Reklama

Czy referendum w sprawie emerytur jest potrzebne? Związkowcy na spotkaniu z posłem Suchowiejką

05/03/2012 13:12

Dziś o godzinie 11.00 odbyło się spotkanie przedstawicieli NSZZ Solidarność z posłem Wiesławem Suchowiejką, który zresztą jako jeden z nielicznych posłów w regionie zdecydował się na rozmowę ze związkowcami. Związkowcy wręczyli posłowi wniosek o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat. Uczestnicy spotkania zapytali również posła o to, jaki jest jego stosunek do planowanej reformy i jak w tej sprawie zamierza głosować.
- Na chwilę obecna przekazaliśmy na ręce pani marszałek ponad 1,4 mln podpisów w sprawie przeprowadzenia referendum - podkreśliła na początku spotkania Danuta Czernielewska, przewodnicząca Zarządu Regionu Koszalińskiego NSZZ Solidarność „Pobrzeże”. - To głos społeczny. Podwyższenie wieku emerytalnego to bardzo poważna sprawa, dotycząca całego społeczeństwa.
Poseł zgodził się, że to istotny problem: - Trwają obecnie konsultacje społeczne - powiedział Wiesław Suchowiejko. - Padają różne pomysły, codziennie inne.
Poseł przywołał szereg wciąż rozważanych wariantów, w tym ten, coraz mniej popularny, dotyczący zmniejszenia wieku emerytalnego kobietom, które zdecydują się urodzić dziecko. - Może być tak, że kobiety będą utrzymywały dzieci, które nie będą miały pracy - zauważył Cezary Jankowski, przewodniczący Komisji Międzywydziałowej Pracowników Oświaty NSZZ Solidarność w Szczecinku. Poseł odparł, że zgodnie z obecnymi analizami demograficznymi za 20 lat będzie o 2 mln mniej rąk do pracy. Ponieważ ilość osób chętnych do pracy ma zmaleć, nie ma co się martwić, że ktoś będzie miał problem ze znalezieniem stałego zatrudnienia.
Aby potwierdzić, że praca do 67 roku życia nie jest dobrym rozwiązaniem, związkowcy podali przykład aktywnej zawodowo nauczycielki WF-u. - Czy wyobraża pan sobie, że pani w wieku 67 lat będzie z dziećmi ćwiczyć fikołki? - pytał Cezary Jankowski.
- Dziś uczniowie widzą w sowich nauczycielkach mamę, ale nie wykluczone jest przecież, że mogą też widzieć babcię - odpowiedział poseł. - Ja pracę traktuję przede wszystkim jako dobrodziejstwo. My często popełniamy taki błąd, że nakładamy nasze myślenie i nasze wspomnienia na to, co będzie za lat 20. Długość życia zwiększy się przecież i to znacznie. Obecnie mówimy o średniej życia mężczyzn i kobiet, ale tak naprawdę powinna nas interesować inna średnia - tych osób, które już są na emeryturze. Ta średnia wynosi obecnie 14 lat. Zapewniam pana, że ona się zwiększy.
- Tak jak powiedziałem, trwają konsultacje - dodał poseł. - Nie jest pewne, czy ta propozycja, która obecnie jest na stole, nie ulegnie zmianie. Koszt referendum to 70 mln zł. Poza tym, kluczowe jest to, jakie by państwo zadali pytanie. Jeśli będzie ono brzmiało, tak jak proponujecie: „Czy jesteś za wydłużeniem wieku emerytalnego do 67 roku życia?”, to musiałyby być postawione pytania dodatkowe. Wiadomo, nikt nie chciałby, aby emerytura była głodowa. Z kolei krótszy czas pracy oznacza niższą emeryturę. Nikt nie chciałby pracować dłużej. Referendum nie rozwiąże problemów, które pozostaną. Dlatego jeśli miałoby się odbyć w takiej formie, to mówię z czystą szczerością, że jestem mu przeciwny.
Związkowcy oprócz sprawy wieku emerytalnego, poruszyli kwestię płacy minimalnej oraz tzw. umów „śmieciowych”. Zdaniem związkowców te zagadnienia mają ścisły związek z reformą emerytalną. W przypadku płacy minimalnej, poseł zaznaczył, że sprawa wciąż jest w fazie rozpatrywania projektów; podkreślił również, że nigdzie na świecie „ustawowo” się tej kwestii nie reguluje. Jeśli zaś chodzi o tzw. umowy śmieciowe, poseł zaznaczył, że to problem przejściowy i zależy od sytuacji gospodarczej kraju.
- Dzięki temu, że dany młody człowiek pracuje na umowę o dzieło albo umowę zlecenie, firma nadal funkcjonuje - przekonywał Wiesław Suchowiejko. - Może być tak, że firmy nie będzie stać, aby zatrudnić wszystkich pracowników na stałe, a kiedy to się jej odgórnie nakaże, wówczas zbankrutuje i wszyscy znajdą się na garnuszku państwa. Często młody człowiek godzi się na taką formę umowy, bo dzięki temu ma elastyczne warunki pracy i możliwość dorobienia gdzie indziej.
- Pracownicy są odpowiedzialni i za firmę, w której pracują, i za swoje rodziny, które muszą utrzymać, dlatego godzą się na „umowy śmieciowe”. Tylko gdzie jest godność takich osób - zapytała D. Czernielewska.
- To jest wielki czas reform - dodał na koniec spotkania Wiesław Suchowiejko. - Zdecydowaliśmy się „wziąć je na klatę”, dlatego musimy je przeprowadzić. (sz)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wyborca - niezalogowany 2012-03-11 14:31:19

    A czego oczekiwaliście?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jodyna53 - niezalogowany 2012-03-10 23:45:41

    Nie zmuszajcie Posła żeby występował przeciwko swojemu pryncypałowi.Cel jest żeby Polska przestała istnieć.Wiek emerytalny 67 lat jest niczym nie uzasadniony tylko wyłącznie chęcią eutanazji inaczej.Młodzi ludzie nie dożyją emerytury to pewne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wacomir - niezalogowany 2012-03-09 08:02:53

    Proszę poczytać np: wcześniejsze Tematy. Jest tam opis rodziny regularnie bitej przez policjanta + dodatkowe informacje o innych kolegach policjanta tak samo postępujących. Więc stąd te moje porównanie. Z faktów. To, że policja i koledzy tolerują i wybaczają takie zachowanie dało podstawę do sądzenia iż jest to norma w tym środowisku. Jak zresztą każdym nawykłym do słuchania i wykonywania rozkazów w pracy. Taki człowiek próbuje wychowania rodziny tymi samymi metodami: wyżywa się na własnej rodzinie bo na zwierzchnikach nie może.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama