Reklama

„Uberowiec” chciał okraść Karolinę Pisarek w Warszawie!

19/08/2020 09:41

Karolina Pisarek na swoim Insta Stories opowiedziała o przykrej sytuacji, która ją spotkała i zaapelowała jednocześnie do swoich fanów, żeby byli uważni. 23-letnią modelkę pochodzącą ze Szczecinka chciał okraść i oszukać kierowca korzystający z popularnej aplikacji “Uber”. Zakończył przejazd, pobrał opłatę, a ślad po przewożonych ubraniach Karoliny zaginął. O co dokładnie chodzi?

Modelka we wtorek rano pojechała na sesję zdjęciową, która odbywała się w Warszawie i zapomniała kilku outfitów, które były potrzebne jej styliście. Karolina zdecydowała się skorzystać z popularnej aplikacji mobilnej “Uber”, która służy do zamawiania usług transportu samochodowego poprzez kojarzenie pasażerów z kierowcami korzystającymi z aplikacji. Usługi firmy “Uber” są dostępne w 528 miastach świata.
Wtedy zaczęły się dziać nieprzyjemne sytuacje.

- Poprosiłam mojego asystenta, aby zaniósł rzeczy i wsadził do Ubera, by przyjechały po prostu na plan i wyobraźcie sobie, że kurs się rozpoczął, mój asystent rzeczywiście zaniósł wszystkie rzeczy do Ubera i kierowca przyjechał na miejsce, "skasował" kurs, pojechał zupełnie w inną stronę i zabrał moje rzeczy, po prostu je ukradł

Reklama

- mówiła Karolina Pisarek.

- Próbowałam się z nim skontaktować w każdy możliwy sposób, przez aplikację Uber. Na początku nie udawało mi się z nim w ogóle skontaktować. W końcu kiedy się do niego dodzwoniłam po długim czasie, w momencie kiedy odebrał telefon, zaczął kłamać, że nie wie o czym ja w ogóle mówię, że on nie ma żadnych rzeczy, że żadnych rzeczy też nie dostał i że nie przywiezie, bo przecież żadnej rzeczy nie ma. W momencie, kiedy zadzwoniłam do mojego asystenta, zapytałam, czy na pewno je zaniósł do samochodu, powiedział, że tak

Reklama

- dodała modelka.

Jak jeszcze powiedziała, rozmawiała ze wspomnianym kierowcą trzy razy - dwa razy mówił, że nie wie o czym mówi 23-latka, za trzecim razem Karolina postanowiła go poinformować, że zadzwoni na policję i będzie miał kłopoty. Wtedy “Uber-owiec” powiedział, że wcale nie chce jej rzeczy, że ich nie ukradł i przywiezie je z powrotem.

Jak się okazało, kierowca wyjechał daleko za Warszawę (50 kilometrów) po to, żeby pochodząca ze Szczecinka modelka zamówiła kurs jeszcze raz, właśnie spoza Warszawy i zapłaciła jeszcze więcej pieniędzy za przejazd.
Ostatecznie Karolinie udało się odzyskać swoje rzeczy.
 


Patryk Witczuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-19 11:34:33

    Karolina, nie daj się warszawiakom, widzisz jak kradną

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-19 11:48:17

    POWINIEN ZŁODZIEJ STRACIĆ PRACĘ, NIE DAJ SIĘ KAROLINA. BO KTOŚ TAKI MOŻE ZROBIĆ TO PO RAZ KOLEJNY.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-19 19:29:59

    Młoda naiwna przygód szukała. Pewnie książę arabski w porshe na uberze się zamarzył.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama