie nam, bo chcemy mieć mieszkanie plus albo że chcemy dotacji na dworzec”? 

  • Nie. Myślę, że my będziemy drogą administracyjną zabiegać o te środki tak, jak robią to wszystkie gminy. Po prostu będziemy aplikować, składać wnioski, będziemy prosić o pomoc tych ludzi, którzy nas dzisiaj wspierają: panią poseł (Golińską - dop. red.), europosła Hoca, ministra Szafernakera... To są osoby, które są z tego terenu i myślę, że o ten teren będą nadal dbać.  

    Reklama

Czyli, że jeśli teraz tej pomocy nie ma, to jest to kwestią ideologii? 

  • Myślę, że są tutaj pewne zaniedbania i pewne bariery obecnych władz miasta co do współpracy z obecnym rządem Prawa i Sprawiedliwości.  

Proszę opisać swoją ewolucję od ekolożki, poprzez Razem dla Szczecinka po kandydowanie z ramienia PiS na burmistrza Szczecinka. Jak to się odbywa? To naturalna metoda ewolucji, żeby coś zrobić, czy...? 

  • Chcemy działać. Dlatego idziemy do wyborów jako zjednoczona prawica z PiS, RdS i Solidarnością. Bo trzeba połączyć siły żeby być skutecznym i dotrzeć do mieszkańców. Program jest bardzo bogaty. Chcemy zmienić filozofię rządzenia tym miastem. Chcemy służyć mieszkańcom i wychodzić naprzeciw ich problemom i je rozwiązywać. 

    Reklama
  • A skąd ta elokolżka? Ja właściwie całe życie jestem proekologiczna. Wszelkie działania, które podejmowałam w życiu, były ukierunkowane na działania proekologiczne. Myślę, że to jest we mnie głęboko i chyba już pozostanie. Chcę to również przenieść na miasto. Myślę, że te działania proekologiczne mogą pozytywnie wpłynąć na rozwój naszego miasta. 

Terra temperowała Kronospan, Kronospan temperował Terrę... Czy ekologia to tylko Kronospan? 

  • Nie. To zaledwie jeden wycinek działań, które prowadzi stowarzyszenie Terra. My również prowadzimy działalność edukacyjną. Ostatnio zakończyliśmy program na terenie woj. Pomorskiego - zostało przeszkolonych około 700 osób. Prowadzimy działalność interwencyjną i to na terenie całego kraju.  

    Reklama

Jeździcie do Mielca.... 

  • Jeździmy też do Żar, ale to jest ten sam problem. Wchodzimy też w inne kwestie ekologiczne. Tam, gdzie proszą nas mieszkańcy. Słyszą, że Terra jest skuteczna i wie jak problemy rozwiązywać, więc proszą nas o wsparcie.  

Czy robiliście sondaże przedwyborcze? 

  • Nie robiliśmy. Myślę, że trzeba trafić do każdego mieszkańca i trzeba przedstawić to, co się chce zrobić. Jak dotrzemy z tą informacją, a jesteśmy zwartą drużyną, to wtedy ten wybór będzie oczywisty. 

Prawica w Polsce jest na fali, PiS jest na fali. Czy w Szczecinku można liczyć na podobne zjawisko? 

Reklama
  • Ja liczę przede wszystkim na mądrość mieszkańców i na dotarcie z programem. Sądzę, że te osoby które na przykład czekają na mieszkanie, to czy dla nich ma to takie duże znaczenie? Oni chcą godnie żyć. I jeżeli te propozycje im się przedstawia i mówi “słuchajcie, jest taka możliwość że w naszym mieście wybudujemy mieszkania, że powstaną również inne inwestycje i działania, które są dla was”, to dlaczego nie zagłosować na Joannę Pawłowicz? 

Trochę się zgubiłem w tej chwili... 

  • Nie szkodzi. 

Przecież mówicie podobnym głosem. Platforma na konwencji mówiła generalnie o bardzo podobnych rzeczach, o których było na waszej konwencji.  Mieszkania, seniorzy, darmowe autobusy... O czymś zapomniałem? 

Reklama
  • To co Platforma Obywatelska robiła do tej pory? Dlaczego rządzący w ratuszu, czyli pan Douglas i pan Rak nie weszli w program Mieszkanie Plus? Było pytanie od naszych radnych, od Pawła Kwaka, dlaczego pan nie wchodzi w program? Przecież w Szczecinku kolejka po mieszkanie jest długa. - Nie wejdę i koniec – taka była odpowiedź. W związku z tym pytam się, po co ta konwencja i po co te dziwne historie są opowiadane, skoro tak na dobrą sprawę rządzi się już tyle czasu, a się tego nie udało zrealizować kiedy było to na wyciągnięcie ręki? 

To nie jest żadna tajemnica, że stanowisko władz miasta bywa, że tak powiem, twarde. Burmistrz słynie z tego, że jest – delikatnie mówiąc - mało ustępliwy... 

Reklama
  • Trochę szorstki w dialogu... 

Nieco szorstki w dialogu. Ale czy pani sądzi, że kolejna władza może być inna? Że po pewnym czasie nie zostanie impregnowana na głos mieszkańców? Bo w kampanii każdy mówi “będziemy słuchali, damy cokolwiek chcecie”.... 

  • To kwestia charakteru. Jestem osobą dialogu. Osoby, które mnie znają, tak to postrzegają. Lubię współpracować, lubię słuchać ludzi i wyciągać to, co jest najlepsze. I uważam, że taki powinien być burmistrz. Poza tym burmistrz to pewna służba. To pokora, dialog z mieszkańcami. Ja wiem, że to jest bardzo trudne zadanie, że czasem może lepiej tupnać tą nogą, tylko czy wtedy to idzie we właściwym kierunku? Bo wtedy społeczeństwo się zamyka, nie chce współpracować. A tu trzeba współpracować, żeby wyciągać właściwe wnioski, żeby sprostać temu, czego oczekują mieszkańcy. Choć oczywiście trzeba tez podejmować decyzje trudne, to nie jest tak że burmistrz jest osobą spełniającą wszystkie pomysły mieszkańców. Ale musi być otwarty na dialog i musi współpracować.  

    Reklama

Na prawicy długo się dogadywaliście...

  • No trochę trwało, ale było bardzo przyjemnie, twórczo... 

To nie jest za późny start? 

  • Nie. Dlatego że my cały czas jesteśmy, nie jesteśmy nowymi twarzami które skądś się wzięły. Ja jestem osiem lat radną, moja drużyna też działa w samorządzie. Jesteśmy cały czas w kontakcie z mieszkańcami, więc to nie ma znaczenia, bo jesteśmy cały czas z ludźmi.  

Czy drużyna PiS jest gotowa do przejęcia władzy? 

  • Oczywiście, że jest gotowa. 

Słyszałem o giełdzie nazwisk, gabinecie cieni... 

Reklama
  • Na razie skupiamy się na kampanii wyborczej i temu oddajemy całą energię i zapał. Chcemy dla miasta jak najlepiej i w związku z tym będziemy ściśle współpracowali z rządem Prawa i Sprawiedliwości i czerpać ze wszystkich tych propozycji, które są przedstawione.  

Na koniec trochę hazardu: będą dwie tury? 

  • Jak tak słucham z boku, to wszyscy mówią że tak. Zobaczymy. 

Rok 2010. Jerzy Hardie-Douglas 9982 głosy, Joanna Pawłowicz 3714. Rok 2014 Jerzy Hardie-Douglas 7683 głosy, Joanna Pawłowicz 6776 głosów. 907 głosów różnicy. Ta tendencja się utrzyma? 

  • Zobaczymy. Jestem usatysfakcjonowana z poprzedniego wyniku i tym, że poparli mnie mieszkańcy. Wtedy były dwie kandydatury, jakoś nikt nie miał odwagi żeby wejść w szranki z Jerzym Hardie-Douglasem. Ten szorstki dialog jest elementem, który odstrasza potencjalnych kandydatów. Teraz jest jakoś więcej panów, odważyli się w końcu. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, ale świadczy to o tym, ze w Szczecinku demokracja ma się dobrz,e a mieszkańcy mogą wybierać tego jedynego, najwłaściwszego. I tak powinno być w demokracji.  

Rozmawiał Maciej Gasiul.

Wywiad w formacie audio pod linkiem https://soundcloud.com/radioszczecinek/joanna-pawlowicz-w-radiu-szczecinek albo poniżej:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-22 16:43:49

    Burmistrz Szczecinka musi być kobietą.I tak będzie:-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-22 16:57:33

    Bardzo pozytywne zaskoczenie. Pawłowicz wyluzowana i konkretna. To jest inna kobieta niż ostatnio....brawo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    miś - niezalogowany 2018-09-22 20:28:06

    Spodziewałem się czegoś innego, a tu kobieta całkiem składnie mówi. Nie pałam do niej i otoczenia miłością, ale widać że lekcje z poprzednich lat odrobiła. Chyba wyszła najlepiej ze wszystkich którzy się pokazywali w Temacie. Raka nie mogę się doczekać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama