Reklama

Chcą rzetelnych informacji na temat szczepień, zbierają podpisy

18/06/2018 11:26

Czy przez to szczepienia ochronne przestaną być obowiązkowe, a zjawiska niepożądanych odczynów poszczepiennych zostaną ograniczone? Trwa ogólnopolska akcja, której celem jest zebranie 100 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy zmieniającej prawo w zakresie szczepień. Inicjatorem akcji jest Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy STOP NOP. 


Osoby sceptycznie nastawione do obecnej sytuacji zbierają podpisy we wszystkich miastach kraju. O co konkretnie walczą? Jak informowaliśmy, społecznicy domagają się wprowadzenia dobrowolności szczepień. Ich zdaniem, jeśli jest ryzyko, musi być też wybór. Takie hasło przyświeca zresztą całej akcji. Oprócz tego w projekcie ustawy znalazły się również zapisy dotyczące rzetelnego dostępu do informacji na temat szczepień oraz na temat ryzyka, jakie niesie ze sobą podanie konkretnego szczepienia. W projekcie jest również mowa o tym, by np. dziecko, które zostało zaszczepione zostało potem poddane dokładnemu wywiadowi lekarskiemu.
Inną rzeczą jest możliwość zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez rodziców i nadzór sądowy nad rejestrem NOP. Dzisiaj lekarze i sanepidy niechętnie przyjmują takie zgłoszenia o tym, że po szczepieniu wystąpił niepożądany odczyn poszczepienny. Przez to statystyki są w tej kwestii mocno zaniżone. A rodzice zostają pozostawieni sami sobie. Jak twierdzą członkowie stowarzyszenia STOP NOP, obecny system szczepień jest niedoskonały rodzice są zastraszani, nakłada się na nich grzywny, a rodziny dzieci, u których NOP wystąpił pozbawione są pomocy czy możliwości uzyskania od producenta szczepionek należytego odszkodowania.
Akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy prowadzona jest również w Szczecinku. W sobotę, 16.06 przedstawicielki stowarzyszenia obecne były na placu Wolności, gdzie wśród przechodniów prowadziły także kampanię informacyjną. Akcja cieszyła się sporym zainteresowaniem. Było też spokojnie. Emocje, bardzo burzliwe, można było za to zaobserwować na naszym forum internetowym oraz w mediach społecznościowych. Wobec sceptyków padało mnóstwo zarzutów. Oprócz tych dotyczących tego, że swoją działalnością przyczyniają się do powrotu dawnych groźnych chorób; padły też zarzuty, że rodzice, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci, tak naprawdę są złymi ojcami i matkami.


- Jesteśmy przede wszystkim matkami, rodzicami świadomymi, którzy czytają ulotki, badania, publikacje medyczne – odpierają zarzuty Beata i Edyta. - Od wielu lat zastanawiamy się dlaczego inni ludzie nas oczerniają, nie znając ulotki jakiejkolwiek szczepionki czy nie wiedząc, co się znajduje w jej składzie. 

Reklama


- My szczepiłyśmy swoje dzieci - dodają. - Szczepiłyśmy do czasu, kiedy u naszych dzieci nie pojawiły się ciężkie NOP-y, czyli niepożądane odczyny poszczepienne. – Mój syn po szczepieniu przestał mówić. Zdrowy i prawidłowo rozwijający się chłopiec z dnia na dzień jakby się zatrzymał. Nikt nie wiedział dlaczego. Dopiero neurolog podpowiedział mi, że mógł to być NOP. Zostałam z tym problemem sama. To nie powinno tak wyglądać – zaznacza pani Edyta. 
- Nie jesteśmy przeciwko szczepieniom – podkreśla z kolei pani Beata. - Jesteśmy za bezpiecznymi szczepionkami, które nie będą zawierały na przykład glinu, formaldehydu polisorbatu, rtęci… 
Czy inicjatorom akcji uda się zebrać wymagane 100 tys. podpisów. Czas upływa wraz z końcem czerwca. – O szczegółach akcji można przeczytać na stronie stowarzyszenia STOP NOP. Jest tam również informacja, co zrobić, żeby złożyć swój podpis. Nadzieja jest. Tak długo, jak trwa inicjatywa ustawodawcza. Mamy nadzieję, że uda się zebrać wymaganą ilość 100 tys. podpisów. I że posłowie przychylą się do naszych postulatów, i przegłosują projekt proponowany ustawy na naszą korzyść. Jeśli nie uda się teraz, nie poddamy się. Będziemy walczyć do upadłego. Dla naszych dzieci – zawsze – dodają na koniec nasze rozmówczynie. 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-18 12:13:16

    "Neurolog powiedział mi, że MÓGŁ to być NOP..." Czyli przypuszczenia.. Nie dowody. Na tym się drodzy antyszczepionkowcy cały czas opieracie, nie mając pojęcia do czego możecie doprowadzić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-18 18:43:07

    szanowna Pani/Pan z godziny 12.13 a skąd ma Pan/Pani informacje, że sa to antyszczepionkowcy?Jeśli tak samo z internetu tj. że nie ma dowodów o braku!!! skuteczności szczepionek tudziez o nopach to serio życzę powodzenia i zalecam już iść się zaszczepić do najbliższej przychodni. Na marginesie!!! Są to ludzie, którzy chcą szczepić ale nie bezmyślnie- jak cielaki w oborze hurtem- tylko bezpiecznie, po odpowiednim zapoznaniu się lekarza z pacjentem, gruntownymi badaniami...a nie byle badaniu kwalifikacyjnym, etc. Naprawde nie wierze/ na jakim świecie żyje mój przedmówca? Że tak ślepo wierzy w dobrodziejstwa tego swiat...Sam Pasteur już na pewno dawno przewraca się w grobie!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-06-18 21:23:17

    Moje dziecko było badane przed szczepieniem. A pewne dolegliwości po szczepieniu sa normalne- wszak szczepionka wywołuje mini- chorobę aby organizm się uodpornił. Jeśli to jest trudne do zrozumienia to wyobrazić przebieg prawdziwej choroby wywołanej agresywnym drobnoustrojem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama