Pochmurno i czasami deszcz.
temp. max: 19°C
temp. min: 9°C
Wiatr poł-zach.
14.4 km/h
Wsch. słońca 06:17, Zach. słońca 19:23
więcej na wp.pl>>
Dziś jest piątek, 10 września, Imieniny Bernarda i Sobiesława. Osób on-line: 66
2010-07-09 08:59:00
Artykuł ukazał się w 522 numerze Tematu
„Para wodna to nie dymy, my nie szkodzimy” – to jedno z haseł niesionych przez demonstrujących na placu Wolności pracowników Krono
Głośno, ale bez praktycznie żadnego zainteresowania ze strony przechodniów, odbyła się zaplanowana 24 czerwca na godz. 15 wielka demonstracja pracowników Kronospanu. Kilkaset osób wyposażonych w trąbki, syrenę alarmową, a także transparenty (z hasłami, takimi jak m. in. „Kronospan to rozwój miasta”, „Nie truje + uczciwie pracuje = Kronospan”, „Zgoda buduje”) zjawiało się na placu Wolności. Na spotkanie z nimi z ratusza wyszedł burmistrz Jerzy Hardie-Douglas. Bez słowa wręczono mu mikrofon.
Sytuacja jest bardziej skomplikowana
reklama
- Proszę mnie zrozumieć, ale nie ja powinienem być adresatem tego protestu – zaczął burmistrz. - Nie jestem i nigdy nie byłem wrogiem Kronospanu. Kontaktów pomiędzy miastem a Kronospanem było bardzo niewiele. Obie strony muszą być w porządku. Mam nadzieję, że państwo macie tę świadomość, że Kronospan ma wieloletnie zaniedbania. Przeróżne. Oczywiście nie wy jesteście sprawcami takiego stanu. Ostatnio rozmawiałem z szefem Krono holdingu z Austrii i, moim zdaniem, ani pan Kindl, ani zarząd holdingu do końca nie jest poinformowany o tym, jak wygląda sytuacja w Kronospanie. Kronospan przez całe lata... W tym momencie rozległy się gwizdy i burzenie.
Z tłumu: - To nasza manifestacja, a nie pana burmistrza!
- Czy to ma polegać na krzykach? Jeśli chcecie rozmawiać, to możemy. Jeśli chcecie wykrzykiwać swoje racje i nie jesteście ciekawi odpowiedzi, to rzeczywiście rozmowa nie ma sensu. Rzucajcie więc butelkami. Ja to znam z Warszawy! Widocznie to jest taki model, który wam odpowiada! Ja chcę rozmawiać. Chcę, abyście zrozumieli, że sytuacja jest bardziej skomplikowana niż ją w tej chwili naświetlacie. Proszę mi powiedzieć, czego wy sobie... Do kogo macie pretensje? Jak rozumiem do „Terry”. Ja też do nich mam pretensje. Czego oczekujecie ode mnie?
Odpowiedź z tłumu; Nie chcemy stracić pracy...
- A czy ja jestem pana pracodawcą? Ja rozumiem waszą determinację! Ale proszę powiedzieć, czego ode mnie oczekujecie? Żebym łamał prawo?
Z tłumu: - Pan nie broni naszych miejsc pracy!
- A w jaki sposób mam bronić? Niech wasza firma wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Niech zacznie w końcu łożyć pieniądze na ekologię! Dlaczego... (hałas z tłumu) Momencik, bardzo się cieszę … To nie jest piknik. Proszę mi dać dokończyć.
Nie znacie całej prawdy
O dokończeniu odpowiedzi raczej nie było mowy. W tym momencie wtrącił się rzecznik prasowy Kronsopanu Rafał Bernasiński, nakazując burmistrzowi, aby oddał mikrofon organizatorom.
Burmistrz: - Nie wydaje mi się żeby to był wasz mikrofon. Ale jeszcze raz powtarzam. Trzeba doprowadzić do tego, aby obie strony ze sobą rozmawiały. Przez ostanie miesiące chciało rozmawiać tylko miasto. Prosiłem pana Aleksandrowicza (członka zarządu – dop. red.). Spotkajmy się. Propozycja rozmowy przyszła po rocznym konflikcie. Ja wam źle nie życzę. Mnie, jak mało komu, zależy na tym, żeby zakład w Szczecinku był. To ja przez całe lata próbuję wymusić, aby Krono postarało się m. in o sprowadzenie tutaj fabryki mebli. To jest nieprawda, co mówicie, że ja jestem źle nastawiony do was i was nie bronię. Niestety, nie znacie całej prawdy.
Głos z megafonu: – Panie burmistrzu, co dla nas pan zrobił?
- A czego pan oczekuje? Czy ja jestem pana pracodawcą?
Głos z megafonu: – My dla pana oddajemy 30 proc. naszych podatków co miesiąc, co rok. Co pan dla nas zrobił?
Jest terror w tym mieście
Burmistrz: - Proszę powiedzieć, czego pan oczekuje?
Komentarze
Rozwiń wszystkie komentarze
~Na szczęści już za granicą: !!!!! [1]
2010-07-22 15:07:44 ip: 87.205.26.*
"Głos z megafonu: – Panie burmistrzu, co dla nas pan zrobił? - A czego pan oczekuje? Czy ja jestem pana pracodawcą? Głos z megafonu: – My dla pana oddajemy 30 proc. naszych podatków co miesiąc, co rok. Co pan dla nas zrobił? " NIC NIE ZROBIŁ!!!
+ Odpowiedz
~wojto: nie jęczcie [1]
2010-07-22 08:00:04 ip: 85.219.216.*
ciekawe jak by jeden z drugim tam pracował to czy też by chciał zamknąć ten zakład podejrzewam że wykarmienie swojej rodziny to priorytet
+ Odpowiedz
~elek: precz z krono
2010-07-17 18:06:22 ip: 188.33.163.*
mam nadzieje że zamkną ten cholerny zakład,bo czują sie bezkarni.a ludzie niech poszukają pracy gdzie indziej i pomysla o swoich dzieciach jakie życie im proponuja
+ Odpowiedz
~xxl: kłamstwa
2010-07-15 00:48:01 ip: 83.21.50.*
czy oni mają zapchane nosy i szczelne rózowe okularki-kpina
+ Odpowiedz