Reklama

Co płynie rowem koło Ślusarni?

23/06/2010 18:18

Na to pytanie próbowali odpowiedzieć działacze Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych „Terra”, którzy 12.06.2010 zlecili wykonanie badań wody płynącej kanałem do jeziora Trzesiecko i uchodzącej do naszego akwenu w okolicy hali sportowej „Ślusarnia”.
    Badania w pierwszej połowie czerwca wykonało Akredytowane Chemiczne Laboratorium Analizy Ścieków i Wody Kotłowej przy ulicy Armii Krajowej 43 w Szczecinku. Pod wynikami badań widnieje podpis mgr inż. Jacka Podgórskiego.
    Co też płynie naszą deszczówką? – Woda wykazuje przewodność elektryczną na poziomie 1700 uS/cm. Dodam, że dopuszczalna norma wynosi... 200 uS/cm, a przy przekroczeniu 1500 uS/cm emitujący takie zanieczyszczenia zakład produkcyjny ma szalone problemy ze służbami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska – wyjaśnia „Tematowi” Małgorzata Sobczyk z SIS „Terra”.
    Nasza deszczówka koło „Ślusarni” nie jest również pozbawiona aldehydu mrówkowego. – Tej substancji w wodach opadowych nie powinno być wcale. Niestety u nas jest – 5,5 mg/dcm3. Mało tego, norma w ściekach to 2 mg/dcm3 ! To przekroczenie o 275 proc. W deszczówce! - dodaje M. Sobczyk.
    Dodajmy, że woda w jeziorze Trzesiecko (na kąpieliskach miejskich) została właśnie zbadana przez sanepid. - Badania mikrobiologiczne i fizykochemiczne potwierdziły, że woda jest czysta i przydatna do kąpieli– mówi „Tematowi” Teresa Przekwas, kierownik Sekcji Higieny Komunalnej Państwowej Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Szczecinku.
    Kilka dni temu Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska opublikował Informację o stanie środowiska w powiecie szczecineckim w 2009 roku. Jest w nim również o jeziorze Trzesiecko. W opracowaniu możemy też przeczytać m.in.: „Jezioro zaliczone zostało do III klasy stanu ekologicznego z uwagi na niedostateczne natlenienie wód. W lipcu 2009 roku na stanowisku pomiarowym zlokalizowanym na głęboczku jeziora (11,2 m) wystąpiło okresowe uwarstwienie termiczne, co spowodowało, iż w warstwie przydennej od 7 metra głębokości do dna stwierdzono brak tlenu. Strefa beztlenowa objęła 30 proc. powierzchni dna. Deficyty tlenowe obserwowano również we wrześniu. Zakłócenia w gospodarce tlenowej były najprawdopodobniej przyczyną wysokich stężeń azotynów, które przekroczyły wartości
graniczne Dyrektywy 2006/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 6 września 2006 roku w sprawie jakości wód słodkich wymagających ochrony lub poprawy w celu zachowania życia ryb”. (…) Stężenia formaldehydu w wodach jeziora, stwierdzone we wszystkich miesiącach prowadzonych badań, były niskie. Mieściły się w granicach 0,09– 0,24 mg/l. Wyjaśnienia wymaga jednak wpływ tej substancji na funkcjonowanie biocenoz jeziornych. (…) Badania wykonane w kwietniu bieżącego roku potwierdziły obecność formaldehydu w wodach jeziora. Obecność formaldehydu stwierdzono również w wodzie z kanalizacji deszczowej (wylot do jeziora w parku miejskim, okolice stadionu, rejon ulic: Szczecińska i Piłsudskiego). Stężenia w wodzie dopływającej do jeziora były znacznie wyższe. Wynosiły od 0,96 do 3,20 mg/l. Natomiast w kwietniu bieżącego roku stwierdzone stężenia tej substancji były już znacznie niższe”. (sw)

woda.jpg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ola - niezalogowany 2010-06-30 14:09:58

    Gdyby Pan chciał dobrze dla Szczecinka,to nie niszczyłby Pan TERRY za wszelką cenę,szkoda ż etak właśnie wygląda ta "współpraca"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ola - niezalogowany 2010-06-30 14:01:36

    Jednak nie możemy pomijać Krono,właśnie dlatego,że to kolos i wpuszcza dużo zanieczyszczeń.Nie ma sensu ta cała rewitalizacja,jeśli do jeziora dalej będzie wpływał formaldehyd,azot,chlorki i inne trucizny.Niedługo będzieli mieli z tym ogromny problem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkanka szczecinka - niezalogowany 2010-06-27 21:07:19

    hm... może i stan jeziora nie jest najlepszy ale samo wskoczenie do III klasy czystości z poza klasowego jest pewnym progresem. Tym bardziej że nie jest to stan ostateczny. Rekultywacja jeziora wymaga czasu. Drodzy mieszkańcy i krzykacze jeśli chcecie pomóc czystości jeziora przestańcie rzucać do niego śmieci. Nóż mi się w kieszeni otwierał jak podczas zimowych spacerów mogłam obserwować na jego zamarzniętej powerzchni butelki, puszki po piwie a nawet psie odchody. Ludzie to nie paruje tylko wpada do jeziora wiosną. O co chodzi?... najłatwiej jest zganiać na innych a na swoje rączki nie patrzeć. Jak każdy z nas zrobi coś pro ekologicznego wszystkim będzie żyło się lepiej. Pomijam Krono bo to kolos. Ale my też powodujemy zanieczyszcenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama