Reklama

Radny vs. Krono, czyli hałda w sądzie po raz kolejny. Tumult przed rozprawą

11/04/2018 12:26

Jacek Pawłowicz i Krzysztof Aleksandrowicz w środę (11.04) ponownie spotkali się w sądzie. To kolejna odsłona sprawy, w której firma Kronospan pozywa radnego miejskiego i zarazem członka SIS Terra za to, że podczas konferencji prasowej Terry, która miała miejsce w listopadzie 2015 r., Jacek Pawłowicz, posiłkując się nagraniem z drona, pomówił Kronospan o wywożenie „toksycznej hałdy” na teren przy ul. Leśnej.

 

Przypomnijmy. Początkowo szczecinecki sąd orzekł, że Jacek Pawłowicz jest winny pomówienia firmy Kronospan. Jednak Sąd Okręgowy w Koszalinie wykazał wadliwość wyroku, który zapadł w Szczecinku . W związku z tym koszaliński sąd uchylił ten wyrok. Wówczas także rozprawa prowadzona była w trybie niejawnym.

Tym razem przed sądem pojawiła się grupa mieszkańców Szczecinka, która głośno wyraziła swoją opinię na temat działalności firmy. Tuż przed rozpoczęciem rozprawy doszło do prawdziwej awantury.

W obrębie miasta znajduje się fabryka kleju, którą sprowadził do Szczecinka pan Kaindl. Nie ma prawa jej tutaj być - mówił podniesionym głosem jeden z mieszkańców. - I chwała mu za to, że to zrobił - odpowiedział mu spokojnie dyrektor Kronospanu, Krzysztof Aleksandrowicz.

Reklama

Rusza UTWS i co się dzieje? Spalacie państwo o 16 tysięcy ton pyłu z płyt wiórowych więcej! W tym pyle jest klej, jest formaldehyd, tego nie wolno spalać - wyrzucał dyrektorowi Kronospanu Jacek Pawłowicz.

To nie jest prawda - skwitował jednym zdaniem Krzysztof Aleksandrowicz. - Pan kłamie i podburza ludzi - dodał po chwili.


Nie zabrakło też elementów filozoficznych.

Krzysztof Aleksandrowicz: - Zastanawiamy się, po co wszyscy żyjemy. Po co mamy rodzinę, po co mamy pracę, dzieci, po co chodzimy do kościoła...

Reklama

- Mógłby pan pomyśleć nad zmianą własnego życia - odparła mu mieszkanka Szczecinka.

- Niech mi pani powie, jak mogę lepiej żyć, a to zrobię - odparł dyrektor.

 

Jacek Pawłowicz: Czy udostępni pan publicznie informację, gdzie była wywożona do utylizacji hałda? I w jakiej ilości?

Robert Mietlicki, adwokat: Ma pan to w protokole i na stronie internetowej WIOŚ.

Krzysztof Aleksandrowicz: To jest właśnie ta hipokryzja. Pan (o J. Pawłowiczu) mówi, żeby zlikwidować tę hałdę a potem, żeby jej nie ruszać. Zawiadomił wszystkie organy świata “o Boże, oni likwidują hałdę”.  Dziś jest sprawa sądowa a pan jest oskarżonym. W 2005 roku obiecałem, że hałdę zlikwidujemy i słowa dotrzymałem.

Reklama

Jacek Pawłowicz: Ale nie zlikwidujecie przez spalenie...

Krzysztof Aleksandrowicz: Sprzedaliśmy ją i zrobiliśmy na tym bardzo dobry interes.

Mieszkanka: Nas pan nie przekona na temat środowiska w którym żyjemy.

Krzysztof Aleksandrowicz: W hałdzie nie było żadnego zakopanego domu, stwierdzono że w hałdzie nie było klejów,  zakopanych odpadów, była czysta biomasa. Konin (elektrociepłownia) nam świetnie zapłacił za tą biomasę. To biomasa. Dziś hałdy nie ma, nie ma tego tematu.

Mieszkanka: Moglibyśmy po wiaderku tej biomasy dać i w swoim domku każdy by spalił…

Reklama

Krzysztof Aleksandrowicz: Może pani kwiatki tam posadzić i świetnie by rosły.

Jacek Pawłowicz: Czy zgodzicie się państwo, żeby rozprawa była jawna? Chodzi o interes publiczny.

Robert Mietlicki: Dla pana po tym co się dzieje nie zmienimy przepisów procedury…

Jacek Pawłowicz: Ale jakiej procedury? Państwo możecie się zgodzić na wszystko.

 

Mimo wcześniejszych próśb Jacka Pawłowicza o „odtajnienie”, na wniosek przedstawicieli Kronospanu przebiegła w trybie niejawnym.

Czytaj też:

https://szczecinek.com/artykul/znikajaca-halda-kronospanu/205308

Reklama

 

 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-04-11 13:03:20

    " Niech mi pani powie, jak mogę lepiej żyć, a to zrobię - odparł dyrektor" nie jestem Panią, ale mówię: 1. nie/mniej kłamać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-04-11 13:25:04

    Panie Pawłowicz, jak jest Pan taki transparentny, to proszę powiedzieć w jaki sposób zdobył pan stanowisko w zarządzie państwowej spółki kontrolowanej przez PiS. Czy był konkurs? Czy był oficjalnie ogłoszony nabór, gdzie każdy mógł składać aplikacje? Ponadto, jakie ma Pan wykształcenie i jaki dorobek zawodowy? Czy Pana żona i partnerka w działalności politycznej, będzie kandydowała na burmistrza, jeżeli PiS wystawi swojego kandydata? Czy jeżeli wygracie wybory samorządowe, to postawicie przed ratuszem pomnik Kaczyńskiego? Proste pytania?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-04-11 13:58:54

    Mają coś do ukrycia i trzęsą porciętami. Stara maksyma adwokatów: do sądu idzie się po wyrok a nie po sprawiedliwość. Mam nadzieję że Ziobro zrobi porządek z tymi pseudosądami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama