W sobotę, 27 sierpnia, Miejski Klub Piłkarski Szczecinek rozegrał mecz 3. kolejki IV Ligi Zachodniopomorskiej. Rywalem MKP na Stadionie Miejskim była Ina Goleniów. Obie drużyny miały na koncie 3 punkty.
Pierwsze minuty bez rewelacji. W 6. minucie Łukasz Jurjewicz po ziemi zagrał wzdłuż bramki, ale w polu karnym minął się Daniel Szymański i wynik nie zmienił się. Dwie minuty później Adam Jabłoński podał do Mariusza Bedlińskiego, a ten zza pola karnego uderzył na bramkę, ale nad poprzeczką. W 13. minucie szansa Iny, jednak strzał dosyć znacznie mija słupek bramki Patryka Wilczyńskiego. 18. minuta to następna okazja gości z Goleniowa. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w pole karne MKP, z bliska dwukrotnie bronił Patryk Wilczyński. Gospodarze ruszyli z atakami. W 22. minucie Adam Jabłoński z bliskiej odległości uderzył piłkę głową, lecz w boczną siatkę bramki Pawła Sobolewskiego. Warto jednak dodać, że Jabłoński był w trudnej pozycji. Następne minuty spokojne, jednak częściej przy piłce utrzymywali się gospodarze. Dopiero w 29. minucie strzał jednego z zawodników Iny, który był zbyt lekki, by mógł zaskoczyć Wilczyńskiego. Dalej znowu bez "fajerwerków". W 45. minucie kapitan, Maciej Góra próbował strzału, jednak piłka poszybowała nad poprzeczką. Do przerwy w Szczecinku bramki nie padły, jednak to MKP był drużyną lepszą.
W drugiej części tego spotkania, już w 47. minucie, Mariusz Bedliński z wysokości pola karnego uderzał bez przyjęcia, ale minimalnie nad poprzeczką. W 55. minucie próba Iny, ale z daleka i niecelnie. Widać było, że przewaga gospodarzy stopniowo wzrastała. I efektem tej przewagi była pierwsza w tym meczu bramka. W 65. minucie, wprowadzony wcześniej na plac gry Marcin Kaszczyc zagrał wysoką, długą piłkę do Adama Jabłońskiego. Pomocnik MKP zbiegł ze skrzydła, minął Sobolewskiego i po ziemi zagrał do Daniela Szymańskiego, który z pierwszej piłki skierował piłkę do pustej bramki. Po dwóch minutach piłkarz z Goleniowa, Patryk Lubośny dostał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. To był mecz walki i wielu fauli. W 76. minucie był tego świetny dowód. Paweł Soska z Iny także otrzymał dwa żółte kartoniki i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Ina grała w dziewiątkę. W 77. minucie okazja Marcina Kaszczyca, który jednak głową uderzył piłkę nad bramką. Trzy minuty później MKP dobił Inę. Byliśmy świadkami kopii akcji z pierwszej bramki, w której znów Daniel Szymański ze spokojem umieścił piłkę w bramce. Dla napastnika, którego klub z naszego miasta sprowadził z Drawy, to trzeci gol w bieżących rozgrywkach. Do końca meczu wynik już się nie zmienił.
MKP wygrał zasłużenie 2-0, a z decyzjami sędziów pogodzić nie mogli się goście, raz po raz kierując w ich stronę niecenzuralne słowa. Po trzech meczach szczecinecczanie mają zdobytych 6 punktów. W następnej kolejce (środa, 31.08) MKP zagra w Ustroniu Morskim z miejscową Astrą.
Miejski Klub Piłkarski Szczecinek - Ina Goleniów 2-0 (0-0)
Bramki dla MKP: Szymański 65, 80
MKP: Wilczyński, Gobis, Jurjewicz, Kusiak, Woźniak Ż, Góra, Jabłoński (84. Grabowski), Jureczko (75. Szydlak Ż), Malczyk (62. Kaszczyc), Bedliński (80. Sojka), Szymański
Patryk Witczuk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie