Reklama

1 sierpnia w Szczecinku. Cześć poległym powstańcom

01/08/2017 19:45

Jak co roku, 1 sierpnia cała Polska oddała cześć warszawskim powstańcom. Szczecinecka, niezwykle skromna uroczystość rozpoczęła się o godz. 17.00. Przy dźwięku syreny z wieży ratuszowej, przed symbolicznym grobem żołnierzy Armii Krajowej na szczecineckim cmentarzu, pokaźna grupa młodych ludzi odpaliła czerwone race. Rozległo się skandowanie: „Cześć i chwała Bohaterom”.

Tego dnia na cmentarzu, oprócz harcerzy – nie tylko tych w już podeszłym wieku, a także tych kilkuletnich, stawili się także przedstawicie lokalnych samorządów i spółek miejskich. Hołd uczestnikom powstania oddali także miejscowi posłowie Małgorzata Golińska z PiS oraz Radosław Lubczyk z Nowoczesnej. Ponieważ głównym organizatorem uroczystości był ratusz, dlatego też burmistrz Jerzy Hardie-Douglas, po odegraniu pierwszej zwrotki hymnu narodowego, wygłosił krótkie okolicznościowe przemówienie. Główny wątek dotyczył przeżyć wojennych jego najbliższej rodziny, która podczas okupacji znalazła się w Warszawie.  
- 73 lata temu 1 sierpnia 1944 r. pogoda był taka jak dzisiaj. Było gorąco, bezwietrznie – zauważył w swoim wystąpieniu burmistrz. - Co roku staram się sobie wyobrazić rzeczy, które są niewyobrażalne. Powstanie trwało 63 dni, poległo 16 tys. żołnierzy AK, 20 tys. zostało rannych, a 15 tys. zostało wziętych do niewoli. W walkach zginęło 200 tys. ludności cywilnej. Ponad pół miliona ludzi musiało opuścić Warszawę. Miasto zostało zniszczone w 85 procentach. Zostały właściwie same ruiny i zgliszcza, które dzisiaj trudno sobie nam wyobrazić.
- Z drugiej strony przeglądam się zdjęciom powstańców, ich roześmianym twarzom. To byli młodzi ludzie. Kochali się, trzymali za ręce, śpiewali razem. Jak to jest możliwe? Bardzo trudno to nam zrozumieć. Może to zrozumieć ktoś, kto żył pod butem. 
- Takich życiorysów były tysiące. Dzisiaj nie ma już prawie żyjących powstańców. Musimy pamiętać o nich niezależnie od tego, jak ocenia to historia, bo celowość powstania warszawskiego oceniania jest różnie i bardzo często, niestety, wykorzystywana politycznie. Myślę, że oni nie mieli najmniejszych wątpliwości, niezależnie od tego, czy powstanie było przygotowane dobrze, czy źle. Oni chcieli walczyć. Chcieli wreszcie oddychać wolnością chociaż chwilę. I to im się udało. To jest najważniejsze przesłanie dla młodych ludzi, którzy tutaj stoją – przychodzą na tę rocznicę powstania warszawskiego do miasta, które przecież z Warszawą ma niewiele wspólnego. 


- Można tracić wolność i wcale nie być pod okupacją – mówił burmistrz. - Trzeba o tym pamiętać, bo wolność jest rzeczą najważniejszą. Dlatego mam nadzieję, że będziemy tutaj się spotykać. Będę wspominał 1 sierpnia, dopóki będę żył. Wspominał bliskich i wszystkich, którzy zginęli i walczyli. Dzięki którym m.in. możemy żyć w wolnym kraju. 
- A wy pamiętajcie, że macie strzec wolności niezależnie od tego, jak ta wolność jest zagrożona – zakończył swoje wystąpienie burmistrz zwracając się do najmłodszych uczestników uroczystości.

Reklama

Warto przypomnieć, że nasze miasto ma jednak dużo wspólnego z tragicznym powstaniem. To właśnie tutaj w pierwszych powojennych latach osiedliło się kilka osób – dorosłych już uczestników powstania. Uciekli z płonącej stolicy, poprzez kanały, często poprzez obozy przejściowe lub z transportów kierowanych do Oświęcimia. Swoimi traumatycznymi przeżyciami nie dzielili się nawet z najbliższymi. Do swoich domów, po których zostały jedynie sterty porośniętych już trawą gruzów, nie mieli po co wracać tym bardziej, że wszyscy bliscy zostali zabici lub zaginęli. 
Przypomnijmy, że ruiny lewobrzeżnej Warszawy zostały „wyzwolone” dopiero 17 stycznia następnego roku. W takiej sytuacji wielu warszawiaków, i to takich nieraz z pokolenia na pokolenie, wybrało tzw. Ziemie Odzyskane. Tutaj znaleźli swoje nowe miejsce. Tęsknili do swego miasta, ale uważali, że ta powojenna Warszawa to już nie to samo miasto, o które walczyli. Dzisiaj ich groby znajdują się również i na szczecineckim cmentarzu. Nie takie symboliczne jak ten przy kaplicy, ale prawdziwe. Chwała Bohaterom!  (jg)
 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-08-01 20:49:23

    Pominięcie pani Poseł Golińskiej podczas powitania było żenująco małostkowe panie rzeczniku urzędu miasta, a te późniejsze przeprosiny żałosne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-08-01 22:15:08

    Szanowny Panie Redaktorze Gasiul. Tak ma Pan rację, na naszym cmentarzu spoczywają uczestnicy Powstania. Miedzy innymi nasz profesor z I LO. Jerzy Daroszewski. On był harcerzem Szarych Szeregów. Cześć Jego pamieci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-08-02 07:57:35

    Bojowy rozkrok, raca w ręku, dżinsy, adidasy i podkoszulek... na cmentarzu. Niektórzy dziwnie okazują szacunek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama