Reklama

Mieszkaniec Szczecinka pisze do ministra. Pyta o maseczki, testy i pandemię COVID-19

14/10/2020 07:29

Czy każdy człowiek musi być faktycznie nosicielem groźnego koronawirusa, a jeśli tak, to jakie badania to potwierdzają? Na jakiej podstawie stwierdzono, że obowiązek noszenia maseczek nie stanowi zagrożenia zdrowia dla osób, które muszą podporządkować się nakazom? Kto jest producentem testów i kto doradza Ministrowi Zdrowia w sprawach COVID-19? Wątpliwości na temat trwającej pandemii koronawirusa przybywa. Kilka istotnych pytań w tej sprawie skierował właśnie do Ministerstwa Zdrowia mieszkaniec Szczecinka. Jaką odpowiedź otrzymał?

W swoim piśmie autor listu powołuje na liczne zapisy w Konstytucji RP i obowiązującym prawie. Jak przekonuje, udzielenie odpowiedzi na nurtujące go pytania pomoże mu w “realizacji konstytucyjnej zasady, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia”. A czego konkretnie chciał się dowiedzieć mieszkaniec Szczecinka?

Na początek - w oparciu o jakie fakty naukowe (tu pada prośba o m.in. udostępnienie autorów opracowań i wykonawców badań) uznano, że każdy człowiek musi być nosicielem i zarażać inne choroby?

Autor pisma zastanawia się również, “na podstawie jakich polskich i zagranicznych badań anatomo-, histo- i cytologicznych (bez sekcji zwłok zmarłych osób) podtrzymywane jest twierdzenie, że wyłącznie wirus SARS-cov-2, a nie inne, poważne schorzenia współwystępujące u zmarłych doprowadziły do śmierci osób zakażonych COVID-19? Pada też pytanie, dlaczego nie przeprowadzane są sekcje zwłok osób zmarłych, u których potwierdzono, że zmarli z powodu koronawirusa?

Reklama

Autor pisma wyraża także wątpliwości co do ogłoszenia stanu epidemii koronawirusa w Polsce. Pojawia się pytanie o to, jakie konkretnie dane i przez kogo pozyskane doprowadziły do tego, że na terenie kraju ogłoszono stan epidemii? Mieszkaniec Szczecinka stawia też pytania dotyczące maseczek: 

Na jakiej podstawie (...) minister zdrowia twierdzi publicznie, że zakrywanie ust i nosa jakimkolwiek bliżej niesprecyzowanym, niecertyfikowanym i nieatestowanym medycznie tworzywem - rzekomo nie stanowi żadnego zagrożenia dla osób stosujących się do tego obowiązku? Bez uwzględnienia zróżnicowanych licznych, ciężkich schorzeń występujących u wielu ludzi, w tym u mnie. 

Reklama

Szczecinecczanin dopytuje również o testy, które są stosowane do wykrywania zakażenia, oraz o to, kto jest ich producentem. Ponadto zastanawia się, kto konkretnie doradza ministrowi zdrowia w sprawie koronawirusa i kto “przyjmuje na siebie odpowiedzialność odszkodowawczą oraz karną w przypadku ustalenia, że zmuszanie danej osoby do zakrywania ust i nosa (a faktycznie do zabraniania danej osobie pod groźbą surowej kary swobodnego oddychania) - doprowadziło tę osobę do znaczącego pogorszenia się jej stanu zdrowia? 

Odpowiedzi mieszkańcowi Szczecinka udzieliła Monika Skomorowska, naczelnik Departamentu Zdrowia Publicznego i Rodziny w Ministerstwie Zdrowia. 

Reklama

Jak podkreśliła, wszelkie działania podejmowane na rzecz walki z epidemią odbywają się przy udziale ekspertów Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, właściwych towarzystw naukowych, konsultantów krajowych oraz powołanych specjalistycznych zespołów. 

Odnośnie maseczek naczelnik wskazała, że “rekomendacje dotyczące zakrywania nosa i ust wynikają z zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz ekspertów w dziedzinie epidemiologii i chorób zakaźnych. Ze szczegółami można się zapoznać m.in. na stronie ECDC. Autorka odpowiedzi wymienia też dwie publikacje, w których znajdują się wytyczne na temat kwestii zakrywania ust i nosa: “Wearing face masks in the community during the COVID-19 pandemic: altruism and solidarity” oraz “Recommendation Regarding the Use of Cloth Face Coverings, Especially in Areas of Signicant Community-Based Transmission”.

Reklama

Reprezentująca Ministerstwo Zdrowia Monika Skomorowska wskazuje też, że ustawa z 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi pozwala na ustanawianiu różnych ograniczeń, obowiązków i nakazów, a stosowne rozporządzenie jedynie uszczegóławia tę kwestię.

Nie ulega wątpliwości, że przesłanka ochrony zdrowia w przypadku stanu epidemii jest spełniona. Należy również wskazać, że konstytucyjność przepisu pozwalającego na ograniczenie, w drodze rozporządzenia, mimo długiego czasu jego obowiązywania nie została podważona

Reklama

- przekonuje autorka pisma.

W odpowiedzi pada również informacja, że wszelka ewidencja zakupów testów na koronawirusa została opublikowana na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia, a także na stronach podanych producentów. 

Jednocześnie należy zauważyć, że laboratoria COVID dokonują zakupów testów PCR na koronawirusa również we własnym zakresie stąd podanie pełnej listy testów jest niemożliwe.

Jak poinformowała Monika Skoromowska, lista testów PCR rekomendowanych przez WHO dostępna jest na stronie internetowej Światowej Organizacji Zdrowia. Rekomendacje ECDC także są dostępne w internecie.

Reklama

Do odpowiedzi dołączony jest także „Raport techniczny ECDC” dotyczący stosowania masek twarzowych w społeczności. Raport wyraźnie wskazuje, że niemedyczne maski twarzowe mają bardzo niską skuteczność filtracji (2-38%). Mało tego, w jednym z badań stwierdzono nawet że stosowanie bawełnianych maseczek chirurgicznych wręcz zwiększa ryzyko przeniknięcia drobnoustrojów w porównaniu z nienoszeniem żadnych masek. Raport przyznaje jednak, że nawet tak niska przydatność maseczek niemedycznych może pełnić funkcję kontrolną, lecz należy ich używać wyłącznie jako środek uzupełniający inne środki profilaktyczne, jak dystansowanie społeczne, praca zdalna, higiena rąk, unikanie dotykanie twarzy, nosa oczu i ust. 

 

Reklama

Obraz Tumisu z Pixabay

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-14 09:15:39

    A co to za diabeł to "Zdrowie Publiczne"? Podejrzewam, że ze zdrowiem ludzkim nie ma nic wspólnego!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-14 13:43:42

    To ten sam diabeł, co uczucia religijne.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-14 09:22:04

    W niedalekiej historii z pamiętników PRL-u; funkcjonowało Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Tak sobie myślę ile to ministerstwo bezpieczeństwa publicznego ma krwi ludzkiej na rękach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama