Reklama

Umiarkowane zainteresowanie szczepieniami w powiecie. „Nie pozwólmy się zdominować przez niezweryfikowane opinie”

28/05/2021 15:07

Mimo że do Powiatowego Punktu Szczepień Powszechnych w Szczecinku mogą się zgłaszać także 16 i 17-latkowie, ruch jest umiarkowany. Co ważne, duże zapasy szczepionek nadal czekają na chętnych do przyjęcia preparatu przeciwko Covid-19. Pracownicy punktu przekonują, by nie ulec wpływom niezweryfikowanych w mediach społecznościowych opinii i nie bać się szczepionek.

Dane z czwartku, 27.05 mówią o tym, że w Powiatowym Punkcie Szczepień Powszechnych czeka blisko 400 dawek szczepionek, głównie firmy Pfizer. Niedługo do punktu trafią kolejne dostawy.  Ruch jest jednak w punkcie umiarkowany. Wiele osób, uprawnionych do przyjęcia preparatu przeciwko Covid-19, obawia się szczepionek.

Nie pozwólmy się zdominować przez niezweryfikowane opinie w mediach społecznościowych, że te szczepionki nam zagrażają. Doszliśmy do takiego punktu, dość dziwnego, do paradoksu tej pandemii, że ludzie bardziej się boją szczepionki niż samej choroby. To błędne myślenie. Szczepionka jest sprawdzona

Reklama

- zapewnia w rozmowie z TV Gawex, Wojciech Grenda, lekarz kwalifikujący w Powiatowym Punkcie Szczepień Powszechnych, specjalista chorób wewnętrznych.

Do tej pory nikt z osób tutaj zaszczepionych nie odniósł jakichś niemiłych konsekwencji poza trwającym kilkadziesiąt godzin objawem poszczepiennym w postaci gorączki czy bóli mięśniowych czy uczucia rozbicia grypopochodnego. To wszystko mija po przyjęciu środków przeciwgorączkowych dostępnych bez recepty 

- podkreśla lekarz.

 Jak wskazuje, jest spora grupa osób przekonanych, że koronawirus wywołuje zwykłą, może nawet trochę lżejszą grypę..

Reklama

Osobiście spotkałem się z różnymi niemiłymi konsekwencjami tej choroby. Ozdrowieńcy też podkreślają, że to nie jest zwykła “grypka”. To choroba, którą poznajemy. Nie wiemy, jakie ma konsekwencje. Jeżeli to ludzi nie może przekonać, to może przekona fakt, że zbliżają się wakacje. I żeby skorzystać z tych wakacji w pełni, warunkiem jest zaszczepienie się 

- zaznacza Wojciech Grenda, dodając, że szczepienia są jedynym sposobem, byśmy wrócili do czasu sprzed pandemii.

Jak dotąd w całym powiecie szczecineckim wykonano 48 436 szczepień. Liczba osób w pełni zaszczepionych wynosi 15 152. Oznacza to, że póki co, w pełni zaszczepionych przeciwko Covid-19 jest nieco ponad 19 proc. mieszkańców powiatu szczecineckiego. 

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Polak - niezalogowany 2021-05-28 15:20:29

    Nie ma chętnych z prostego powodu, zgodnie z polskim prawem jest to eksperyment i to nielegalny, ponieważ pacjenci nie są informowani (naruszenie art. 39 Konstytucji RP). Ludzie są mądrzejsi od rządowych ekspertów finansowanych przez producentów medycznych. Firmy, UE i rząd polski nie biorą odpowiedzialności za skutki uboczne to może Pan Grenda da przykład i weźmie na siebie. Na koniec, Pan Grenda nie wie, że śmiertelność po wzięciu tzw. szczepionki jest większa niż na Covida i Pan to promuje. Co z Pańską etyką? Gdzie uciekła, czy w ogóle była?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Hość - niezalogowany 2021-05-28 21:14:08

    Nie kłam. W pierwszej fazie są badania eksperymentalne i pacjentow się o tym informuje. Szczepionki wypadły bardzo dobrze w fazie eksperymentalnej wiec wystąpiono o ich rejestrację.Preparat jest dawno zarejestrowany i sprawdzony. Ludzie zaszczepieni nawet jeśli ulegną zarażeniu, to chorobę przejdą lekko i bez ryzyka zgonu.

    • Zgłoś wpis
  • dr Frankenstein - niezalogowany 2021-05-29 08:15:01

    Ci co zachorowali na tę grypę zdrowieli - bez "szczepionek", wskaźnik śmiertelności utrzymuje się na zwyczajnym poziomie. To nie jest groźna choroba. Nie ma żadnej pandemii ani epidemii. To fikcja pompowana przez rzondy i pulityków przy pomocy "wykształconych" felczerów. Skutek uboczny szczepionki - śmierć. Ta plandemia to zwyczajny eksperyment medyczny za który ani producent nie bierze odpowiedzialności ani lekarze, pielęgniarki poprzez wykluczenie, tylko ją przyjmujący na własną odpowiedzialność. Za podawanie czegokolwiek do organizmu pacjenta odpowiedzialność i gwarancje musi przyjąć ten który ją zaproponował i podaje w formie leku. Taka jest święta zasada? Nieprawdaż "doktory"? Zdjęcia z Vuhan i z Włoch dotyczyły innych eksperymentów i były też fabrykowane. Społeczeństwo jest po prostu okłamywane.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama