Podróżujący krajową “jedenastką” musiał być naprawdę w szoku, a jego samochód niezniszczalny, skoro po uderzeniu dzika pojechał dalej. Oczywiście, przy założeniu, że było to auto osobowe. Zdarzenie miało miejsce dziś ok. 9.00 w lesie na trasie między Turowem a Lotyniem. Żywe zwierzę długo leżało na środku jezdni. Teraz, w asyście policji i służby drogowej, ale już na poboczu, czeka na przybycie weterynarza. Ruch odbywa się bez większych zakłóceń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie