Reklama

Miała być konferencja, wyszła konfrontacja

02/08/2019 17:19

Takiej konferencji prasowej Szczecinku jeszcze nie było. W piątek, 2.08 po wielu zaskakujących informacjach, jakie w ostatnim czasie ujawniono, na temat szpitalnych rządów prezesa szpitala Radosława Niemca, większościowy udziałowiec lecznicy, starosta Krzysztof Lis w siedzibie powiatu zorganizował spotkanie ze szczecineckimi mediami. W konferencji wzięli też udział wicestarosta Robert Fabisiak, wiceprzewodniczący Rady Powiatu, Grzegorz Poczobut i tymczasowy prezes szpitala Marek Kotschy.

Niezaproszeni goście

 W ostatniej chwili niespodziewanie na konferencję prasową do starostwa przyszli: burmistrz Daniel Rak, wiceburmistrz Maciej Makselon; towarzyszył im. rzecznik prasowy ratusza Mateusz Ludewicz. Niezapowiedziani goście, jak później tłumaczyli, przyszli dowiedzieć się czegoś na temat podjętych działań przez swojego wspólnika, gdyż w ich mniemaniu, nie są o niczym informowani.

 Szpital bez karetek i ogrzewania?

 O czym była mowa? Starosta Krzysztof Lis najpierw poinformował opinię publiczną o ruchach, jakie względem zadłużonego na ponad 9 mln zł szpital nieoczekiwanie podjęły miejskie spółki. Chodzi o to, że miejska stacja KM Usługi odmówiła tankowania karetek pogotowia w szczecineckim szpitalu. Dodatkowo Miejska Energetyka Cieplna wystąpiła z przedsądowym roszczeniem uregulowania rachunku za ciepło (300 tys. zł). O tej bulwersującej sprawie piszemy w artykule: Karetki bez paliwa, szpital bez ogrzewania? Czy złość ratusza odczują pacjenci? 

Reklama

Pozew przeciwko Miastu z Wizją

 Następnie Krzysztof Lis zapowiedział, że zamierza przygotować pozew do sądu przeciwko portalowi Miasto z Wizją, należącemu do wspierającego szczecineckie władze PO-KO stowarzyszenia o tej samej nazwie. Mowa była o ostatnim felietonie autorstwa Jerzego Hardie-Douglasa.

Bezczelnie opluwa on moją osobę. Nawet kpi z mojego nazwiska. Przygotowuję analizę i chcę przygotować również pozew do sądu przeciwko Miastu z Wizją, gdzie obraża się starostę, a w wielu felietonach po prostu się kłamie

- mówił Krzysztof Lis. 

Reklama

 Główny właściciel działa 

 W dalszej części konferencji starosta raz jeszcze przypomniał, jak wygląda sytuacja finansowa szpitala. Poinformował, jakie działania podjął wobec głównych wierzycieli spółki. Jeśli chodzi o ZUS, szpital zalega z rachunkami na blisko 3 mln zł. Według starosty, porozumienia z byłym prezesem Radosławem Niemcem nie były realizowane.

To były przychylne rozmowy. Przygotowujemy wniosek o ugodę, tak, by należności można było rozłożyć na 3 lub więcej lat. Jest też szansa, aby część zaległości względem ZUS umorzyć

Reklama

- mówił Krzysztof Lis.

 Starosta nawiązał do zagadnienia dotyczącego kwoty 500 tys. Zł, o które w piśmie przedsądowym musiał się upominać w ratuszu. Szczegółowo tłumaczył, dlaczego nie mógł czekać do końca roku, zgodnie z tym, o czym mówił burmistrz Daniel Rak. 

Podkreślił również, że szpital aktualnie potrzebuje wsparcia finansowego. Przygotowywany jest właśnie program naprawczy, który ma polepszyć sytuację placówki w perspektywie trzech lat. Starosta mówił też o tym, że szpital będzie musiał wziąć kredyt na pokrycie zobowiązań i “upłynnienie finansowe”. Czy miasto-wspólnik pomoże? - Chcielibyśmy to zrobić razem ze wspólnikiem, ale nie za wszelką cenę - podkreślił Krzysztof Lis.

Reklama

 Ile dało miasto, a ile powiat?

Podczas gdy miasto chwali się w proratuszowych mediach, że w ostatnich latach do szczecineckiego szpitala dołożyło prawie 9 mln zł, starosta przypomniał, jaką sumę od 2010 roku, przy wsparciu z różnych źródeł i różnych pożyczkach, powiat zainwestował w szpital. Miałoby to być blisko 22 mln zł. - Taka suma szła na inwestycje. Przez wiele lat będziemy jeszcze spłacać zaciągnięte na ten cel kredyty i pożyczki - wyliczał Krzysztof Lis. 

Radosław Niemiec to świetny menadżer?

Potem zaapelował do burmistrza Daniela Raka, aby ten odciął się od Radosława Niemca.

Reklama

Ja dzisiaj słyszę, że to nadal jest świetny menadżer. Że właściwie nic się nie stało, że to tylko 300 tys. zł zostało gdzieś tam nieprawidłowo wydatkowane… Że w sumie to nic się nie stało w porównaniu do 9 mln zł strat spółki. Rany Boga! Jak można tak powiedzieć? Nie ma zgody na nieprawidłowe wydatkowanie nawet jednej złotówki!

- podkreślił Krzysztof Lis. 

 Czy ktoś chciał doprowadzić szpital do upadku?

Starosta przyznał też, że ma do siebie pretensje, że “nie za bardzo wnikliwie dochodził do tego, aby pewne informacje na temat szpitala uzyskać”.

Reklama

Byłem skutecznie odcinany od informacji. Kiedy zaczęliśmy działać w zakresie zmiany członków Rady Nadzorczej na sesji Sejmiku, która odbyła się w Szczecinku, to Daniel Rak apelował do mnie, abym się opamiętał. To dopiero zmiana członków w RN pokazała tę puszkę Pandory. Gdyby tego nie wstrzymano, to szpitalne Bizancjum by się rozwijało, to w następnym roku strata mogłaby sięgnąć nawet 15 mln zł. Czy o to chodziło, aby doprowadzić szpital w Szczecinku do upadku?

- pytał Krzysztof Lis.

W szpitalu będą zwolnienia

O tym, że redukcja zatrudnienia to w obecnej sytuacji szpitala konieczność, mówił z kolei prezes spółki Marek Kotschy. Jak poinformował, wypowiedzenia otrzymało już 15 osób. W tym dwie osoby - kasjerka i główna księgowa otrzymały wypowiedzenia w trybie dyscyplinarnym. Marek Kotschy zapowiedział, że w porozumieniu z dyrektorem ds. medycznych (funkcję tę pełni Marek Ogrodziński, radny miejski KO) będzie chciał spotkać się z ordynatorami i pielęgniarkami oddziałowymi, aby rozmawiać o ewentualnych oszczędnościach. Podkreślił, że chciałby, aby te działania w żaden sposób nie odbiły się na pacjentach.

Reklama

Na pytanie dotyczące poradni onkologicznej, zarówno starosta Krzysztof Lis, jak i Marek Kotschy odpowiedzieli, że nie ma w planach rezygnacji z tego punktu i ma się tym zajmować, tak jak dotychczas NZOZ Doktor. 

Co na to goście?

Kiedy organizatorzy konferencji prasowej odpowiedzieli już na wszystkie pytania, niezapowiedziani goście starosty Krzysztofa Lisa postanowili zorganizować swoją konferencję w budynku starostwa. Wobec gospodarzy wydarzenia padło wiele zarzutów, przede wszystkich tego typu, że informacje podane przez starostę były nieprawdziwe. Burmistrz Daniel Rak nazwał starostę Krzysztofa Lisa “kłamczuszkiem”, a tymczasowego prezesa Marka Kotschego ironicznie - “uzdrowicielem”.

Reklama

Panie starosto, trzeba przyjąć pewne rzeczy na klatę i powiedzieć jak było na prawdę. Ja mam tą fajną sytuację że przez te 12 lat nie współrządziłem ze starostwem. Byłem oczywiście zastępcą, ale decyzje podejmował burmistrz i starosta w imieniu zarządu powiatowego

- mówił uśmiechnięty Daniel Rak. 

Burmistrz nadmienił też, że przedłożony został w powiecie aneks do umowy współwłaścicielskiej. Według Daniela Raka, jeśli starosta podejmuje decyzje dotyczące Rady Nadzorczej czy prezesa szpitala, powinien jednocześnie ponosić też konsekwencje finansowe. 

Reklama

Czy miasto sprzeda swoje udziały?

Daniel Rak nie zaprzeczył, że taki scenariusz jest brany pod uwagę. 

Dzisiaj zawarta umowa pomiędzy miastem a powiatem jest tak niefortunna, że żeby zrobić jakąś zmianę struktury, musielibyśmy mieć zgodę współwłaściciela. To, o czym ja myślę, a to, co się może wydarzyć, to są dwie różne rzeczy. 

“Proszę nie upolityczniać!”

 W trakcie konferencji goście starosty zapewniali, że przyświeca im ten sam cel, co powiatowemu współwłaścicielowi. To oczywiście dobro szpitala. Maciej Makselon zaapelował nawet, zwracając się do Grzegorza Poczobuta, aby “politykę odłożyć na bok”. Przy okazji wiceburmistrz... zwrócił uwagę dziennikarzom, że żaden z nich nie zadał organizatorom najważniejszego pytania: co faktycznie leży u podstaw problemów finansowych szpitala. Jego zdaniem, to wina “systemu” i “złej ustawy”.

Reklama

 Za “zabawę z Prezydentem RP” trzeba zapłacić

Konferencję zakończyły przepychanki słowne dotyczące wspomnianego na początku tematu karetek i… faktury wystawionej przez KM za wizytę Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Choć wcześniej padły słowa, że ostatnie działania miasta nie mają nic wspólnego z polityką, Daniel Rak zapowiedział, że powiat niedługo otrzyma nowe roszczenia. 

 Kiedy ktoś zaprasza kogoś do restauracji to płaci za niego rachunek

- mówił burmistrz.

Czy spółki miejskie mają wpisane w swoją misję nieodpłatne przyjmowanie prezydenta? Uważam i będę się tego domagał, aby jeszcze SAPiK wystawił swój rachunek za obsługę nagłośnienia. Pan starosta robi sobie kampanię polityczną, zmienił sobie barwy, zaprasza prezydenta… No, trzeba ponieść koszty własnej zabawy. Nie może być teraz tak, że starosta będzie sobie zapraszał jakiegoś ministra czy posła na obiekty, których właścicielem jest Miasto Szczecinek i będzie robił tam różnego rodzaju "eventy".

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-02 18:48:24

    Czy mi się wydaje, czy Szczecinek jest miastem leżącym w kraju który zwie się Polską, a prezydent (kto to by nie był), jest najwyższym organem władzy wykonawczej w państwie?, czyli notabene Szczecinek chyba do tego państwa należy?Czy jest osobnym państwem i nie podlega temu akurat prezydentowi?Niestety czy się komuś to podoba, czy nie, to prezydent stoi ponad szczecineckimi władzami (obecny, przeszły i każdy kolejny) i nalezy zachowac sie z klasą, a nie udawać że Szczecinek to osobne "księstwo".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-02 19:27:54

    Neomarksistowska zaraza przybyła do Szczecinka nakazem pracy . Idealnie ją określili pracownicy służb. Ja mam mniejszościowy udział i większość radnych. Teoretycznie rządzi on, a w rzeczywistości ja. No miał być majstersztyk, który okazał się domkiem z kart. Nie przepadając za osobą starosty trzeba mu, in plus, zaznaczyć słowo przepraszam choć bliżej prawdy byłoby powiedzieć - DLA WŁADZY STAŁEM SIĘ NIEWOLNIKIEM ŁÓDZKIEGO ATEISTY. DO WSZYSTKICH WŁAŚCICIELI SZPITALA - jeśli macie honor, 9 baniek do spłacenia dzielcie między sobą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-02 19:29:30

    Obudził się Lis z ręką w PiSie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama