Reklama

Nasi uczniowie też wybierają „Chmurę”. Co jest?

11/04/2023 13:37

W przeciągu kilku lat Szkoła w Chmurze szturmem zdobyła, zdobywa i zmienia na dobre polski system oświaty. Także w Szczecinku.

To największa szkoła w Polsce, w której trzech oddziałach uczy się 18 tysięcy uczniów. Co najlepsze, żeby się uczyć, wcale nie muszą opuszczać swojego mieszkania. W przeciągu kilku lat Szkoła w Chmurze szturmem zdobyła, zdobywa i zmienia na dobre polski system oświaty. Placówka niepubliczna, której pomysłodawcą jest Mariusz Truszkowski, jest finansowana z subwencji ministerialnych.

Czym się różni Szkoła w Chmurze od tej „zwykłej”? Wbrew obiegowej opinii, nie chodzi tylko i wyłącznie o znaną od kilku lat wygodną naukę zdalną. Takie nauczanie domowe jest tylko sposobem uczęszczania do szkoły. Kluczem jest chęć zdobywanie wiedzy. Każdy ma nauczyć się obowiązującego w roku szkolnym materiału w tempie, które uważa za stosowne. Obowiązują przy tym, dostępne na specjalnej platformie, karty zadań z poszczególnych działów przedmiotów. W środku – testy. Do dyspozycji są podręczniki w formatach elektronicznych, ale uczniowie wiedzę chcą zdobywać z innych źródeł samodzielnie. Całość nie jest jednak taka łatwa: Zaliczenie każdego przedmiotu kończy się wymagającym egzaminem ustnym i pisemnym. W nagrodę za chęć do wiedzy, po zaliczeniu wszystkich przedmiotów, czekają wcześniejsze wakacje.

Reklama

Jedna z uczennic szkoły średniej potrafiła zaliczyć rok szkolny już przed początkiem listopada.

W Szczecinku zaczynaliśmy 3 lata temu, zaraz po pandemii. W pierwszym roku mieliśmy trójkę uczniów

– wspomina Anna Gliszczyńska, jedna z mam pierwszych uczniów ze Szczecinka, którzy zaczęli edukację w Szkole w Chmurze.

- Prawdziwą eksplozję za to przyniósł za to obecny rok szkolny.

Powody, dla których rodzice decydują się na naukę swoich dzieci w tej nietypowej szkole, są z reguły podobne. Stres szkolny, wszechobecna presja, brak możliwości rozwoju osobistego, zmęczenie, niezadowolenie z obowiązującego systemu edukacyjnego.

Reklama

- Mamy zupełnie inne dzieci

– mówi nam, chcąca zachować anonimowość, jedna z mam, która tuż po zakończonym pierwszym semestrze przeniosła ze szczecineckich szkół dwójkę dzieci. Córka przeszła ze szkoły średniej, syn z podstawówki.

– Na początku roku szkolnego sądziłam, że po prostu nie chce im się chodzić do szkoły. A teraz nagle skończyła się niechęć, zwalnianie z angielskiego, ogólne zwolnienia, poranne bóle brzucha, płacz, złe oceny… Widzę po prostu brak stresu. Wiem, że mówię teraz jak broszura reklamowa, ale takie są po prostu fakty.

Reklama

Zajęcia zajmują im około 4 godzin dziennie, ale raczej mniej. Oczywiście, muszą się motywować do nauki i narzucać rytm pracy – nie ma nic za darmo. Ale to już wiedzą same, więc samodyscyplina jest dodatkową korzyścią. A czas wolny? Realizują to, co kochają — podkreśla.

W samym roku 2022 do Chmury ze szczecineckich szkół średnich przeniosło się 15 osób. W roku 2023 - 12.

Trend nie omija szczecineckich podstawówek. Z SP4 przeniosło się 4 uczniów, z SP5 - jeden. Z SP 6 - sześciu uczniów.

Na dane ze Szkoły Podstawowej i Liceum STO mamy poczekać.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Homic - niezalogowany 2023-04-11 20:49:55

    To chyba tylko szacunkowe informacje ... System nauczania tak samo jak i ministerstwo wykładowców do postawienia od nowa z uwzględnieniem wszelkich mankamentów i dostosowania do 21 wieku. Wybaczcie ale nie ma już nauczycieli, tylko wykładowcy nauk, którzy jak w przypadku Borneńskiej podstawówki zbierają tylko kwity na dzieciaka i do sądu oddają, bo sobie nie potrafią poradzić, pozbywając się problemu. Nazwiskami nie warto rzucać bo to xxx a nie nauczyciele i grono wspólnej gównianej adoracji. Ryba psuje się od głowy pamiętajcie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    misiek - niezalogowany 2023-04-11 22:09:41

    A czemu się dziwić? Zblazowani i źle przygotowani nauczyciele z których wiekszość pomyliła zawody, wyzywanie się na dzieciach, ZACZEPIANIE DZIEWCZYNEK (ktoś nie wie?), system nauki sprzed 50 lat. Niech w końcu zamkną szkoły albo się wezmą za nauczycieli. A inicjatywa zajefajna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Roma - niezalogowany 2023-04-12 07:27:40

    Raczej dzieciaki wychowane bezstresowo ,którym wszystko wolno. Znaja tylko swoje prawa, obowiązków zero. Dziewczynki w podstawówkach z gołymi brzuchami w pełnym makijażu i uwagi nie można zwrócić.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama