Reklama

Czy miasto jest w trudnej sytuacji finansowej i nie ma pieniędzy na szpital?

07/06/2019 13:52

Kłopoty finansowe szczecineckiego szpitala to temat, który w szczecineckich mediach był sygnalizowany nieraz. Jednak fakt, że Miasto Szczecinek miałoby się znajdować w „trudnej sytuacji finansowej”, która chwilowo uniemożliwia dokapitalizowanie szpitala w wysokości 500 tys. zł, wobec przekazu forsowanego przez proratuszowe media - może zaskakiwać. Taka właśnie informacja padła podczas minionej sesji Rady Powiatu. Czy rzeczywiście wspomniana kiepska kondycja finansowa miasta jest przyczyną tego, że ratusz nie może w tej chwili udzielić pomocy szpitalowi?


Szpital, jak informowaliśmy kilkukrotnie, złapał zadyszkę. Ostatni rok zamknął się dla spółki stratą w wysokości 8,3 mln zł. M.in. z tego względu zgromadzenie wspólników szpitala podjęło decyzję przekazaniu spółce zastrzyku finansowego zarówno przez miasto, jak i powiat.
Jak podkreślił starosta Krzysztof Lis, sytuacja, która na początku wydawała się oczywista, można by teraz określić mianem „anormalnej”.
- Zgromadzenie wspólników szpitala szczecineckiego półtora miesiąca temu podjęło uchwałę o podwyższeniu kapitału spółki Szpital w Szczecinku o 1 mln zł. 500 tys. zł miał zapłacić powiat szczecinecki i 500 tys. zł – Miasto Szczecinek – powiedział Krzysztof Lis. 


- Mimo że zdaniem Jerzego Hardie-Douglasa, powiat szczecinecki ma trudną sytuację finansową, już 3 tygodnie temu przekazaliśmy szpitalowi te 500 tys. zł. Natomiast, kiedy zapytałem w mojej rozmowie z doktorem Markiem Ogrodzińskim, który jest radnym Rady Miasta, jak długo będziemy oczekiwać na dokapitalizowanie spółki przez miasto, pan radny odpowiedział mi, że sytuacja Miasta Szczecinek jest bardzo trudna i niemożliwe jest, aby te 500 tys. zł przekazać

Reklama

– zaznaczył dalej starosta.


- Pan prezes Radosław Niemiec specjalnie przeprowadził rozmowę z burmistrzem Danielem Rakiem i taką samą informację uzyskał – dodał Krzysztof Lis.


Do przedstawionych przez starostę informacji odniósł się rady KO Jerzy Hardie-Douglas, desygnowany przez Daniela Raka na pełnomocnika ds. służby zdrowia.
- Pan jest specjalistą od mówienia półprawd – zaczął Jerzy Hardie-Douglas.

- W styczniu został przekazany spółce 1 mln zł, w lutym 500 tys. zł i zostało jeszcze 500 tys. zł. Czekamy.

Reklama

Te 500 tys. zł nie uratuje w tej chwili absolutnie szpitala. Podejrzewam też, że do końca roku potrzebne będą znacznie większe nakłady na szpital. 
Kwestię tego, dlaczego miasto nie przekazało jeszcze zadeklarowanej sumy, Jerzy Hardie – Douglas skomentował:
- To jest oczywiście nie moja rola. O tym, kiedy te pieniądze do szpitala trafią, będzie decydował burmistrz. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-06-07 14:45:48

    Nóż się w kieszeni otwiera. Te pół bańki to raptem 4 przystanki lub ułamek wyciągu. "miasto jest w trudnej sytuacji finansowej, dlatego pobawimy się w Dubaj"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-06-07 21:23:28

    Kaczyński jest mistrzem w zwalczaniu problemów, które sam stwarza. Jak to się ma do opisanego tekstu? Dwukadencyjność. Co bystrzejsi wiedzą, że są świadkami, że to jest fikcja. Plebs zagłosował na ..., a dalej rządzi Jajec.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-06-07 23:59:23

    masz Człowieku rację, ale nic nie zrobisz skoro zamiast burmistrza jest sołtys i tyle, co nie potrafi podjąć żadnej decyzji itp, itp.. Nóż w kieszeni lepiej zamienić na głos w następnych wyborach i po prostu nie zrobić kolejnego lokalnego sołtysa w naszym mieście zamiast Burmistrza na poziomie, ale to zależy od mieszkańców - tylko od Nas.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama