Reklama

Były prezes szpitala w Szczecinku zaprzecza, że rzucał krzesłem

18/02/2020 10:06

Miał być merytoryczny dialog pomiędzy współwłaścicielami (miastem i powiatem) na temat przyszłości szczecineckiego szpitala. Na razie jednak w przestrzeni medialnej wciąż nie brakuje oskarżeń i zarzutów. Po sesji Rady Powiatu krytycznie do informacji, które padły odnośnie sytuacji spółki Szpital w Szczecinku, w programie samorządowym miasta odniósł się burmistrz Daniel Rak (PO). Po raz pierwszy od czasu odwołania z funkcji prezesa publicznie zabrał głos również Radosław Niemiec. 

Oświadczenie byłego prezesa otrzymał i opublikował we wtorek rano (18.02) portal wspierającego rządzących Szczecinkiem polityków PO Stowarzyszenia Miasto z Wizją. Otrzymały je również i opublikowały zaprzyjaźnione ze stowarzyszeniem media lokalne. Radosław Niemiec w oświadczeniu odniósł się do ujawnionego audytu, który nie wypadł dla niego korzystnie i skierował wobec starosty Krzysztofa Lisa kilka zarzutów. 

W dużym skrócie: były prezes stwierdził, że “przedstawienie wyników tzw. audytu, prezentacja wątpliwej treści “oświadczenia”, (...) brak możliwości udzielenia bezpośredniej odpowiedzi na stawiane zarzuty (...)” - to nagonka na jego osobę, mająca odciągnąć uwagę od rzeczywistych problemów szpitala. 

Reklama

Dalej Radosław Niemiec odniósł się m.in. do kwestii przerostu zatrudnienia, wprowadzanych przez siebie zmian organizacyjnych, a także do wypłacanych nagród. 

Dlaczego dla osiągnięcia krótkotrwałych korzyści politycznych dyskredytuje się ciężką pracę nie tylko moją (tak a propos – nagrody, które mi Pan Starosta przydzielał w okresie sprawowania funkcji też miały służyć podporządkowaniu?), ale całego zespołu pracowników Szpitala 

- podkreślił prezes.

W dalszej części pisma Radosław Niemiec nawiązał m.in. do potężnych inwestycji, do których szpital został “zmuszony”. Powtórzył też zarzut, że starosta Krzysztof Lis, biorąc udział w posiedzeniach Rady Nadzorczej, wiedział o sytuacji finansowej szpitala. 

Reklama

Były prezes w swoim oświadczeniu zaprzeczył też m.in., że “rzucał krzesłem”:

Nie zmuszałem też nikogo do dokonywania czynności niezgodnych z prawem, a odbiór tzw. „nerwów” jest reakcją interpersonalną 

- zapewniał Radosław Niemiec. 

W swoim oświadczeniu odniósł się też m.in. do sprawy rozliczeń swoich licznych podróży służbowych. Jak stwierdził, z każdego takiego wyjazdu jest się w stanie wytłumaczyć. 

Dwie opony zostały wymienione na nowe podczas wyjazdu  służbowego, w wyniku ich uszkodzenia w trakcie jazdy z powodu złego stanu nawierzchni jezdni. Nie było innej opcji, jest to zgodne z prawem, zostało to wyjaśnione  i spotkało się ze zrozumieniem. Opony po powrocie z wyjazdu zostały zresztą zdeponowane w magazynie szpitala

Reklama

- tłumaczył były prezes.

Sprzęt służbowy, który miałem zdać, został zdany. Posiadam na to odpowiednie protokoły (w tym na telefon iPhone silver) Nie posiadam niszczarki ani krzesła, o których mowa w audycie

- zapewniał Radosław Niemiec.

A koniec zaznaczył nigdy nie unikał “potrzeby właściwego rozliczenia ze Spółką, ale winno odbyć się to na podstawie sprawdzenia wszystkich niezbędnych dokumentów księgowych przedstawiających rzetelnie i jasno zaszłe operacje gospodarcze stanowiące podstawę ewentualnych roszczeń”. 

Reklama

Nigdy nie wystawiałem podwójnych rachunków, nie rozliczałem fikcyjnych wyjazdów i rozliczyłem się z powierzonego mienia 

- przekonywał Radosław Niemiec. Były prezes ocenił też swój okres pobytu w spółce jako “pozytywny i korzystny pod względem rozwoju szpitala”.

Przypomnijmy. Zgodnie z informacjami, przedstawionymi na ostatniej sesji Rady Powiatu, kiedy swą „prezesurę” rozpoczynał Radosław Niemiec, szczecinecki szpital miał nieco ponad milion straty. Na koniec 2018 roku było to już ponad 9 milionów. Tylko od stycznia do czerwca 2019 roku, w ostatnim półroczu rządów prezesa Niemca szczecinecka lecznica przyniosła ponad 5,7 mln zł straty. Kiedy schedę po prezesie Niemcu przejął  Marek Kotschy, w następnych trzech miesiącach  spółka wygenerowała niespełna 850 tys. zł straty, a gdy „stery” przejęła prezes Anna Złotowska było to ponad 1,6 mln zł. Warto również podkreślić, że do końca 2019 roku szpital osiągnął najwyższe w ostatnich latach przychody ze sprzedaży sięgające prawie 46 mln zł. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-02-18 10:54:49

    Gdzie są bojówki kichawy z błońska? Macie okazje POkrzyczeć to samo co w Gdańsku tylko do swojego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-02-18 11:28:44

    Skoro lekarze i pielęgniarki pracują na kontraktach, sprząta firma zewnętrzna, to te prawie 500 etatów w szpitalu to jakie to dokładnie stanowiska pracy, jak nie administracyjne??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-02-18 12:04:02

    Polecam prezentacje Pani Prezes na sesji Rady Powiatu: zatrudnienie
    Administracja w 2015 r -19 osób, na 30.06.2019r-27 osób, na 31.12.2019r-20 osób.
    W tabeli mowa o "zatrudnieniu" ogółem tj.kontrakty i umowy o pracę. Lekarzy było odpowiednio w tych okresach - 64,74,74. Pielęgniarki i położne odpowiednio-133,194,190. To oficjalne dane Pani Prezes, na stronie Starostwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama