Reklama

Jerzy Gasiul: Teoria, czyli duch czasu

20/02/2021 08:10

W związku z ociepleniem klimatu i do nas dotarło niedawno niezwykle mroźne, nawet jak na tę porę roku powietrze. Jest nadzieja, że wytłucze przy okazji wszelką zarazę atakującą rośliny, a kto wie, może wirusy i bakterie trapiące nie tylko lokalną społeczność. 

Z racji pokaźnej ilości lat na karku, pamiętam różniste zimy. Były takie z temperaturami niemalże majowymi ale także takie, kiedy śniegu i to na głównych ulicach było po kolana. Problem w tym, że w tamtych odległych latach brakowało nam wiedzy i świadomości dlaczego tak się dzieje. Teraz wiemy, ponieważ wtedy byliśmy głęboką prowincją. Może dlatego różnego rodzaju teorie, wyobrażenia i idee, jeśli trafiały pod nasze strzechy, to bardzo długim czasie. To właśnie dlatego też nikt wtedy jeszcze nie słyszał o globalnym ociepleniu. A jeśli nawet zdarzało się, że w styczniu pojawiały się przebiśniegi, a w piwnicy kartofle zaczęły wypuszczać odrosty, nikt z tego powodu alarmu nie robił. Poniekąd żadnych instrumentów ku temu nie było. O swoich spostrzeżeniach młodzi ludzie ze swoimi rówieśnikami nie mogli się podzielić na przykład na fejsie. Wtedy można było co najwyżej w szkolnej ubikacji zakomunikować gwoździem na lamperii, że "Elka z IXB się puszcza". Nie to co teraz, w dobie społecznościowych mediów.  -Idę z psem na spacer. Pies robi kupę – robię zdjęcie i wrzucam na fejsa. Okazuje się, że idealnie trafiłem w społeczne zapotrzebowanie! Po prostu rewelacja. Setki, a może nawet i tysiące lajków świadczą o olbrzymim zainteresowaniu. Dochodzi do wymiany zdań i poglądów, no może niekoniecznie dotyczących samego zjawiska, ale właśnie na tym polega społecznościowy środek przekazu. 

Jeśli chodzi o ciepłą zimę i gorące lato, czy też na odwrót, to monopol w tej kwestii mieli niegdyś górale. Teraz, kiedy dzięki internetowi cały świat jest na wyciągnięcie ręki, klimatycznym guru stała się niedoszła maturzystka z niedalekiego kraju.  Stale naburmuszona Greta, entuzjastka najnowszej teorii "matura to bzdura"robi karierę. Wożą ją po całym świecie, a ona zachęca i organizuje strajki klimatyczne z udziałem licealistów płci obojga. Nie wiem, czy w tym określeniu nie popełniam przestępstwa, jako że według najnowszych teorii (rzecz jasna naukowych) płci jest kilkadziesiąt. Z liceum pamiętam też jedną taką teorię naukową, tyle że dotyczącą powstania życia na Ziemi. Jej twórcą był – jakże inaczej - radziecki uczony Oparin. Z kilku lekcji na całe życie zapamiętałem kolbę z pipetką, gdzie na skutek mieszania, materia nieorganiczna stopniowo przekształca się w organiczną. Od tego też czasu dane mi było usłyszeć o wielu teoriach – rzecz jasna wszystkich z etykietką "naukowych". Tak jest i teraz. Jak się coś długo i zawzięcie kręci (nie zawsze w sposób dosłowny), skutki są gwarantowane.    

Reklama

Na naszej leśnej polanie jeszcze kilka lat temu, w sposób zorganizowany, a więc w ramach lekcji, organizowano marsze z transparentami o zanieczyszczeniu środowiska, zmianach klimatycznych, tudzież kilku innych pobocznych wątków – chyba także tych związanych z paleniem tytoniu. Wszystko wsiąkło w ziemię, niczym śnieg podczas roztopów. Dzisiejsze uziemione przez pandemię licealistki co najwyżej mogą w policyjnej asyście głośno poprzeklinać, zapalając znicze pod biurem poselskim partii, która zgodnie z lansowaną (jakże inaczej) teorią "urządziła kobietom piekło".

 Jeszcze kilka miesięcy temu mówiono o budowie na Rynkowej Górce toru narciarskiego. Wywalono nawet kupę kasy na wykonanie odpowiedniego ukształtowania zbocza góry. Potem, kiedy okazało się, że budżetowa dziura przybrała formę przepaści, teorię o rozwoju lokalnej turystyki i sportu zarzucono. W tych dniach, niejako jeszcze z rozpędu, pan burmistrz (oby rządy trwały jak najdłużej, a słońce na szczęśliwą krainą nigdy nie zachodziło) osobiście oddał do użytku szkolną halę sportową przy pl. Wazów. Osobiście dał także przykład ulubionego w jego ugrupowaniu "haratania w gałę", co zresztą skwapliwe zostało odnotowane przez wszystkie media partyjne, bezpartyjne, wolne i uzależnione. Tło dla przemawiających oficjeli stanowili uczniowie grający w piłkę. Od razu trzeba powiedzieć, że scenografia tego rodzaju nie była oryginalnym pomysłem. Wcale nie tak dawno można było zobaczyć przemawiającego prezydenta na tle kręcących się w kółko ciężarówek...  Tak więc przez ładnych parę lat lansowano wizję i przekonywano tubylców, jakim to idealne miejscem do uprawiania narciarstwa jest Rynkowa Górka. Zniwelowano to, co się dało za kilkaset tysięcy złotych. Teraz, kiedy zgodnie z teorią o ociepleniu klimatu cała górka zasypana została śniegiem, wizjonerom od narciarstwa jakby... kijki opadły. Gdzież oni się podziali? Jak dotąd, nikt jeszcze w tym miejscu nie zobaczył choćby pojedynczego narciarza. Co więc z teorią o społecznym zapotrzebowaniu?  Od niepamiętnych czasów pełno tu było dzieciarni na sankach. O nich jakoś nikt z tych, którzy decydują o przeznaczeniu publicznego grosza, nie pomyślał. Jak mówią uczeni - kiedy praktyka dowodzi czegoś innego, wtedy teorię szlag trafia.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    K-Z S.gość - niezalogowany 2021-02-20 18:18:02

    Ocena rzeczywistości lepsza od usłużnych talentów "dziennikarstwa". Panie Jerzy, ogromny szacun i proszę nie zamykać oczu. Tematy same wskakują do TEMATU.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    miś - niezalogowany 2021-02-21 09:20:12

    Jak zawsze mocno :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stef - niezalogowany 2021-02-21 14:18:31

    Jak zwykle super.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama