Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na użycie plików cookie zgodnie z obecnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej tutaj. [X zamknij]

Temat Szczecinek


26645 dostępnych artykułów i 1170 ogłoszeń

Sunday 30 kwietnia, imieniny Mariana i Katarzyny

Osób online: 37

Opinie

Andrzej Bratkowski: Radosna twórczość

2013-10-17 09:21:00

foto

Felieton ukazał się 10.10 w 686 wydaniu tygodnika Temat

Po latach terminem „radosna twórczość” zaczęto określać działania, które na fali ideologicznego entuzjazmu miały przemienić nasz kraj w raj. Roztaczano przed społeczeństwem miraże szybkiego postępu i nieuchronnego czasu wszelkiej szczęśliwości. Jak to się skończyło wszyscy dobrze wiemy. Pozostało poczucie zawiedzionych nadziei, bezpowrotnie straconego czasu i bezowocnego wysiłku. 

Realne pozostały niezapłacone rachunki. Mimo że czasy tzw. „szturmowszczyzny” dawno już minęły, to co jakiś czas pojawia się polityczny prestidigitator ze swoją magiczną pałeczką, by po raz kolejny nabierać ludzi na obietnice szybkiego rozwiązania ich życiowych problemów. Powyższa myśl towarzyszy mi uparcie, kiedy obserwuję nasze polityczne podwórko. Jednym z elementów tzw. „radosnej twórczości” jest sposób rozwiązywania swoistej kwadratury koła związanej z dwoma przedsiębiorstwami zbiorowej komunikacji w naszym mieście. Oba przedsiębiorstwa od dawna znajdują się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej i jak wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, zmierzają do nieuchronnej katastrofy. Przypomnieć należy, że w ramach rewolucyjnego zapału, zrodziła się w głowach miejskich i powiatowych decydentów myśl o fuzji obu przedsiębiorstw, szczecineckiego PKS-u z Komunikacją Miejską. Połączenie obu przedsiębiorstw miało raz na zawsze rozwiązać problemy z ich funkcjonowaniem, bazą materialną i oczywiście kondycją finansową. Parafrazując jedno znane hasło: jeden dyrektor, jedna baza, jedna kasa. 

Kreowany przez burmistrza na dyrektora owego nowatorskiego rozwiązania w publicznych wystąpieniach nieustannie zapewniał, że ich realizacja przyniesie same profity nie tylko przedsiębiorstwom, ale także zatrudnionym tam pracownikom, a przede wszystkim raz na zawsze zakończy chroniczne kłopoty finansowe, trapiące od lat obie firmy. Dzisiaj można już ocenić, obciążony wielkim ryzykiem ów - chyba niezbyt udany i przemyślany - eksperyment. Do tej pory nie doszło do rzeczywistej fuzji obu przedsiębiorstw, mimo powołania wspólnego konsorcjum. Plany związane z wyzbywaniem się dotychczasowego majątku przez PKS, by z uzyskanych kwot zrównoważyć budżet, przynoszą mierne rezultaty. Nie znalazł się nabywca na dworzec PKS-u i chyba w czasach kryzysu nie prędko się znajdzie. Zamknięty dworzec PKS-u zastąpi słupek przystankowy przed dworcem kolejowym. Budowa wspólnej poczekalni dla PKP i PKS-u to daleka i bardzo niepewna przyszłość. Zainwestowane środki w nowy tabor nieprędko się zwrócą, o ile w ogóle jest to możliwe. 

Sytuacja podobna do tej z Komunikacji Miejskiej. Nowy tabor w dużej mierze wozi powietrze. Jak do tej pory przedsięwzięte działania nie przynoszą zakładanych rezultatów. Nie rośnie liczba pasażerów, nie poprawia się sytuacja ekonomiczna przedsiębiorstw, nie zahamowano odpływu wartościowej kadry. Jedynym efektem jest rosnący deficyt, a wraz z nim zadłużenie. Cały eksperyment, obciążony od początku genetyczną wadą „chciejstwa”, zmierza ku niechybnej katastrofie. 

Na ostatniej sesji Rady Powiatu dowiedzieliśmy się o lawinowym zadłużeniu PKS-u. W firmie trwa spór o ocenę finansowych efektów „włoskich linii”, które miały być, zgodnie z publicznymi zapewnieniami kurami, znoszącymi złote jajka. Złośliwi mówią, że to raczej zbuki i należy je szybko zlikwidować. PKS jest poważnie zadłużony  w stacji paliw Komunikacji Miejskiej, która sama będąc w kłopotach finansowych, musi brać kredyt na pokrycie zobowiązań wobec dostawcy paliwa. Jaka jest w tym logika finansowa? Ja jej nie widzę. 

To, co się wokół tej sprawy dzieje, przypomina raczej gwałtowne ruchy pogrążającego się w topieli pechowca. Jaki jest dotychczasowy bilans tej radosnej twórczości? Na pierwszy rzut oka zadowalający. Nowa siedziba, nowy plac manewrowy. Dużo nowych autobusów. Do plusów należałoby zaliczyć zniknięcie z centrum miasta, rzeczywiście ze wszelkich miar obskurnej, bazy PKS-u. I na tym pozytywy się kończą. 

Pomimo poniesionych sporych kosztów nic nie wskazuje na to, by z biznesowego punktu widzenia cała ta operacja miała jakiś głębszy sens. Komunikacja Miejska jest w stanie permanentnego kryzysu i żaden zabieg księgowy i organizacyjny tego stanu nie zmieni. Pasażerów musi być więcej, ale przy obecnej polityce kształtowania cen biletów, absolutnie się na to nie zanosi. Miasto na trwałe musi pogodzić się z faktem stale rosnącego deficytu. Utrzymanie miejskich autobusów kosztować będzie coraz więcej. 

 

Perspektywy szczecineckiego PKS-u są również niezbyt zachęcające. Jeżeli utrzymają się dotychczasowe trendy w zakresie wykorzystania potencjału przewozowego firmy, skończy się na jej likwidacji. Gdyby owa radosna twórczość dotyczyła tylko tych dwóch firm, to byłby kłopot, z którym oba samorządy z trudem, ale dałyby sobie radę. Tyle tylko, że owych radosnych dzieł w mieście i powiecie jest więcej. Ulegając różnym złudnym mirażom powinniśmy mocno trzymać się za kieszeń i mieć stalowe nerwy.

reklama

Żadna część jak i całość utworów zawartych w wydaniu internetowym "Tematu Szczecineckiego" nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny) włącznie z kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej / e-mailowej zgody redakcji Tygodnika.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Redakcji lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Serwisy tematyczne

Aktualności

Kultura & Hobby

przesuń góradół

Oferty pracy

pracuj.pl

Migawka fotografia dnia

Cuda-nad-jeziorem-Dzicze

poprzedni miesiąc April następny miesiąc

  • Nd
  • Pn
  • Wt
  • Śr
  • Czw
  • Pt
  • So
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30

Sonda

Wierzysz lokalnym politykom?

Tak
Rzadko
Nie

Wierzysz lokalnym politykom?

Tak

9 %

Rzadko

13 %

Nie

78 %