W sobotę, 6 maja, na Stadionie Miejskim im. Kazimierza Lisa rozegrany został mecz 27. kolejki IV Ligi Zachodniopomorskiej. Rywalem MKP Szczecinek był beniaminek, Sparta Węgorzyno.
Od samego początku lepiej prezentowali się gospodarze, jednak w 3. minucie jeden z zawodników Sparty po kontrze w sytuacji niemalże sam na sam z Patrykiem Wilczyńskim, uderzył obok słupka. 12. minuta to podobna sytuacja, ale po drugiej stronie bramki. Marcin Kaszczyc miał przed sobą tylko bramkarza, jednak trafił piłką w niego. Minutę później Kaszczyc wyprzedził bramkarza rywali, zagrał na skos do Adama Jabłońskiego, ten znalazł się w trudnej pozycji, uderzył jednak na bramkę, ale futbolówkę z bramki wybili obrońcy Sparty. W kolejnej minucie szansa gości. Jeden z zawodników z Węgorzyna nie trafił jednak czysto w piłkę po kontrze i ta minęła bramkę. W 21. minucie Daniel Szymański uderzył mocno, ale bramkarz odbił piłkę na rzut rożny.
Dwie minuty później było już jednak 1-0. Piękny rajd od środka boiska Mateusza Malczyka i jego zagranie do Daniela Szymańskiego, który piłkę umieścił w bramce z bliskiej odległości, dało gospodarzom prowadzenie. W kolejnych minutach - spokój, MKP kontroluje przebieg meczu. W 39. minucie zawodnik gości uderzył głową piłkę, ale nad bramką.
Jeszcze przed przerwą, a dokładniej w 41. minucie, wynik zmienił się na 2-0. Po zagraniu Jabłońskiego w pole karne, piłkę do własnej bramki kopnął Emilian Kamiński. Do przerwy dwoma bramkami prowadził MKP.
W drugiej połowie meczu, w 48. minucie Łukasz Jurjewicz dośrodkował z rzutu rożnego, w polu karnym do piłki wyskoczył Bartłomiej Woźniak, ale piłka minęła słupek. W 49. minucie Marcin Kaszczyc wyprzedził w pojedynku biegowym rywala, jednak uderzył wprost w bramkarza. Była to dobra szansa na podwyższenie wyniku.
50. minuta. Szymański uderza po ziemi, lecz wprost w bramkarza Sparty. Minutę później Paweł Bednarski minął się z piłką w polu karnym. Ataki MKP nie ustępowały. W 56. minucie Daniel Szymański został w polu karnym zablokowany i piłka spadła po jego strzale na rzut rożny.
W końcówce gospodarze dobili przeciwników. W 80. minucie strzałem z bliskiej odległości Marcin Kaszczyc pokonał bramkarza z Węgorzyna. W 84. minucie przed szansą stanął natomiast Daniel Szymański, jednak jego strzał głową minął słupek. Już w doliczonym czasie gry Mateusz Malczyk ładnie podał na wolne pole do wbiegającego Łukasza Jurjewicza, a ten w sytuacji sam na sam, strzelił spokojnie obok ręki interweniującego golkipera Sparty.
Gospodarze zagrali dobre spotkanie, byli lepsi od przeciwników, a wynik mógł być jeszcze wyższy.
Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że sędzią liniowym po raz pierwszy na stadionie w Szczecinku była kobieta.
MKP w tabeli awansował na 5. miejsce (43 pkt). Prowadzi Energetyk Gryfino (64 pkt). W następnej kolejce (13.05) piłkarz z naszego miasta zagrają w Szczecinie z Hutnikiem (4. miejsce).
Miejski Klub Piłkarski Szczecinek - Sparta Węgorzyno 4-0 (2-0)
Bramki dla MKP: Szymański 23, Kamiński 41-sam, Kaszczyc 80, Jurjewicz 90
MKP: Wilczyński, Kusiak (31. Woźniak Ż), Jurjewicz, Góra, Kozanko, Gobis, Bednarski (71. Winnicki), Jabłoński (62. Jureczko), Malczyk, Szymański, Kaszczyc
Patryk Witczuk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie