Reklama

Trzesiecko amurowym eldorado? Absolutnie nie!

08/11/2015 10:00

W minioną sobotę, w dość pokaźnej rodzinie szczupaków, które w ramach zarybiania (na Mysiej Wyspie) wpłynęły do Trzesiecka, "zagubiło" się… kilka sztuk amurów. Ryby o długości 30-40 cm również znalazły swój nowy dom w Trzesiecku. 

    Zdaniem wędkarzy biorących udział w zarybieniowej akcji, do naszego jeziora powinna trafić większa ilość amura. - Akwen nam coraz bardziej zarasta, zielska mamy aż nadto - argumentowali w rozmowie z "Tematem".

    - Amur w Trzesiecku? Absolutnie, nie - zastrzega Wojciech Smolarski, szef Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miasta (miasto systematycznie zarybia jeziora Trzesiecko i Wilczkowo przeznaczając rocznie na akcję około 90 tys. zł - dop. red.).

Reklama

    - Amury są mile widziane w mocno zarośniętych akwenach. Trzesiecko jeszcze takim nie jest i mam nadzieję, że długo nie będzie. Ten gatunek ryby to straszny brudas. Fakt, spożywa sporą ilość roślinności, ale też nie do końca ją trawi i dużo wydala. Amur nie jest rybą pożądaną w zbiornikach, na których, tak jak na Trzesiecku, prowadzi się rekultywację. 

    Przed laty do naszego jeziora trafiła tołpyga. - Jak słyszałem, również przypadkowo - ujawnia nasz rozmówca. - Po prostu materiał zarybieniowy podróżował na inny akwen, ale z uwagi na awarię systemu napowietrzania zbiorników, trzeba było je opróżnić w Szczecinku. No i tołpyga wpłynęła do naszego jeziora. 

Reklama

    Ryba przeżyła i na dobre zadomowiła się w Szczecinku. Od czasu do czasu pada łupem wędkarzy. Jeden z nich pokonał nawet blisko 20-kg okaz. Ta niezwykle ceniona i smaczna ryba potrafi osiągnąć długość do 1 metra!  

    Czy amur wpuszczony w niedzielę do naszego miejskiego akwenu dożyje tak zacnej wagi? Pewnie tak. Wówczas ucieszy niejednego szczecineckiego wędkarza. (sw)

Na zdjęciu: Nikodem Dołęgowski prezentuje amury wpuszczone do Trzesiecka w okolicy Mysiej Wyspy.

Foto: Andrzej Kąkol. Dziękujemy

Reklama

Amur był w Polsce introdukowany od połowy lat 60. w jeziorach konińskich oraz na Pojezierzu Mazurskim, skąd przedostał się również do innych zbiorników wodnych. W późniejszym czasie został zasiedlony także w rzekach.

    Młode osobniki amura odżywiają się początkowo drobnymi organizmami zwierzęcymi. Gdy osiągną długość około 6-10 cm swoje menu przestawiają na pokarm roślinny. Amur staje się wówczas typowym roślinożercą, a jego przewód pokarmowy wydłuża się, przekraczając nawet 2,5-krotnie długość ciała.

Reklama

    Ryba nie rozmnaża się w Polsce. Złowione osobniki pochodzą z zarybień. Amur nie ma okresu i wymiaru ochronnego. Wędkarzy obowiązuje jednak dobowy limit połowu - 3 szt. łącznie z boleniem, karpiem, lipieniem, pstrągiem potokowym, sandaczem, szczupakiem i brzaną. Wędkarski rekord Polski to sztuka o wadze 39,20 kg (wg Wiadomości Wędkarskich). 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama