Reklama

Działkowcy chcą mieć ekran dźwiekochłonny, żeby nie słyszeć psów

02/12/2011 11:56


Psy szczekają. To oczywista oczywistość. Czy ujadanie może być uciążliwe dla ucha człowieka? Miłośnicy uprawy warzyw i owoców z Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Słonecznik” przy ul. Rybackiej przekonują, że jak najbardziej. Dlatego poprosili Radę Miasta Szczecinka o rozwiązanie ich problemu.
    Konflikt działkowców z pracownikami Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt, a raczej ich podopiecznymi, trwa już od dłuższego czasu. Doszło nawet do tego, że zdesperowani działkowicze ściągnęli do Szczecinka specjalistyczny samochód wyposażony w urządzenia służące do badania poziomu hałasu!
    By podnieść „temperaturę” badań jakiś dowcipniś (czytaj – działkowicz) zaczął rzucać w psy… petardami. Efekt był piorunujący, a hałas (przerażenie czworonogów) jeszcze większe. O tym swoistym i dziwacznym zachowaniu się działkowiczów pisaliśmy w artykule: http://temat.net/aktualnosci/8715/Ale-delikatni!-%E2%80%93-psy-im-przeszkadzaja
    Czy ta operacja przeprowadzona przy użyciu środków pozoracji pola walki przyniosła jakiś efekt, tego nie wiemy? Wiemy natomiast, że działkowicze pomyśleli i wymyślili. - Jeżeli już skazani jesteśmy na uciążliwe sąsiedztwo psiego domu, to należy się od niego odgrodzić. Nie może być tak, żeby zwierzęta miały stworzone lepsze warunki do życia niż ludzie.
    Napisali więc do Rady Miasta list (do pobrania, jpg). Czytamy w nim m.in.: Zarząd Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Słonecznik" w Szczecinku, reprezentujący wszystkich działkowców tego ogrodu, zwraca się z prośbą do Rady Miasta Szczecinka o pomoc w zmniejszeniu uciążliwości wynikającej z hałasu (szczekania) pochodzącego z sąsiadującego z naszym ogrodem schroniska dla psów – czytamy w piśmie skierowanym na ręce Przewodniczącego Rady Miasta Mirosława Wacławskiego. - Mimo naszych protestów i nicwyrażania przez nas zgody, Urząd Miasta podjął decyzję o jego lokalizacji, obiecując nam jednocześnie, że będzie to schronisko o wysokim standardzie i nikomu nic wyrządzające szkody. Schronisko jest położone zaledwie 5 m od pierwszych działek. Zaznaczamy, że większość naszych działkowców to emeryci i renciści, a więc ludzie schorowani i w podeszłym wieku, którzy przychodzą do ogrodu w poszukiwaniu ciszy i spokoju. Wiemy, jak uciążliwy jest hałas dla ludzi starszych, a czym to grozi na pewno wiedzą radni - lekarze i pracownicy służby zdrowia, którzy zasiadają w Szanownej Radzie Miasta.
Uważamy, że dobrym pomysłem byłoby ustawienie ekranów dźwiękochłonnych przy ogrodzeniu schroniska na długości 100 m. Mamy nadzieję i liczymy bardzo na pomoc Szanownej Rady, ponieważ nie może być tak, żeby zwierzęta miały stworzone lepsze warunki do życia niż ludzie, a tak niestety jest obecnie z nami - działkowcami. Mamy nadzieję, że przychylą się państwo do naszej prośby i jak najszybciej zajmą się tą sprawą. (list w załączeniu)
    Co też uczyni Rada Miasta? O tym zapewne dowiemy się podczas jednej z najbliższych sesji. (sw)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    POgromix - niezalogowany 2011-12-10 03:21:05

    Miejscowi policjanci są do smrodu przyzwyczajeni - tylko jedno mogą zrobić wybudować się tam gdzie krono mniej truje. Przenoszą swoją "budę" - ale psy ze schroniska nie mogą się przenieść - są skazane na smród z oczyszczalni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ziunka - niezalogowany 2011-12-06 15:04:33

    za szczerość i odwagę wypowiedzi !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wacomir - niezalogowany 2011-12-06 12:28:51

    Dlaczego psy wyją? Po pierwsze część psów jest w klatkach na zewnątrz budynku lub na wybiegu. Oczywiście brak czegokolwiek do ochrony przed hałasem - bo kawałek krzewu trudno nazwać barierą. Po drugie i najważniejsze wiadomo już dlaczego psy tak strasznie wyją. Osoby które zgodziły się na taką lokalizacje schroniska są imbecylami - albo zamiast serca mają tylko tabelki z ceną ziemi. LOKALIZACJA - JEST SKANDALEM. Schronisko dzieli płot z oczyszczalnią - a z niej jak zawieje to biedne odurzone pieski wyją - co mają robić. Dodam, że sam o mało nie zwymiotowałem od smrodu - a psy mają czulszy węch. Ciekawe czy bezduszna osoba decydująca o lokalizacji - przeniosłaby swoją willę na plac w miejsce schroniska, lub magistrat (swoje miejsce pracy)? Na pewno nie. Smrodu w "inwestycjach" magistratu jest zdecydowanie za dużo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama