Reklama

Kto oczernia starostę i dlaczego poseł nie mógł zabrać głosu? Burzliwa sesja w powiecie

03/01/2020 05:30

To był burzliwy koniec roku dla radnych w powiecie. Przed uchwaleniem przez Radę Powiatu uchwały budżetowej na sesji, która odbyła się 30.12, doszło do słownych przepychanek. Znowu poszło o szpital.

Tym razem na początku sesji w obradach wzięli udział: poseł Jerzy Hardie-Douglas oraz przewodnicząca Rady Miasta Katarzyna Dudź (oboje z PO-KO). Katarzyna Dudź skorzystała z możliwości zabrania głosu w trybie wolnej trybuny. Przewodnicząca odczytała swoją ocenę obecnej sytuacji szpitala w Szczecinku.

W jej opinii, to, co wydarzyło się w minionych 12 miesiącach nie nastraja optymistycznie. Jak oceniła, z problemami finansowymi boryka się większość placówek powiatowych w Polsce, co oznacza, że

były prezes szpitala Radosław Niemiec nie mógł – jak uważa starosta Krzysztof Lis – ponosić całkowitej odpowiedzialności za fatalną kondycję finansową szpitala. 

Reklama

Przewodnicząca zasugerowała, że prywatny konflikt starosty Krzysztofa Lisa i byłego burmistrza Szczecinka Jerzego Hardie – Douglasa przekłada się na rozbrat właścicieli i  nie służy dobru lecznicy. Nawoływała do zgody i podjęcia próby osiągnięcia kompromisu. Ten umożliwić miałyby mediacje, gdzie w rolę mediatorów mogliby się wcielić posłowie ziemi szczecineckiej lub marszałek województwa. 

Zdaniem przewodniczącej, jednym ze sposobów na poradzenie sobie z finansową zapaścią lecznicy jest zaciągniecie wysokiego kredytu, opiewającego na ok. 15 mln zł.

Reklama

Dobrym pomysłem, zdaniem przewodniczącej, byłoby również wystąpienie do sądu o restrukturyzację szpitala, która musiałaby zostać poparta dobrym planem naprawczym.

Do wystąpienia Katarzyny Dudź odniósł się starosta Krzysztof Lis. Przypomniał, że w połowie stycznia ma się odbyć sesja Rady Powiatu w całości poświęcona szczecineckiemu szpitalowi. Plan naprawczy o którym wspomniała przewodnicząca Katarzyna Dudź, w ocenie starosty mógłby potrwać 3 lata. W tym czasie zasadnym byłoby wprowadzenie dodatkowych procedur medycznych. Starosta nawiązał również do prywatnego konfliktu pomiędzy nim a byłym burmistrzem Jerzym Hardie – Douglasem, o którym wspomniała przewodnicząca Miasta Szczecinek.

Reklama

W mojej opinii takiego konfliktu nie ma

– podkreślił Krzysztof Lis.

Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że były już burmistrz nieustannie podsyca negatywną atmosferę. Wystarczy wspomnieć o częstych, oczerniających mnie felietonach autorstwa Jerzego Hardie – Douglasa, czy poruszanie przezeń i jego syna wrażliwych dla mnie tematów dotyczących mojego stanu zdrowia. Daleki jestem aby w jakikolwiek sposób w ogóle komentować takie zachowanie.

Starosta zgodził się z opinią, że ze złą sytuacją finansową borykają się również inne szpitale powiatowe, ale raz jeszcze przypomniał swoje stanowisko w sprawie zarządzania lecznicą przez Radosława Niemca. A to w opinii starosty było „złe i tragiczne”.

Reklama

Starosta przypomniał o konieczności zgłoszenia do prokuratury i CBA możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego prezesa oraz przywłaszczenia przez niego 120 tys. zł.

Zgodził się co do tego, że trzeba wypracować wspólny kompromis, nie był już natomiast pewny co do dobrych i transparentnych intencji obu właścicieli spółki, przypominając, że burmistrz Szczecinka Daniel Rak zastanawia się nad złożeniem wniosku o jej upadłość i ewentualną sprzedażą udziałów.

Po wystąpieniu starosty głos chciał zabrać obecny na sali obrad Jerzy Hardie-Douglas. Ponieważ dyskusja trwała już ponad godzinę, a jeszcze nie zaczęto debaty nad budżetem powiatu na 2020 rok, przewodniczący Cezary Jankowski (PiS) stwierdził, że nie udzieli już głosu posłowi. Zaprosił go jednak na kolejną sesję, całkowicie poświęconą szpitalowi, kiedy to będzie mógł przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie. 

Reklama

Nie wiem, kiedy będzie następna sesja, poza tym w styczniu są dwa posiedzenia sejmu i nie potrafię powiedzieć, czy będę mógł w niej uczestniczyć…

- mówił z trybuny Jerzy Hardie-Douglas. Pomiędzy nim a Cezarym Jankowskim wywiązała się krótka potyczka słowna. 

Wcześniej pytałem pana, czy chciałby pan wystąpić, ale pan powiedział, że nie chce. Mamy tu jeszcze wiele ważnych spraw do omówienia, związanych z budżetem…

- bronił swojego stanowiska przewodniczący.

Wcześniej nie miałem zamiaru występować… - forsował swoje zdanie poseł.

Reklama

Nie zamierzam polemizować z panem starostą… Rozumiem, że nie udziela pan posłowi RP głosu. Przyjmuję to z pokorą, ale jestem rozczarowany…

- powiedział Jerzy Hardie-Douglas, po chwili opuszczając salę.

Do głosu starosty chciała się też jeszcze odnieść Katarzyna Dudź. Przewodniczący uciął jednak dyskusję w podobny sposób, jak zwykła to czynić, prowadząc sesje w ratuszu przewodnicząca Rady Miasta.

Sama też mnie pani nie dopuszcza do głosu na swoich posiedzeniach

- dodał na koniec Cezary Jankowski.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-01-03 07:53:44

    Standardy PiS w wykonaniu lokalnej PO.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-01-03 08:28:02

    I bardzo dobrze, że pan Jankowski utarł nosa pani Dudź i JHD. Na sesjach Rady Miasta zachowywali się skandalicznie nie dopuszczali do głosu i drwili z niektórych radnych niech zobaczą jak to jest być w opozycji. Może to ich czegoś nauczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-01-03 08:32:03

    Cerber burzy się o dostęp do mikrofonu? Niezły chichot historii, ale jako, że to jeszcze teraźniejszość, to chyba raczej "karma wraca".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama