Częściowe zachmurzenie i bez opadów.
temp. max: 21°C
temp. min: 12°C
Wiatr zach
21.6 km/h
Wsch. słońca 05:03, Zach. słońca 20:57
więcej na wp.pl>>

Dziś jest czwartek, 29 lipca, Imieniny Marty i Olafa. Osób on-line: 83

Wiersz jest emocją

2010-02-18 09:48:00

foto

Temat nr 508

Liliana Prokopiak wydała swój debiutancki tomik „Wczoraj umarła ostatnia topola”


29 stycznia w Bibliotece Miejskiej im. B. Horodyńskiego odbyło się spotkanie z autorką debiutanckiego tomiku poetyckiego pt. „Wczoraj umarła ostatnia topola”, Lilianą Prokopiak. Młoda autorka swoje wiersze publikowała w Brulionie Literackim „Ślad”, Kwartalniku Artystyczno-Naukowym „ZNAJ” oraz w licznych almanachach poetyckich Stowarzyszenia Kołobrzeskich Poetów czy Szczecineckiego Klubu Poetyckiego „OPAL”, którego członkiem jest od ośmiu lat. To dwukrotna laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Malowanie Słowem”. Jeden z wierszy poetki został ogłoszony „Wierszem Miesiąca” na portalu Związku Literatów Polskich.


Podczas spotkania sala biblioteki wypełniła się po brzegi. Nie zabrakło zarówno najbliższych autorki, jak i miłośników słowa poetyckiego, którzy spontanicznie, aczkolwiek pozytywnie odbierali czytane przez członków klubu poetyckiego OPAL wiersze. W przerwach muzyka kwintetu smyczkowego ze szczecineckiej szkoły muzycznej pozwalała na chwilę refleksji. Po zakończeniu wieczorku, tradycyjnie już, można było zdobyć pamiątkowy wpis poetki w nowo wydanym tomiku. Nam udało się namówić autorkę na krótką rozmowę.

Co czuje autor tomiku, który po raz pierwszy publicznie zaprezentował swoje wiersze?
- Dla mnie to było ogromne przeżycie. Bałam się, chyba jak każdy, kto wcześniej znalazł się w takiej sytuacji. To okrutne obnażenie. Tym bardziej, że w wielu utworach poruszam kwestie bardzo osobiste. Miałam wrażenie, że jakoś lepiej to przeżyję, a tu momentami, gdy słyszałam swoje wiersze, ze wzruszenia drgała mi warga. Myślałam, że nie uda mi się powstrzymać łez.

Jak myślisz, prezentacja kolejnego tomiku, nad którym już pracujesz, też będzie się wiązała z równie silnymi emocjami?
- Myślę, że nie. Nie będzie to już dla mnie aż tak wielkie przeżycie. Dziś najważniejsze nie było to, że moje wiersze zostały przeczytane publicznie, ale że poprzez poezję odsłoniłam coś, co może nie do końca chciałam pokazać. Wiem, że ci, którzy słuchali dzisiaj tych wierszy, na pewno zauważyli, jak opowiadam w nich o przeszłości, o dzieciństwie… Kolejny tomik, który niedługo powstanie, nie będzie dotyczył tego czasu. Dla mnie to już jest skończony temat. On już został rozliczony. Teraz powstają inne utwory, może bardziej pozytywne.

Poezja jest dla ciebie sposobem na rozliczenie przeszłości, tego, co przeżywasz?
- Tak. Zaczęłam pisać pod namową pewnej osoby, dlatego że nie potrafiłam poradzić sobie z niektórymi emocjami. To miała być bardzo krótka terapia. A ciągnie się już jedenaście lat. Okazała się długotrwała, ale skuteczna.

Jesteś mamą, żoną, zapracowaną kobietą. W jaki sposób znajdujesz jeszcze czas na poezję?
 - O piątej rano. Naprawdę, wstaję o świcie i wtedy mam godzinę lub dwie dla siebie. Około siódmej budzą się dwie małe istoty i wtedy zaczyna się proza życia. Jest mamo!, praca, mąż, z którym trzeba pewne sprawy obgadać, jest codzienność. Dlatego piszę rano.

Twój mąż, Piotr także jest poetą. Rozmawiacie o poezji?
- Bardzo często. O poezji, literaturze, o prozie chyba częściej. Mamy różne zamiłowania, jeśli chodzi o poezję. Czytam zupełnie inne książki niż mój mąż, dlatego często mamy odmienne zdania na temat tego, co nam się podoba.

Bywa, że czasem porównujecie swoją twórczość, inspirujecie się wzajemnie?

Strona: 1 2

Share |

+ Dodaj komentarz

Komentarze

Rozwiń wszystkie komentarze

~Anna J: Czego tu nie ma

2010-02-18 17:39:13 ip: 79.162.220.*

Ankieta

Kąpiesz się w Trzesiecku?

tak
nie

Kalendarz wydarzeń

2010
<< lipiec >>

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31