Co zrobić, ze starymi “świętymi obrazami”, które przestały pasować do wystroju wnętrz? Czy obrazki lub figurki z wizerunkami świętych powinny trafić na śmietnik? Wiele osób, nie tylko wierzących, spotyka się z takim problemem. Aby pomóc wiernym rozwikłać ten dylemat, w jednej ze szczecineckich parafii zorganizowano akcję “Szacunek dla świętości”.
Jej pomysłodawca, ks. Radosław Suchorab, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Szczecinku przez kilka tygodni zachęcał parafian, by sprawdzili, czy w ich domach nie zalegają niepotrzebne już dewocjonalia, i przynosili to, co ich zdaniem jest już nieużyteczne.
Odzew okazał się zaskakujący. W krótkim czasie udało się zgromadzić pokaźną kolekcję obrazków, krzyżyków, figurek, różańców, medalików, a także mniejszych czy większych obrazów. Niektóre z nich trafiły do nowych właścicieli.
Celem akcji “Szacunek dla świętości” było zwrócenie uwagi na znaczenie rzeczy, które zostały wcześniej pobłogosławione. Chodziło również o to, by dać tym przedmiotom drugie życie
Reklama
- podkreślił. Ks. Radosław Suchorab.
Przedmioty, które nie znalazły nowych właścicieli, zostaną zakopane za plebanią. Ze względu na duże zainteresowanie przedsięwzięciem już wiadomo, że akcja będzie kontynuowana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo mądre przedsięwzięcie.Piękna sprawa. Należy teraz pomyślec jak z miasta wypędzić SZATANA.
Rydzyk już tu nie mieszka od dłuższego czasu.
aż się niemalże wzruszyłem tym katolickim zamiłowaniem do bałwochwalstwa
Bardzo mądre przedsięwzięcie.Piękna sprawa. Należy teraz pomyślec jak z miasta wypędzić SZATANA.
Rydzyk już tu nie mieszka od dłuższego czasu.
aż się niemalże wzruszyłem tym katolickim zamiłowaniem do bałwochwalstwa