Pierwsze łodzie dla szczecineckich wędkarzy przyjechały dziś (sobota 12.07) nad Trzesiecko. Trafiły do Szczecinka z firmy szkutniczej w Chojnicach. Są wykonywane na specjalne zamówienie naszych wędkarzy.
Koło PZW "Jesiotr" otrzyma łącznie 30 łodzi. Wszystko dzięki dofinansowaniu unijnemu z programu realizowanego przez Lokalną Grupę Rybacką "Partnerstwo Drawy" w Szczecinku. Bruksela wyda na wędkarskie środki pływające ponad 61,5 tys. zł. To 85 proc. kosztów projektu. Resztę pieniędzy - ponad 11 tys. zł wyłoży PZW "Jesiotr".
- Dziś w Chojnicach odebrałem pierwsze dwie sztuki łodzi - mówi "Tematowi" Andrzej Pilzek, szef "Jesiotra". - To solidnej konstrukcji, ponad 3-metrowej długości łodzie wędkarskie. Władnie o takie egzemplarze nam chodziło, czyli mocne, wytrzymałe i wygodne dla dwóch - trzech wędkujących. Oprzyrządowanie do łodzi, czyli m.in. wiosła, kapoki, liny kotwiczne i kotwice przyjadą do Szczecinka jeszcze latem tego roku, ale już z innych firm.
Jak pisaliśmy pod koniec czerwca br. w artykule: "30 nowych łodzi dla szczecineckich wędkarzy" dzięki unijnej pomocy na Trzesiecku i innych jeziorach powiatu szczecineckiego będą mogły być rozgrywane zawody wędkarskie z najwyższej półki, m.in. Grand Prix Polski.
- Ale same plany, to jeszcze połowa drogi do sukcesu. Zawody GPP to potężne przedsięwzięcie logistyczne. Jestem jednak przekonany, że podołamy zadaniu i do Szczecinka coraz częściej zaczną zjeżdżać najlepsi polscy wędkarze - przekonuje A. Pilzek.
- Umowa, którą LGR zawarł z Okręgiem PZW w Koszalinie została juz praktycznie skonsumowana. Unijne pieniądze mamy już na związkowym koncie. Teraz wszystko zależy od operatywności producenta łodzi. Wówczas umowa zostanie w całości wypełniona. Łodzie będą „parkować” w Szczecinku. Przygotowujemy się też do zakupu przyczepy samochodowej, na której będziemy mogli przetransportować kilka łodzi na raz, na większe odległości. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze