Reklama

Koronawirus w szkole? „To wszystko wyssane kłamstwa”

09/03/2020 10:05

Po ubiegłotygodniowych doniesieniach o zamknięciu budynku Zespołu Szkół nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej i internatu z powodu podejrzenia koronawirusa u dwójki uczniów, strach przed epidemią zaczął paraliżować mieszkańców Szczecinka jeszcze bardziej. W związku z tym, co się stało, głos postanowiła zabrać mama ucznia którego stan miał być powodem czasowej izolacji szkoły.

Przypomnijmy, że ZS nr 1 i internat wraz z uczniami, zostały zamknięte na kilka godzin w czwartek, 5 marca. Jak poinformowano, u dwójki uczniów podejrzewano zarażenie groźnym koronawirusem. Decyzję o zamknięciu szkoły podjęła dyrektor placówki. Głos w całej sprawie postanowiła zabrać matka ucznia, u którego podejrzewano wirusa z Wuhan. Nasza rozmówczyni zaznaczyła, że decyzję dotycząca zamknięcia szkoły była dla jej rodziny krzywdząca. Dlaczego?

- Zostaliśmy wszyscy pokrzywdzeni przez tą całą sytuację. Prowadzę swoją działalność gospodarczą, nie mam klientów - przez weekend tylko kilka kobiet przyszło w Dzień Kobiet, mimo że były wcześniej rezerwacje. W niedzielę miała się odbyć impreza dla dzieci, też się nie odbyła, bo nikt nie przyszedł. Syn też dostaje różne sms-y... Nie było nawet żadnych przesłanek, ani jakichkolwiek objawów podejrzenia. To wszystko, co oni tam powiedzieli, to są wyssane kłamstwa

Reklama

- mówi w rozmowie z Tematem matka ucznia.

Jak dalej poinformowała nasza rozmówczyni, gdy odbierała z Zespołu Szkół nr 1 swojego syna, zapytała, jaka była przesłanka ku temu, aby uczniów zamykać, odizolowywać i poddawać ich dwutygodniowej kwarantannie.

- Dlaczego dzieci były traktowane z brakiem poszanowania praw człowieka? Ich ostatni posiłek to była kolacja, rano zostali “zerwani” z łóżek, bez możliwości skorzystania z porannej higieny osobistej, z toalety, nie dostali posiłków i picia. Zostali zamknięci w jakichś osobnych pokojach, do toalety też nie mieli możliwości wyjścia.

Reklama

Uczeń wrócił z Niemiec. Jak słyszymy od naszej rozmówczyni, tylko to wystarczyło, by w szkole został podniesiony alarm, który spowodował zamknięcie placówki na kilka godzin i odizolowanie uczniów. Zdaniem naszej Czytelniczki, mamy ucznia, chłopak miał jedynie katar (bez gorączki), podobnie jego dziewczyna. A - jak zauważyła - uczniów, którzy wrócili z różnych terenów Europy po feriach, było znacznie więcej. O całej sprawie matka ucznia napisała nawet do Prezydenta RP.

- Rodzice nie chcą dzieci do szkoły przyprowadzić, bo się boją. A jak “uruchomiłam” wszystkie instytucje - ma się nawet odbyć zebranie w Urzędzie Miasta. (...) W “Ekonomiku” to panuje jedna wielka “epidemia”. To wszystko było niepotrzebne. Tak się nie robi, bo mój syn był już od niedzieli w internacie, a więc jak miał zarazić, to zaraził wszystkich. Więc dlaczego szkoła została raptownie otwarta?

Reklama

- zastanawia się nasza rozmówczyni.

Uczeń jest w ostatniej klasie i jak powiedziała jego matka, jest teraz narażony na spory, niepotrzebny stres tuż przed egzaminami maturalnymi.

Nasza rozmówczyni chciałaby zapobiec dalszemu szerzeniu się paniki i domaga się od szkoły sprostowania w całej sprawie. Zastanawia się również, dlaczego druga uczennica ZS nr 1 - dziewczyna chłopaka, który wrócił z Niemiec, również została zamknięta. Nie była poza granicami kraju.

- On był w Niemczech z kolegami, którzy też poniekąd uczęszczają do tej szkoły. (...) Niech dyrekcja wyjaśni całą sytuację.  Jak namieszali, to teraz niech to sprostują i po sobie “posprzątają”. Jak mam teraz puścić dziecko do szkoły? Dopiero jak zainterweniowałam u różnych instytucji, to syn już może wrócić do szkoły. Dzwonili z sekretariatu, że sytuacja jest taka, że może wrócić. Mówię: “Na jakiej podstawie, skoro dziecko nie jest nawet przebadane?” Syn nawet przez weekend dostaje sms-y z Inspekcji Sanitarnej z wiadomością “Jak się Pan czuje? Nawet w niedzielę komputer wysyła takie sms-y o tej samej godzinie

Reklama

- dodaje wzburzona mama ucznia.

 

Patryk Witczuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gośćm - niezalogowany 2020-03-09 10:54:20

    Głupota ludzi,kolejny raz nie zawiodła..tak jakby nigdy wcześniej nie było zmutowanej grypy ..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Troskliwa mamusia - niezalogowany 2020-03-09 11:31:38

    We tam nie użalaj się kobieto. Bo twój synek sam robił z siebie poszkodowanego i udawał wirusa. Kaszlał na wszystkich i się chwalił że wrócił dopiero z Niemiec w rejonie gdzie koronawirus jest. Więc bardzo dobrze wam! A nie udajecie teraz jak bardzo poszkodowani jesteście. Powinna być jeszcze kara za to że się symuluje! Karma wraca a jego to powinni za to w izolatce zamknąć to by się nauczył. Poza tym można przeczytać jego komentarze na fb gdzie się cieszy z tego że zamknięto szkołę i podawał dane uczniów którzy są z innej szkoły i mieli z nim kontakt. A jeden z nich był ponoć też w Niemczech Porażka!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-03-09 11:36:13

    Gościu piszący o zmutowanej grypie. Jak znasz włoski, to sobie przeczytaj (albo w tłumaczu google przetłumacz) tekst od lekarza z pierwszej linii frontu we Włoszech. Mówi, iż rozumiejąc potrzeby nie wzbudzania paniki, nie może milczeć wobec faktu, iż przez próby sprowadzenia COVID-19 do lekko poważniejszej grypy wielu ludzi nie rozumie powagi sytuacji i lekceważy zalecenia i zakazy, które są jedyną drogą powstrzymania pandemii.To długi, szczegółowy wywiad. Wstrząsający. Dotyczy konkretów, których nie widać w ciągle podawanych statystykach. Kolejne fale pacjentów. Aparatura, która staje się na wagę złota. Sale operacyjne, które stają się salami do podpinania pacjentów do aparatury podtrzymania oddychania. A także to, iż wbrew pozorom, na intensywnej terapii są ratowani, poza większością, która stanowią ludzie starsi, także ludzie młodzi. Wspomina o od pustym budynku szpitala sprzed tygodnia, po falę kolejnych pacjentów, którzy zaczęli się pojawiać jeden za drugim. „Nie ma już urologów, chirurgów, ortopedów. Stanowimy wszyscy część jednego teamu, który stawia czoło tsunami, które w nas uderzyło”. 100 ofiar od soboty...
    https://bergamo.corriere.it/notizie/cronaca/20_marzo_07/coronavirus-bergamo-medico-humanitas-facebook-situazione-drammatica-altro-che-normale-influenza-4fdf6866-6088-11ea-8d61-438e0a276fc4.shtml?refresh_ce-cp
    Tu masz po nagielsku
    https://drive.google.com/file/d/11rJiaY7856DChpqY8_360OQaMeUIsndS/view

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama