Reklama

Jerzy Gasiul: Co im księżna zawiniła?

28/11/2020 10:11

Można nawet powiedzieć, że było to wydarzenie nie tylko o znaczeniu historycznym, ale wręcz symbolicznym. Mowa o powszechnie znanej postaci na naszej leśnej polanie, którą była księżna Jadwiga. Dodam przewrotnie - postaci znanej, ale tylko tym tubylcom, którym lokalna historia nie kojarzy się z drugą stroną Księżyca, czyli z tym czego nikt nie zna, bo nie widać. 

 

Ludzie mówią, że Jadwiga takiej zniewagi nie mogła zdzierżyć i dlatego runęła na ziemię. Upadek był bolesny, ponieważ doznała otwartego złamania palców obu rąk nie licząc żeber. Rzecz jasna chodzi o sześciometrowej wysokości kukłę stojącą przy deptaku. W ostatnim czasie przeflancowano ją spod Ślusarni , gdzie spędziła niejedną zimę, do parku. 

Po tym, jak miejscowe małolaty z tutejszym „etabliżmętem” zaczęły na ulicach i placach hurmem skandować wulgaryzm używany przez nich w co drugim zdaniu, księżnie założono na ręce krowi łańcuch symbolizujący, jak wiadomo, zniewolenie. Nie wiem czy „piątka dla zwierząt” tego typu kwestie też reguluje, ale nawet krowom, nie wspominając o wiejskich kundlach pilnujących obejścia, tego robić nie wolno. Nie wolno, bo jest to jaskrawy przejaw braku tolerancji dla zwierząt, już o humanitaryzmie nie wspomnę. 

Reklama

Mało tego, jej nadobne książęce usta zaklejono plastrem. Najwyraźniej młodzi za dużo oglądają gangsterskich filmów. Zrobili to jak na amerykańskim filmie, kiedy mafia rozprawia się ze zdrajcą w jej szeregach i przed strzałem boss zakleja delikwentowi usta, aby nie hałasował w trakcie wykonywania wyroku. Księżnę, choć to tylko kukła, potraktowano niczym podkuchenną na zamku szczecineckim.  

Nie bójmy się tego słowa: księżna była ubocznym produktem letniej imprezy zapomnianego już Art Pikniku, podczas którego wożono ją nawet ulicami. Co prawda, oryginału to ona nawet nie przypominała, ale powłóczysta suknia jaką jej sprokurowano, jednoznacznie wskazywała, że mamy do czynienia z postacią sprzed kilku wieków. Zarówno podróbka jak i oryginał (nie żadna tam Jadwiga a Hedwig), jako że z Niemiec pochodziła, z twarzy przypominała pruskiego dragona. Urodą więc grzeszyć nie mogła, ale za to z pewnością miała dobre serce, bo zapamiętano ją jako tę, która wspomagała najuboższych oraz jako fundatorkę tutejszego gimnazjum. 

Reklama

Dlaczego księżnę choć w postaci kukły wykorzystano do ulicznego (jakkolwiek to brzmi) protestu? Czy zawinił historyczny analfabetyzm a może – jak to bywa z czarownicami – słabe przygotowanie do pełnienia zawodu czyli po prostu braki warsztatowe? 

W bardzo dawnych czasach, kiedy w mieście dochodziło do tumultów, tutejsze czarownice do unicestwienia niepopularnej postaci używały szpilek. Konkretnie kukłę swego wroga, nakłuwano szpilkami w określone miejsca, co miało być jakoby niezwykle skutecznym zabiegiem. Z bliżej nieznanych powodów zwyczaj ten, jak widać po niedawnych wydarzeniach, zarzucono na rzecz łańcuchów, plastrów tudzież tabliczek z napisami w słownictwie do tej pory uważnym za uliczne czyli wulgarne. 

Reklama

Kolejną nie mniej istotną uwagą jest to, że jako obiekt wybrano postać już od jakieś czasu nieżyjącą, podczas gdy adresatem ulicznych i placowych protestów są przecież ludzie żyjący. Jest w tym jakaś niekonsekwencja. 

Czyżby oprócz kościołów, biura poselskiego PiS i policji nie udało się desygnować jakiegoś tubylca na publicznego wroga? W ten prosty sposób lokalna rewolucja miałaby jakiegoś konkretnego adresata a tak, cel nie jest sprecyzowany, a przez to rewolucyjny zapał mocno przygasł. 

Pozostały już tylko pioruny na maseczkach, a i to zakładane tylko od święta lub służbowo, co było widać podczas składania kwiatów pod pomnikiem Marszałka podczas Święta Niepodległości. A jeszcze do niedawna przedstawiciele obywatelskiej partii (nie mylić z MO), która teraz umieszcza na maskach nieco podobną do nazistowskiej symbolikę, szczycili się znaczkiem z uśmiechniętą buźką. Skąd tak nagła zamiana? 

Reklama

Ja rozumiem tam gdzieś w stolicy, gdzie cały świat patrzy na zniewolonych przez reżim mieszkańców, którzy nawet wodę z kibla muszą spuszczać wprost do Wisły. No, ale tutaj na naszej leśnej polanie, gdzie trawa zielona, a czasem zdarza się nawet przeźroczyste powietrze zaś serca mieszkańców przepojone są radością i szczęściem? 

A że tak jest, widać choćby po projekcie budżetu miasta na następny rok. Co prawda, zadłużenie ma tendencję wzrostową, ale kto jest bez kredytu niech pierwszy rzuci kamieniem. Można go scharakteryzować jednym, ale jakże trafnym określeniem: „dalszy intensywny rozwój”. 

Reklama

Jak się okazuje, najważniejszymi inwestycjami ma być łatanie dziur w jezdniach, wykonanie zjazdów i dojazdów na podwórka i pola oraz wycinka uschniętych drzew na Marientronie. To niezbity dowód naszej życiowej stabilizacji. Już nam niczego nie potrzeba. No, może jeszcze darmowe taksówki, bo autobusy już są. 

Te ostatnie można powiedzieć, że nawet się sprawdziły. Od tego czasu, jak wszystkie kursy stały się niebiletowane, jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki tubylcy, a nawet przyjezdni, do przemieszczania się zaczęli masowo korzystać z komunikacji publicznej, a na mieście, zgodnie z przewidywaniami wizjonerów, ruch prawie zamarł - z akcentem „na prawie”. 

Reklama

Tak, to prawda, że w dalszym ciągu nie można zmusić tubylców do jeszcze bardziej ekologicznej postawy i pozostawienia swoich samochodów w tych miejscach gdzie nocują. Dowodem na to są przepełnione śródmiejskie parkingi. W tym względzie, tak jak w innych dziedzinach, należałoby przeprowadzić zmiany. Najlepiej drogą rewolucyjną. Oby tylko nie skoczyło się na piorunach i słowie wyp.... 

                                                                                                                          

Reklama

Jerzy Gasiul 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mysza - niezalogowany 2020-11-28 10:57:54

    Panie Jerzy, co zawiniły Panu kobiety, że chce je Pan skazywać na noszenie patologicznej ciąży wbrew ich woli?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Gość - niezalogowany 2020-11-28 14:22:18

    Myszo, to wygląda na obsesję. Twoja matka pozwoliła ci żyć mimo twojej niedoskonałości. Co takiego stało się w twoim życiu, że chcesz zabijać swoje dzieci. Podziękuj swojej matce za życie.

    • Zgłoś wpis
  • Edek - niezalogowany 2020-11-28 15:38:23

    To idź do szkoły specjalnej i wybij niepełnosprawnych. Zajdź też do DPS - tam też są ,,rośliny". Nie wymiguj się lekarzami aborterami - własnymi ręcyma działaj. Co za różnica teraz czy w 12 miesiącu?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama