Reklama

Burmistrz i urzędnicy muszą pilnować interesu ludzi, a nie własnego i znajomych

20/09/2018 12:02

Krzysztof Berezowski, niezależny kandydat na burmistrza Szczecinka. W radiu Szczecinek o swoim programie i sztandarowym pomyśle działek budowlanych za 30 tys. zł, ale też o interesach, deweloperach i odbiorze społecznym. Kilka słów poświęca swojej pracy zawodowej. Rozmawia Maciej Gasiul.

Bardzo proszę kandydata do mikrofonu bardziej….

  • Władza musi być bliżej ludzi, oczywiście.

Ale także mikrofonu, ponieważ to też sprawia że władza jest bliżej ludzi wtedy, ponieważ jest lepiej słyszalna. A jeśli władza jest słyszalna, to ludzie odbierają właściwie jej intencje…

  • Dobrze też, jeżeli władza jest słyszalna za swoje własne pieniądze.

To prawda. A propos: jak społeczeństwo odbiera pańskie intencje?

  • Odwiedziłem wszystkich państwa, którzy mieszkają w budynkach wielorodzinnych i zostawiłem program. Mówicie, co wam się podoba również w naszych kandydatach na radnych. To, że są z różnych grup społecznych, mieszkają w różnych miejscach - to są i przedmieścia i blokowiska, starsze osiedla domków i nowsze. Mówicie, że fajnie że jest taki przekrój i że rada miasta powinna być podobna. Bo samorząd jest po to, żeby wszystkim ludziom żyło się lepiej.

    Reklama

Ale to w socjaliźmie było, że wszystkim miało się żyć lepiej. Co z tego wyszło - wszyscy wiemy. To tak się da?

  • Naszym głównym celem jest to, żeby jak największej grupie osób poprawiać warunki życia tutaj, w Szczecinku.

Dziś w wydaniu tygodnika Temat jest pańskie ogłoszenie wyborcze - Alfabet Berezowskiego. W ogłoszeniu między innymi: Burmistrz i urzędnicy muszą służyć ludziom i pilnować dobra mieszkańców… Coś o tym?

  • Tam jest jeszcze dopisane:  a nie interesów własnych i swoich znajomych.

A tak jest? Ojej….

Reklama
  • To ocenimy  21 października wrzucając kartkę. Stawiając krzyżyk przy Berezowskim mówimy: wybieramy młodego, energicznego burmistrza, wybieramy też radnych którzy nie są w nic uwikłani. Nie są związani ani z ratuszem, ani ze starostwem. Bardzo sprawdzaliśmy to, żeby tak było.

Punkt D: Nasze miasto musi być piękne, ekologiczne i zielone.

  • Czego się państwo boją? Tego, że na przykład mieszkając na osiedlu Zachód obserwujecie jak pięknieje centrum miasta, a tu nie ma nawet miejsc parkingowych. Samorząd musi być czymś, co scala to wszystko, inicjuje rewitalizację całego miasta. Są już inwestycje w centrum, centrum jest bardzo ładne. Ale przez to właśnie utworzyły się dzielnice peryferyjne, które są opóźnione inwestycyjnie.

    Reklama
  • Chcemy przejąć od Agencji Mienia Wojskowego tzw. “autodrom”, wielki teren za osiedlem “generalskim”. Jednym z naszych sztandarowych projektów są działki budowlane za 30 tysięcy.

Myśli pan, że miasto będzie w stanie zrobić tam drogi i uzbroić teren? To olbrzymi teren…

  • Cena 30 tys. za działkę jest obliczona tak, żebyśmy pokrywali koszt uzbrojenia. Żeby nie było tak, że miasto zarabia na tych działkach i że rodzina, która na przykład chce wrócić z Anglii, musi za działkę zapłacić 100 tys. zł.

Alfabet Berezowskiego, punkt O: Będziemy budować tanie mieszkania z preferencjami dla młodych małżeństw i singli, które zechcą zamieszkać w Szczecinku.

Reklama
  • To, o czym państwo mówią: mieszkania dla młodych małżeństw i singli na wynajem. Ludzie są bardziej mobilni, takie czasy. Mówiłem już w jednym z wcześniejszych wywiadów o kwocie 1200 zł za wynajem dwupokojowego mieszkania. Plus opłaty. Tyle płaci na przykład dwójka mieszkańców Szczecinka. Jedno z nich pracuje wyłącznie na czynsz. To jak można ich przekonać do tego, żeby tu zostali?

Pan chce konkurować z lokalnymi deweloperami?

  • Chcę otworzyć drzwi dla wszystkich deweloperów, zaprosić ich do Szczecinka i zwiększyć podaż mieszkań.

    Reklama

Który deweloper ma interes w tym, żeby spuścić swoje ceny poniżej 4 tysięcy zł za metr?

  • Pod Gdańskiem na przykład sprzedają domy szeregowe za 299 tysięcy. Ile kosztują u nas - można sobie sprawdzić. Jeśli będzie otwarcie samorządu na różne firmy, jeśli będzie konkurencja między deweloperami… Bo tutaj nie chcą budować. Kojarzą Szczecinek z programem “Uwaga”, tutaj w Szczecinku jest tak, to my nie jestesmy pewni… W Polskę ma pójśc przekaz: Szczecinek ma nowego burmistrza, to młody energiczny człowiek, który chce zrobić duże inwestycje. Dla mnie budowa tych mieszkań jest najważniejszą rzeczą. Jak tylko wygram wybory, chcę zacząć zapisy na mieszkania. My nie będziemy dyskutować, organizowali rady budownictwa… Trzeba te działki rozdać, mieszkania zbudować, a w Polskę ma iść przekaz: w Szczecinku doszło do głębokiej zmiany.

    Reklama
  • Jeśli do Szczecinka ma przyjść inwestor, to mamy zrobić wszystko, żeby on tu został. Ale też to, żeby pensje były regulowane przez rynek. Żeby nie było takiej sytuacji jak teraz, że między firmami jest cicha umowa.

To znaczy, że jeśli zostanie pan burmistrzem, to nie skorzysta pan z okazji żeby na przykład kupić sobie działki, trochę drzewek wysłać do nieba i potem zarobić na tym parę baniek - to nie da rady?

  • Bardzo mnie bolało, gdy przeczytałem w gazecie, że (odnosząc się do sytuacji wiceburmistrza i Sójczego Wzgórza - dop.red.) jego zwierzchnik mówi, że… też by tak zrobił! My jesteśmy tu dla dobra wspólnego. Miasto ma być dla mieszkańców. A osoby z Ruchu Berezowskiego mają być poza wszelkimi podejrzeniami. Jestem za totalną otwartością, przejrzystością. Jeśli ktoś chce robić interesy - bardzo proszę. Drawsko, Chojnice, Człuchów...

    Reklama
  • Z tych największych firm chcemy być dumni, ale też mówimy: wszyscy będziecie mieli te same reguły. Będziemy dbali o przestrzeganie prawa.

Kim pan jest z zawodu?

  • Jestem lekarzem, pracuję na umowę o pracę jako kierownik ds. medycznych. Oprócz tego tutaj, w mieście, też mam swoje godziny.

A może pan powiedzieć, gdzie?

  • Jeśli bym powiedział, gdzie dokładnie pracuję, do wylałby się taki sam hejt jakiego doświadcza na przykład pan Suchowiejko albo osoby z Ruchu Berezowskiego i spłynął na mojego pracodawcę. A który pracodawca by sobie tego życzył?

    Reklama

Teraz jest pan na urlopie...

  • Od lipca, czyli od kiedy chodzę po domach, jestem na urlopie bezpłatnym. Już wtedy pojawiały się wpisy osób ze spółek miejskich o tym, że Berezowski zamiast siedzieć w pracy i leczyć, chodzi po mieszkaniach albo siedzi na FB i odpowiada na posty. Jestem całkowicie niezależny, to zwykłe odwracanie kota ogonem.

  • Ruch Berezowskiego chce dbać o przejrzystość. Chcemy głębokich zmian.

Cały wywiad (audio)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-20 13:14:34

    Jeszcze się taki Burmistrz nie urodził w Szczecinku aby spełnić tę obietnicę Panie Berezowski. ..."Burmistrz i urzędnicy muszą służyć ludziom i pilnować dobra mieszkańców" to jak zawsze jest w Polsce kiełbasa wyborcza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-20 14:00:45

    Panie Krzysztofie! w końcu nadzieja na normalność! Ma Pan mój głos. gość 2018-09-20 13:14:34 gdy szef nie pilnuje i egzekwuje - wtedy staje się to kiełbasą bo jest to obietnica niespełniona... Ja natomiast zaryzykuję bo wolę przynajmniej spróbować głosować na takiego kandydata niż na 5 wodę po kisielu, bo to już w Szczecinku przerabiamy od 20 lat... Czas powiedzieć DOŚĆ!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-20 14:04:53

    gość 2018-09-20 13:14:34 idąc tym tropem możemy wybrać burmistrza losując palcem w spisie obywateli... Trzeba próbować poprawiać tkankę miejską, zamiast pisać "ee to się nie da"...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama