Reklama

Będą ostre cięcia w budżecie Szczecinka?

02/11/2010 05:00

   Finansiści zwracają uwagę, że praca nad przyszłorocznymi budżetami gmin może być dla radnych nie lada wyzwaniem. W życie wchodzą bowiem nowe przepisy ustawy o finansach publicznych, które mają na celu zmusić samorządowców do oszczędności. Na czym konkretnie mają polegać zmiany? W budżetach na 2011 rok nie będzie można wykazać kredytów i pożyczek jako źródła pokrycia wydatków bieżących. Wszystko po to, by samorządy racjonalniej planowały wydatki, nie wpadały w spiralę zadłużenia, a o kolejnych kredytach myślały wtedy, gdy sekcja bieżąca wykaże nadwyżkę.
   Do tej pory powszechną praktyką było to, że na pokrycie dziury budżetowej, niezależnie od tego, czy chodziło o wydatki bieżące, czy inwestycyjne, zaciągano wieloletnie kredyty. Podobnie było w Szczecinku. Tylko w tym roku Rada Miasta zdecydowała o sięgnięciu po 2 kredyty o łącznej sumie przekraczającej 14 mln zł. Przypomnijmy, pierwszy z nich (o wysokości 12 mln zł) potrzebny był radnym na częściowe sfinansowanie tegorocznego deficytu (bez wskazania na które wydatki konkretnie), z kolei drugi (2.068.560,00 zł) miał być wzięty po to, by spłacić wcześniej zaciągnięte kredyty i pożyczki. W latach wcześniejszych sięgano po podobne zobowiązania. Przykładowo, w roku 2009 na sfinansowanie dziury w budżecie oraz na pokrycie wydatków bieżących zaciągnięto kredyty na łączną sumę 6mln zł. To niespełna 42% wszystkich zaciągniętych wówczas kredytów. W roku 2008 natomiast zobowiązania nie przeznaczone bezpośrednio na cele inwestycyjne obejmowały sumę 2 mln zł.
   Rzecz jasna, to nie jedyne pożyczki. Od pewnego czasu Szczecinek skutecznie realizował politykę zadłużania inwestycyjnego, bez którego, bądź co bądź, trudno było by dziś mówić, na przykład o przebudowie układu komunikacyjnego w centrum miasta (łączny kredyt na sumę 2,8mln zł), budowie schroniska dla zwierząt (łącznie 2,62mln), wykonaniu I etapu budowy cmentarza komunalnego (1.169.813,47 zł), o budowie kanalizacji deszczowej na os. Marcelin (794.276,61zł) o zakupie udziałów w spółce szczecineckiego szpitala (2mln zł), itp. Na większość z tych inwestycji miasto otrzymało dotacje. Z drugiej jednak strony, realizacja tak wielu zadań nie mogła pośrednio nie wpłynąć na wahnięcia w końcowym bilansie poszczególnych budżetów (w 2005 roku deficyt wyniósł - 2.398.343 zł, zaś kolejne lata przedstawiały się następująco: 2006: - 4.650.411,27; 2007: - 8.116.068,78; 2008: - 10.375.683,1; 2009: - 13.456.029,68). Wahania te ostatecznie skutkowały znacznym powiększeniem się dziury deficytowej.
   W tegorocznym budżecie radni założyli, że deficyt nie przekroczy 12.520.820 zł. Jak dotąd, suma ta nie uległa zmianie. Nie obyło się jednak bez pewnych finansowych ograniczeń. Które z wydatków bieżących są dla miasta najdroższe? Jakie obciążenia dla Szczecinka powoduje spłata i obsługa kredytów? Gdzie do tej pory poszukiwano oszczędności? I wreszcie, czy szczecinecki budżet czekają kolejne, ostrzejsze cięcia?
   Więcej przeczytacie Państwo w najbliższym, 540 numerze „Tematu”. (sz)

foto: Alik Buczacki / stock.xchng

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lolo - niezalogowany 2010-11-04 19:11:01

    ze szrotem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anka - niezalogowany 2010-11-04 17:51:49

    podoba mi si to co robi dla miasta.Nikt inny by tak nie zrobił,tylko by pobierał pieniażki dla siebie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wyborca - niezalogowany 2010-11-03 01:45:17

    powinny być na koniec w portfelach rządzacej PO i całej rady miasta która to popierała podnosząc rączki przy głosowaniach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama