Reklama

19 tysięcy sfotografowanych płaci. Dziękujemy i prosimy o jeszcze

04/11/2010 05:00



Na początek popuśćmy nieco wodze fantazji. Otóż mniemamy, że za sto czy dwieście lat, gdy nasi praprawnukowie wykopią gdzieś w ziemi niepozorne urządzenie z lunetką, zapewne długo zachodzić będą w głowę, co to też za „ustrojstwo”.
    Po wnikliwych badaniach, gdy zgłębią już tajemnicę archeologicznego odkrycia, ich zdumienie nie będzie miało granic. Dojdą do wniosku, że oto wykopali prawdziwy postrach kierowców z początków XXI stulecia, prawdziwą maszynkę do robienia pieniędzy. I to, jakich!
    Szczecinecki fotoradar pracujący na usługach straży miejskiej zarabia godne pieniądze. Ale Szczecinek w porównaniu do niektórych pobliskich miast, to przysłowiowy „mały pikuś”. Niedawno dziennikarze „Gazety Wyborczej” zostali dokładnie obfotografowani, gdy przejazdem gościli w sąsiedztwie ruin Zamku Krzyżackiego w Człuchowie. Tak się wściekli, że napisali artykuł pt. „Spółka Fototoradary Człuchowskie”.
    Podobnie jest w Białym Borze. W niewielkim miasteczku pracują aż trzy fotoradary. Koszą kasę aż miło. Mało tego. Miejscowi samorządowcy zakładają, że w 2011 roku „maszynki” zarobią dla białoborskiego budżetu około 7 mln zł! To jedna trzecia rocznych dochodów uroczego miasteczka.
    Jak to jest u nas? Według danych udostępnionych nam przez Komendanta Straży Miejskiej Grzegorza Grondysa, nasz fotoradar zarobił w 2009 roku blisko 2 mln zł. – Urządzenie pracowało przez 299 dni. W tym czasie wykonało prawie 24.600 zdjęć. Na ponad 19 tysiącach z nich widać wykroczenia kierowców. To nie tylko przekroczenia dozwolonej prędkości, ale też brak lub uszkodzenia tablic rejestracyjnych. Takich zdjęć wyodrębniliśmy ponad 5,5 tysięcy – mówi G. Grondys. – Dodam tylko, że koło naszego fotoradaru, w czasie jego pracy, przejechało pond 1,1 mln pojazdów. Blisko 199 tysięcy z nich poruszało się z niedozwoloną prędkością.
    Dodajmy, że os stycznia do końca czerwca tego roku fotoradar zarobił blisko 690 tys. zł. Jak wynika z lektury sprawozdania z działalności naszej SM, w tymże czasie urządzenie pozostawało w służbie przez 163 dni. Przejechało obok niego 479 531 pojazdów, z czego aż 80 730 przekroczyło dopuszczalną prędkość. Ciekawostką jest fakt, ze próg prędkości, na jaki ustawia się szczecinecki fotoradar to 15 km/h więcej niż obowiązująca w danym miejscu prędkość.
    W Szczecinku pracuje zaledwie jeden fotoradar. Piszemy „zaledwie”, bo choćby – jak już wspomnieliśmy - w sąsiedniej gminie Biały Bór urządzeń polujących na niesfornych kierowców mają aż trzy.
    A gdyby tak kupić drugie urządzenie i podwoić zyski?– Burmistrz Jerzy Hardie - Douglas, mimo takich propozycji płynących od radnych, nie zdecydował się wyasygnować pieniędzy na ten cel. Po prostu uważa, że rolą fotoradaru jest oddziaływanie profilaktyczne, takie odstraszające na kierowców, a nie drenaż ich kieszeni. Reasumując: głównym celem fotoradaru jest zapewnienie bezpieczeństwa na naszych ulicach, a nie podbijanie wpływów do budżetu i łupienie kierowców. Dodam, że cała kwota z dochodu, który „wypracowuje” nasz fotoradar jest przeznaczana na funkcjonowanie Straży Miejskiej – mówi Konrad Czaczyk, rzecznik prasowy ratusza.
    Fotoradary niedługo będą stały tylko tam, gdzie rzeczywiście jest niebezpiecznie na drodze. Mają, bowiem zmuszać kierowców do tego, by zdjęli nogę z gazu, a nie służyć wyłącznie zarabianiu przez gminę pieniędzy na mandatach. Dlatego o ich lokalizacji zdecyduje policja. Dlatego też po wtóre, nie będzie już pustych masztów z atrapami tych urządzeń. Takie szczytne cele mają posłowie, którzy pracują nad zmianą ustawy w tej sprawie.
    Nadchodzi tez kres kantowania. Właściciel pojazdu nie uniknie kary, jeżeli nie będzie chciał powiedzieć, kto prowadził pojazd w momencie, gdy fotoradar zrobił zdjęcie w związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości. W kodeksie wykroczeń zostanie dodany przepis, że w takiej sytuacji to na właściciela pojazdu zostanie nałożona grzywna. Posłowie chcą też wydłużyć termin, jaki mają policja i straż miejska na wystawienie mandatu sprawcy wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar. Dziś jest na to 30 dni, a po zmianach ma być 90 dni. (sw)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    lolek - niezalogowany 2010-11-07 19:07:53

    19tysięcy ustrzelonych,powód do dumy ""CZARNUCHóW",a może po drugiej stronie ulicy postawić KIJANKĘ z alkomatem i łapać sfotografowanych Ze jadą slalomem między dziurami!!! a na domiar złego czarny pilnujący foto musi mieć auto cały czas na chodzie aby mu laptop działał

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    masa - niezalogowany 2010-11-06 23:32:58

    to jest czysty interes naszego państwa działają jak mafia i nawet im się do du...y dobrać nie można bo są pod ochroną, ale większość ludzi płaci te mandaty i oni tylko ręce zacierają. ja przynajmniej na pasorzytów nie robię, złotówki odemnie nie dostali i nie dostaną.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxxxx - niezalogowany 2010-11-06 10:42:11

    Szczecineckie drogi są tak skonstruowane,że przeciętny mieszkaniec np.jadąc rano do pracy ma za zadanie mieć podzielną uwagę :patrzeć na i nie wpaść w dziury (konsekwencją tego poleci pare dobrych zł z kieszeni na remont zawieszenia) lub obserwować każdego przechodnia czy przypadkiem nie ma chęci przejść przez jezdnie lub przez nia biegnie itd- dążę do te,że przez takie utrudnienia kierowca jadąc do pracy czasami musi przyspieszyć-no ale niestety za rogiem czyhają nasze tzw. "krawężniki" zbierający na premie ze stojącym radarem...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama