Reklama

Dary Lasu większe i mniejsze

01/10/2017 11:09

W sobotnie (30.09) popołudnie mieszkańcy Szczecinka i okolic mogli wziąć udział w zorganizowanej po raz pierwszy przez szczecinecką Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych imprezie „Dary Lasu”. Atrakcji na placu koncertowym, na osiedlu Zachód, gdzie odbywało się wspomniane przedsięwzięcie, było w bród. Przed bramą natomiast swój protest zorganizowali ekolodzy.

Działacze z Inicjatywy na rzecz Zwierząt Basta i Animal Libaration Team Szczecinek protestowali przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej oraz polityce leśników zezwalającej myśliwym na odstrzał zwierząt.
Goście mogli korzystać z tego, co oferowano podczas zabawy „Dary Lasu” już od samego południa. Co się działo? Impreza została podzielona na kilka stref, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Najmłodsi mogli wziąć udział w zabawach edukacyjnych, starsi obejrzeć prezentację maszyn wykorzystywanych do pracy w lesie; można też było wypróbować przeróżne dania przygotowane z wykorzystaniem dziczyzny. Przez cały czas na scenie konferansjerzy dbali o to, by z głośników wydobywały się przyjemne dla ucha dźwięki muzyki zaproszonych na ten dzień zespołów. 
Atrakcji naprawdę nie sposób wyliczyć. Swoje umiejętności zaprezentował wszystkim Zespół Trębaczy Leśnych „BÓR", w specjalnych namiotach odbywały się pokazy psów myśliwskich oraz pokaz ptaków drapieżnych. Tu na brak gości nie mogli narzekać – Lucjan i Grażyna, piękne ptasie drapieżniki, które każdy mógł podziwiać z bliska. A poza tym podczas imprezy miały miejsce pokazy jazdy ułanów, nadawał radiotelegraf, odbyły się też Mistrzostwa Polski Drwali. Do tego każdy mógł zrobić zakupy w strefie handlowej. Na kiermaszu odznaczały się przede wszystkim wyroby rękodzielników i wytwórców żywności ekologicznej.
Ten cały sielankowy nastrój burzyła w pewien sposób manifestacja obywająca się przy jednym z głównych wejść. Jak wyjawili nam pikietujący ekolodzy, poprzez swój protest chcieli zwrócić uwagę na niszczenie puszczy oraz na przyzwolenie dla zabijania dzikich zwierząt. Pikietujących nie wpuszczono na plac zabawy, nie mogli też rozwiesić swoich banerów na otaczającym plac ogrodzeniu. - To dziwne, plac jest miejscem publicznym i mamy prawo wejść na jego teren, tak jak wszyscy. Kiedy pikietowaliśmy na Zamku Książąt Pomorskich nikt nie kazał nam usuwać transparentów. Tutaj mamy widocznie inne standardy – wyjawili nam protestujący.
Warto nadmienić, że manifestacja przebiegała spokojnie. Zabawa na placu trwała natomiast do godzin wieczornych.

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2017-10-01 12:52:28

    Stanąłbym z wami ekolodzy gdybyście byli również przeciw zabijaniu nienarodzonych dzieci. Niestety to zwykła lewacka hipokryzja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-10-01 15:37:05

    Wejść mógł każdy, a manifestacje przeprowadza sie według procedur.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-10-01 18:46:33

    Osoby pikietujące miały pozwolenie do manifestowania swoich przekonań po drugiej stronie ulicy kołobrzeskiej. Miejsce placu koncertowego zgodnie z uzgodnieniami zawartymi pomiędzy RDLP a UM były przeznaczone do organizacji "Darów Lasu" a nie pikiety przeciwko wyrębowi drzew w Białowieży. Więc komentarz na stronie TEMATU jest nie celny i nie powinien znaleźć się na stronie internetowej jeśli wydawca tej strony chce utrzymać swoją stronę jako wiarygodną.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama