Reklama

Czarny Protest w Szczecinku. Obronę kobiet popierają obie strony

04/10/2017 05:23

Wtorek (3.10) w Szczecinku miał kolor czarny. Wszystko za sprawą Czarnego Protestu, który późnym popołudniem odbył się na placu Wolności. Manifestacja została poprzedzona zbiórką podpisów pod projektem Ratujmy Kobiety. O godzinie 18.00 organizatorzy pikiety zachęcali mieszkańców Szczecinka do tego, by głośno wyrazili swoje poparcie wobec wspomnianego projektu.


Czy kobiety potrzebują tego, żeby je ratować, a jeśli tak to przed czym? - Przed stręczeniem, wytykaniem palcami, przed odebraniem prawa do decydowania o swoim ciele... – powiedziała nam Agnieszka Kopernatzka, organizatorka manifestacji z ramienia Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. - Ratujmy kobiety przed traumami. Różnymi traumami. Dla niektórych kobiet trauma zaczyna się momencie, kiedy musi poprosić lekarza o receptę na tabletkę "dzień po" i kiedy recepty nie dostanie. Chcemy uchronić kobiety przed takimi sytuacjami. Chcemy, by prawa kobiet nie były ograniczane (…). 
Podczas pikiety Agnieszka Kopernatzka krótko podsumowała trwającą w mieście od paru tygodni zbiórkę podpisów w ramach kampanii Ratujmy Kobiety. Jak poinformowała, w Szczecinku udało się już zebrać 600 podpisów. Z kolei w całej Polsce liczba zebranych podpisów miała już przekroczyć 100 tysięcy. Co ważne, akcja jeszcze się nie zakończyła i w najbliższych dniach będzie kontynuowana.
W tym samym czasie, gdy z jednej strony placu manifestowała grupa ubranych na czarno i trzymających parasolki szczecinecczan, obok swój sprzeciw wobec akcji Ratujmy Kobiety wyrażali działacze ruchu pro life. Przeciwnicy wprowadzenia nowych przepisów, które m.in. liberalizują prawo aborcyjne, przez głośnik przestrzegali przed składaniem podpisów pod projektem ustawy, bez wcześniejszego zapoznania się z treścią proponowanych zamian. Manifestacja przebiegała spokojnie, ale były też drobne incydenty. – Jeden człowiek próbował nas sprowokować, coś do nas wykrzykiwał. Raz interweniowała policja, ponieważ otrzymała zgłoszenie, że jesteśmy zbyt głośno – powiedział nam Bartosz Dolatowski, lider Fundacji Pro – Prawo do Życia Szczecinek.
Czy kobiety potrzebują tego, by je ratować? - Niestety potrzebują – powiedział nam Bartosz Dolatowski. - W Polsce w wyniku aborcji ginie każdego roku ponad tysiąc dzieci. Połowa z nich to kobiety. Tak, właśnie te dzieci potrzeba uratować przed barbarzyńskim projektem o pięknie brzmiącej nazwie "Ratujmy Kobiety", który tak naprawdę z ratowaniem nie ma nic wspólnego (…). 
O kampanii Ratujmy Kobiety, ale nie tylko, będzie można przeczytać w obszernych wywiadach z Agnieszką Kopernatzką i Bartoszem Dolatowskim. Oba teksty, pokazujące walkę o prawa kobiet z dwóch odmiennych perspektyw, ukażą się w najbliższym numerze Tematu Szczecineckiego. Polecamy!
 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2017-10-04 06:27:30

    BD co ty wiesz o kobietach.zajmij sie swoim interesem,płodz ile chcesz,nie bedziesz musiał pracowac ,bo z 500plus zrobisz biznez.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-10-04 06:28:33

    Prawo do aborcji ze wzgledow eugenicznych. No tak... ta Pani juz sie urodziła... czy nie ma swiadomosci, że gdyby jej matka miala takie prawo to ona by teraz nie nawoływała z megafonem? Ze zwyczajnie nie byloby dane jej odczuc smaku macierzynstwa? Prawo do aborcji... a kto zweryfikuje jakiego czlowieka zabijamy? ( tak, zabijamy) przeciez kazdy z nas ma prawo decydowac o sobie wiec dlaczego ktos chce decydowac za kogos? Za noenarodzone dzieci?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-10-04 06:48:45

    Te kobiety twierdzą, że dziecko do 12 tygodnia jest płodem.. Jak można nazwać płodem stworzenie, któremu już w 4 tygodniu zaczyna się rozwijać serduszko, w 6 tygodniu jest już rozwinięte nie tylko serce ale i kończyny, nerwy, mózg.. Rozwija się człowiek! Tak jak każdy z nas! Drogie "feministki" skoro tak nachalnie popieracie aborcję zadajcie sobie pytanie: Dlaczego to WY nie usunęłyście dziecka? Przecież wszystkie tam jesteście matkami!!! Kobieta, która tam najwięcej krzyczy (też matka dwójki dzieci!) niech się poważnie zastanowi, bo taki los mógł ją spotkać.. Na szczęście widać, że rodziców miała bardziej rezolutnych niż ona sama!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama