Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na użycie plików cookie zgodnie z obecnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej tutaj. [X zamknij]

Temat Szczecinek


26303 dostępnych artykułów i 1403 ogłoszeń

Dziś jest Monday, 27 marca, Imieniny Lidii i Ernesta

Osób online: 116

Aktualności

Sprawa "Włapki" przed sądem

2016-11-14 13:51:00 | ostatnia aktualizacja: 2016-11-14 13:54:21

foto

Burmistrz Jerzy Hardie-Douglas oraz dwaj radni miejscy z Klubu Razem dla Szczecinka: Andrzej Grobelny i Jacek Pawłowicz spotkali się w sądzie. Powód? Obywatel Włapko. Rozprawa, która odbyła się w poniedziałek (14.11), dotyczyła tego, co wydarzyło się podczas sesji Rady Miasta w kwietniu tego roku. Przypomnijmy. Wówczas Jacek Pawłowicz próbował wręczyć burmistrzowi plakat z Obywatelem Włapko, a w tym czasie Andrzej Grobelny zaproponował, aby w mieście stanął taki właśnie pomnik. Jerzy Hardie-Douglas odebrał całą tą sytuację jako zarzut, że jako włodarz miasta przyjmuje łapówki. Sprawę z oskarżenia prywatnego skierował do sądu. Na ten temat pisaliśmy w artykule „Za plakat do sądu”. http://temat.net/aktualnosci/25122/Burmistrz-podaje-radnych-do-sadu.-Za-plakat

Na rozprawie obie strony przedstawiły swój punkt widzenia całej spornej kwestii. Według mec. Mirosława Wacławskiego, wspomniani radni podczas kwietniowej sesji, wiedząc, że obrady są nagrywane, wręczyli burmistrzowi plakat Obywatela Włapko, przez co pomówili go o przyjmowanie korzyści materialnej i narazili go na brak zaufania. 

- Uważam, że ten zarzut jest absurdalny – bronił się Andrzej Grobelny. – Czuję się jak w „Matrixie” albo jak w „Procesie” F. Kafki. Nie kwestionuję tego, że takie zdarzenie miało miejsca, jednak nie zgadzam się z jego interpretacją. 

Radny przypomniał, dlaczego w ogóle sprawa pomnika stała się przedmiotem dyskusji podczas obrad Rady Miasta. Tłumaczył, że już jakiś czas temu zgłosili się do niego pomysłodawcy posadowienia pomnika w Szczecinku. Jak powiedział, w Urzędzie Miasta od razu odrzucono ten projekt, motywując to tym, że nie jest to żaden pomnik. – Mamy pomnik Ziemniaka, Bolka i Lolka, dlaczego nie możemy mieć pomnika Obywatela Włapko – zauważył Andrzej Grobelny. – Projekt stworzył uznany artysta rzeźbiarz, Wiesław Adamski. Sama rzeźba jest obecnie chyba najbardziej znaną rzeźbą ze Szczecinka. Mówi się o niej we wszystkich ogólnopolskich mediach. Obywatel Włapko już zwiedził całą Europę i kawałek świata. Ma swoją stronę internetową, hasło na Wikipedii. Plakat Obywatela Włapko został też wręczony panu prezydentowi RP. I on się nie obraził. 

Rada Miasta miała się zająć tą sprawą. My chcieliśmy na wniosek komitetu budowy pomnika wręczyć burmistrzowi plakat – wyjaśniał dalej radny. – Chciałem wtedy powiedzieć, że komitet chce za własne pieniądze postawić ten pomnik, ale nie pozwolono mi dokończyć. Moje wypowiedzi bez przerwy przerywali burmistrz i przewodnicząca RM. Plakat był po to, żeby burmistrz mógł zobaczyć, jak wygląda pomnik. Od razu próbował mi coś wmówić o łapówkach, ale ja przecież nic takiego nie mówiłem. To jakaś fantazja burmistrza. Nawet prawnik UM nie widział nic niezgodnego z prawem odnośnie tego, co działo się na sesji. Ja kilkukrotnie za te odczucia burmistrza w trakcie obrad przeprosiłem. Według mnie to próba zastraszenia radnych opozycji – argumentował Andrzej Grobelny. 

W podobnym tonie całe zajście opisał Jacek Pawłowicz. – To wszystko, co mówił mój przedmówca, jest prawdą. Ta sytuacja jest niedorzeczna – przekonywał sąd radny. – Razem z kolegą jesteśmy aktywnymi radnymi. Słuchamy problemów mieszkańców i zadajemy w czasie sesji dużo pytań. Plakat, który wręczyłem, był formą prezentacji pomnika. Zostaliśmy o to poproszeni, ponieważ na komisjach ten temat został odrzucony. Czy położyłem plakat konkretnie na czyjeś ręce? Położyłem go na stole prezydialnym. Doszło do jakiegoś absurdu. Słyszałem, jak kolega radny był atakowany. Czułem się, jakby działo się coś irracjonalnego. I że jeśli zabiorę głos, to rozpęta się prawdziwa burza. Nie miałem żadnych podstaw do tego, by sądzić, że burmistrz bierze łapówki. 

Jako świadek przed sądem zeznawał także burmistrz Jerzy Hardie-Douglas. – Na wspomnianej sesji został mi wręczony plakat. Byłem naprawdę zaskoczony. Odebrałem to wszystko jako pomówienie o działania korupcyjne – tłumaczył swoje stanowisko burmistrz. –  Wszyscy na sali obrad tak to odebrali. Bardzo to przeżyłem. Przeżyła to również cała moja rodzina, bliscy, znajomi. Miałem mnóstwo telefonów. Ja rozumiem, że jest to element pewnej gry politycznej, a ja jako osoba publiczna powinienem być bardziej odporny na krytykę. Ale pewnych granic nie można przekroczyć. Wszyscy w moim otoczeniu wiedzieli, że jestem odporny na korupcję i to, co się stało, bardzo mnie zabolało. Niestety, pan Andrzej Grobelny mija się z prawdą. Pomnik symbolizuje osobę, która „bierze w łapę”. Jestem przeciwnikiem budowy takiego pomnika w Szczecinku. Każdy, komu zależy na dobrym wizerunku miasta, nie robiłby takiej autodestrukcji. Oczywiście nie jestem w tej sprawie osobą decyzyjną. Decydują radni. 

- Takie zachowania, jakie miały miejsce na sesji należy piętnować – dodał dalej Jerzy Hardie-Douglas. – Takie zarzuty powodują duże straty wizerunkowe. Stenogramy nie oddają tego, jaka atmosfera panowała na sesji. Ten plakat był ewidentnie skierowany do mnie. Wcześniej była Matka Teresa, a teraz Obywatel Włapko. Osobiście bardzo boleśnie to odebrałem. Wszyscy na sesji, w moim otoczeniu odebrali to jednoznacznie. Nikt w trakcie tej sesji nie poprosił mnie o poparcie dla tego projektu. Takiej inicjatywy nie było.

Po przeszło dwugodzinnym wysłuchaniu argumentów obu stron i obejrzeniu nagrania ze wspomnianej, kwietniowej sesji sędzia Katarzyna Pydych wyznaczyła termin kolejnej rozprawy. Wówczas w sądzie mają się pojawić i swoje wyjaśnienia złożą członkowie komitetu budowy Obywatela Włapko. 

 

reklama

Żadna część jak i całość utworów zawartych w wydaniu internetowym "Tematu Szczecineckiego" nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny) włącznie z kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej / e-mailowej zgody redakcji Tygodnika.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Redakcji lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Serwisy tematyczne

Aktualności

Oferty pracy

pracuj.pl

Migawka fotografia dnia

Szczecinek-w-lutym-2012

Szczecinek w lutym 2012

Szczecinek w lutym 2012. Foto: U. Roik

zobacz pozostałe »

poprzedni miesiąc March następny miesiąc

  • Nd
  • Pn
  • Wt
  • Śr
  • Czw
  • Pt
  • So
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31

Sonda

Wierzysz lokalnym politykom?

Tak
Rzadko
Nie

Wierzysz lokalnym politykom?

Tak

9 %

Rzadko

13 %

Nie

78 %